Witajcie Rodacy, Navitel R600 jest z nami juz blisko dwa lata i cieszy sie nie mala popularnościa . Teraz producent wypuscił odswiezoną wersję – R600 Quad HD, zobaczmy jak wypadnie w testach.
Z przodu naszego opakowania znajdziemy zdjecie kamerki jak i doklany model naszego zakupu. Z tyłu zaś nie ma detali technicznych, a jedynie jaka jest zawartość opakowania. Po jego otworzeniu zobaczymy ze wszystko jest calkiem dobrze zabezpieczone na czas podrozy. Co znajdziemy w srodku? Oczywiście mamy długi kabel zasilający dla naszego auta, krotszy kabel usb, sciereczke z mikrofibry z logiem Navitel, no i jest jeszcze mały i zgrabny uchwyt dla naszej szyby. Warto tu zaznaczyc ze nie jest to przyssawka, a uchwyt trzeba przykleić, a w zestawie mamy jeszcze dwa dodatkowe przylepce. Miło równiez sie zaskoczyłem ze producent dał nam gratis 12-miesięczą licencje do swojej aplikacji Navigacji i nie zabrakło oczywiscie tez wielojezycznej instrukcji obslugi samego urzadzenia która jest prosto i przejzrzyscie napisana.
Tak zatem wyglada samo urzedzenie od razu po wyjeciu z pudelka, pierwsze co rzuca sie w oczy to to, ze jest na prawde male wiec spokojnie zmiesci sie za lusterkiem i nie będzie mocno widoczne. Istotna dla mnie rzeczą jest tez jakość wykonania, tutaj widac ze uzyto dobrych plastikow – ale nie najlepszych, patrzac jednak jak produkt jest wyceniony nie uwazam to za wade. Jako ciekawostke moge dodac, ze za pierwszym razem zapomnialem i nie odłtuscilem swojej szyby w aucie i pare razy spadla mi ten R600 z okolo 1.5m na twardy plastik i o dziwo – po pierwsze dziala, a po drugie nie ma zadnych sladow upadków.
Z tyłu urzadzenia znalazł się 2 calowy wyswietlacz, ktory jest dobrze widoczny zarowno przy mocnym sloncu czy nocą. Po lewej stronie mamy wszystkie przyciski funkcyjne jak wejscie do menu czy wlaczenie i wylaczenie nagrywania, a po prawej stronie mamy wtyk złącza USB. Pod nim jest mały przycisk do resetu ustawien do fabrycznych. Pod spodem jest guzik do wlaczenie czy wylaczenia kamerki, no a obok znalazło sie miejsce na karte microSD, urzedzenie obsluzy maksymalnie pojemność do 256 GB. Na froncie oczywiscie mamy soczewke, ta ma szeroki 170 stopniowy kont nagrywania a za nia jest serce czyli procesor Novatek NT96660 oraz sensor optyczny OV4689. Takie kombo da nam na pewno dobra jakosc nagran, aczkolwiek szkoda ze producent nie umiescil tutaj jakiegos nowego sensora SonyIMX.
Jezeli chodzi o menu ktore jest w tym urzadzeniu, to jest ono proste w obsludze i zawiera najwazniejsze fukncje. Mamy zatem opcje zmiany rozdzielczosci miedzy 720p, fullHD, albo QuadHD, urzadzenie nagrywa w petli 1, 2 albo 3minutowej i tutaj szkoda ze nie ma opcji 5 czy 10minut bo potem bedziemy mieli na karcie mase plikow do przegladania. Mozemy wylaczyc nagrywanie dzwieków, ustawic jak czulu ma byc G-sensor, sa tez opcje wygaszacza ekranu czy juz takie mocno standardowe jak ustawienia czasu, daty czy jakiegos napisu na nagraniach, itd. Generalnie jest tutaj wszystko to co powinno być w takiej czarnej skrzynce.
Jak zatem nagrywa Navitel R600 Quad HD? Bede wam pokazywał najwyzsza jakosc czyli 2560×1440 i musze wam powiedziec, ze generowany obraz jest na pewno dobry, za dnia bez problemu odczytamy tablice rejestracyjne z pojazdow ktore znajduja sie po bokach czy naprzeciwko nas, a to chyba najwazniejsze w przypadkiu jakiegos zdarzenia. Tutaj jedynie musicie pamietac, ze 170 stopniowy kont nagrywania jest mocno szeroki i odczytanie tablic jakiegos delikwenta bedzie mozliwe dopiero z odleglosci 10 maxymalnie 15m. Nocą oczywiście jest znacznie gorzej i tutaj pokaze wam nagranie z pogody gdzie pada taki lekki zimowi kapuscniaczek ktory jeszcze bardziej pogarsza widocznosc jak i nagranie. Mimo tego i tak wydaje mi sie ze jakosc jest w porzadku, a odczytanie tablic jest mozliwe, ale z mniejszej odleglosci co chyba jest logiczne. Tutaj rowniez warto zaznaczyc fakt ze sporo rejestratorów w takich warunkach gdy jestesmy bezprosrednio przed samochodem i nasze swiatla sa skierowane na tablice auta przed nami, to sobie nie daja rady i tablice rejesstracyjne sa cale biale i nie jest mozliwy ich odczyt. Tutaj jak widzieliscie takiego problemu nie ma, albo wystepuje naprawde sporadycznie.
Reasmując: Pomimo tego ze auto w ktorym testowałem R600 Quad HD miało mocno porysowana szybe co troche pogarszało jakość rejestrowanych materiałów to z urzadenia jestem zadowolony. Nie zawiesza się, jakosc video za dnia w rozdzielczosci 2560×1440 jest dobra, a sama czarna skrzynka jest mala i nie rzucajaca sie w oczy. Producent wycenił urzadzenie na okolo 350zł i wydaje mi sie ze jest to dobra cena patrzac na to co oferuje. No i cóz, tym oto optymistycznym akcentem zakonczymy program, dzieki serdeczne za uwage trzymnajcei sie i do uslyszenia. czesc











Zinek200
Pierwszy!
Grimi
Fajny test, aktualnie mam G1wH ale to bedzie moja nastepna kamerka jak g1 padnie 😛
Sp33dy
Szkoda ze nie ma GPS’a, chyba wole doplacic do DOD’a i miec wszystkie bajery…
Mateusz Raski
Mam Xiaomi Mija do nagrywania jak gopro ktore ma 4K i kosztuje 350zl – czemu mam to jeszcze kupic 😛 ?
Graczofil
Wygoda, nie trzeba zdejmowac wkladac itp 😉
Mr.Smile
czemu te kamery do aut ciagle tkwia w 1080p gdzie 4k w kamerach sportowych to juz standard od kilku lat. Czekam w koncu by kupic cos co nagrywa w 4k ale nic takiego nie wychodzi :/