Unravel Recenzja

Głównym bohaterem produkcji stworzonej przez Electronics Arts jest Yarny, a więc mała, puchata, zrobiona z włóczki zabawka, która za cel w swoim życiu stawia sobie uzupełnienie rodzinnego albumu. Wraz z kolejnym zadaniem poznajemy okres pewnej rodziny. Nic więc dziwnego, że klimat poszczególnych plansz jest zmienny od błogiej sielanki poprzez melancholie, aż po momenty pełne grozy. Takie jest nasze życie – niestety, i gra pragnie nam je ukazać. Tytuł ukazuje, że wszystko wokół nas oraz my sami przemijamy, ale w naszych głowach zawsze zostają najpiękniejsze chwile. To właśnie one są wklejane do albumu po ukończeniu każdego etapu.

Unravel to jak Ori tytuł z gatunku platformówek. W związku z tym jak przystało na klasykę gatunku nasz mały podopieczny skacze, wygina śmiało ciało, a wraz z rozwojem wydarzeń również i on się rozwija otrzymując nowe ruchy. Nie zapominajmy jednak, że Yarny zrobiony jest z włóczki, z której cały czas korzystamy. Jeśli za dużo jej zużyjemy to w pewnym momencie z naszego bohatera zostaje sam szkielet i przejście danego fragmentu może być znacznie trudniejsze. Z drugiej jednak strony takie sytuacje zmuszają gracza do myślenia, co akurat jest dobre, gdyż gra nie jest monotonna. Oczywiście po wykorzystaniu włóczki tą możemy napełnić w odpowiednich punktach. Jednak czasem są one oddalone sporą odległością.

Kiedy już posiadamy naszą „broń” to wtedy możemy robić wszystko. Interaktywne otoczenie za pomocą tego kawałka materiału wypuszczanego przez Yarny’a poddaje się zmianą bez problemu. Nasz bohater może chwytać się różnych obiektów  i skakać z jednego miejsca na drugie. Innym razem za pomocą włóczki połączymy dwa elementy, zrobimy trampolinie czy też stworzymy most. Taki mini łamigłówek, w których trzeba zrobić coś z niczego jest cała masa i to jest siła tej produkcji.

Do tego wszystkiego dochodzą jeszcze zagadki logiczne. Głownie polegają one na tym, że trzeba przetransportować dany obiekt z punktu A do punktu B, aby otworzyć kolejne przejście. Rzadko pojawiają się trudniejsze zagadki i dobrze, gdyż dzięki temu tytuł płynie jak dobrze opowiedziana historia przez bajarza.

Jednak chyba największą siłą Unravel jest przede wszystkim pięknie przedstawiony świat. Tego nie da się opisać to po prostu trzeba zobaczyć. Lokacje wyglądają, jakby były z prawdziwe, wszystko się rusza – zarówno na pierwszym jak i drugim planie. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze fakt, że chodzimy tutaj po łonie natury i tym samym często spotykamy na swojej drodze zwierzęta, które mogą nam pomóc lub stać się naszymi wrogami. Wszystko wygląda tak prawdziwe, naturalnie, ale mimo to łono natury pokazane przez grafików z Coldwood jest niesamowicie piękne i w pochmurne dni stanowi świetne oderwanie od szarej rzeczywistości.

Unravel to produkcja urzekająca również efektami dźwiękowymi i nie chodzi mi tutaj tylko o odgłosy przerzucanych elementów bo te również są dopracowane do perfekcji. Jednak do nich dochodzi klimatyczna muzyczka, która zmienia się wraz z atmosferą. Całość tworzy więc wspaniałą, a czasem i fonotelistyczną grę, w którą trzeba po prostu zagrać.

Czy tytuł ma wady? Tak, przede wszystkim jest krótki bo zabawa trwa jedynie 5 godzin. Z drugiej strony każda bajka nie trwa wiecznie – niestety, a to co dobre zawsze kończy się zbyt szybko. Innych wad nie widzę, fakt może nie jest to tytuł dla każdego, ale tego nie uważam za minus. W FIFĘ też nie każdy musi lubić grać bo nie każdy jest fanem piłki nożnej. Po prostu Unravel w swojej kategorii to po Ori jedne z najlepszych tytułów jakie do tej pory widziałem. Polecam.

Nasz sprzęt testowy. Kliknij w podzespół by zobaczyć recenzję.

 
LG 27GL850-B
LG 27GL850-B
Corsair DDR5 (2x16GB) 5600MHz
Corsair DDR5 (2x16GB) 5600MHz
ASRock Z790 Steel Legend
ASRock Z790 Steel Legend
 

Good

  • Klimat
  • Wciąga
  • Grafika

Bad

  • Krótka
9

Świetna

Leave a Reply