Podobnie jak Disco Elysium, Gamedec to detektywistyczna gra RPG z dużą narracją, w której posuwasz się naprzód nie za pomocą pięści, ale srebrnym językiem. W przeciwieństwie do Disco Elysium, jest o wiele bardziej zwarty i stosunkowo liniowy. Istotą gry jest więc to, że żyjemy w XXII wieku i wcielamy się w Gamedeca – detektywa, który zajmuje się oszustwami, przestępstwami i spiskami popełnianymi w wirtualnych światach. Główną zaletą gry jest to, że nie tylko będziesz mógł eksplorować wszystkie typowe cyberpunkowe motywy, takie jak sztuczna inteligencja, anarchia, korupcja korporacyjna, różnice klasowe itp., Ale także będziesz mógł odkrywać oryginalne wirtualne światy jako cyfrowy mieszkaniec, trochę jak w Ready Player One czy Matrix. Gra oparta jest na twórczości Marcina Sergiusza Przybyłka, polskiego pisarza, który był także konsultantem pomagającym przy dialogach i wpisach fabularnych (to widać!).
Więc teraz, gdy masz krótkie pojęcie o tym, o co chodzi w grze, zobaczmy, jak się gra. Podobnie jak w przypadku każdej dobrej gry RPG, możesz stworzyć własnego awatara, rozpoczynając nową grę. Możesz wybrać swój wygląd, a także wybrać jedno z dwóch miejsc pochodzenia (wysokie miasto lub niskie miasto), a także wartości, które będą decydować o początkowych punktach umiejętności. Budzisz się wtedy w swoim mieszkaniu w megapolis Warszawy i od tego zaczyna się biznes.
Wspomniałem wcześniej, że Gamedec to bardziej liniowy RPG. Sposób, w jaki to działa, polega na tym, że główna historia jest zorganizowana wokół Virtualiums, niezależnych cyfrowych światów, do których wchodzisz, aby rozwiązywać sprawy. Pierwszym pełnym Virtualium, które odwiedzicie, jest to, które zaprezentowali w wersji demonstracyjnej – Twisted & Perverted, nieograniczony rój perwersji i przyjemności. Po ukończeniu swoich celów w Virtualium możesz wrócić do prawdziwego świata i poczekać na dalszy rozwój wydarzeń. Niestety, nie możesz eksplorować tych Virtualium, kiedy chcesz. Historia rozwija się w liniowy sposób, w którym będziesz mieć dostęp do światów tylko jeden po drugim. Nie możesz opuścić Virtualium przed zakończeniem misji, ani nie będziesz mógł ich ponownie odwiedzić. W każdym Virtualium są misje poboczne do wykonania, ludzie do poznania i (ograniczona) liczba miejsc do odkrycia.
Virtualia są tym, co odróżnia Gamedec od innych gier RPG. Każdy odwiedzany świat jest unikalny tematycznie i rządzi się swoimi prawami. Te światy są pełne meta-odniesień i pisanek, a także często krytykują nadużycia w branży gier wideo. Moim ulubionym jest High Noon – miasto na pograniczu, które funkcjonuje jako główne centrum gry MMORPG Harvestime. Tam możesz kupić własną farmę, sadzić rośliny, zdobywać kolejne poziomy, jak na ironię zbierać skrzynki z łupami, uderzać w paywalle i wykonywać naprawdę zabawne zadania poboczne. Zanim skończyłem grę, tęskniłem za więcej z nich. To prowadzi mnie do mojej głównej krytyki gry – długości. Udało mi się ukończyć pierwszą grę w nieco ponad 7 godzin. Chociaż trochę przyspieszyłem ostatnie Virtualium, widzę ludzi, którzy w 100% przechodzą pojedynczą rozgrywkę po 10 godzinach. Czynnik powtarzalności zdecydowanie temu zaprzecza, ale mimo to chciałbym, żeby było jeszcze jedno lub dwa Virtualium do odkrycia. Plusem jest to, że Virtualium daje twórcom powód do tworzenia wszystkiego, co tylko zechcą, więc potencjał aktualizacji treści jest ogromny. Mówiąc o światach cyfrowych, czy jestem ślepy, ponieważ nie znalazłem inspirowanego Cthulhu Virtualium, które obiecano jako ambitny cel.
Ponieważ jesteś detektywem, główna pętla rozgrywki obraca się wokół tego. Wchodzisz do Virtualium, zbierasz wskazówki, a następnie dokonujesz dedukcji, która z kolei rozgałęzia się na wiele wyników dla bieżącej sprawy, a także nadrzędnej historii. Wspaniałe jest to, że nawet jeśli nie trzeba być geniuszem, aby połączyć wskazówki, gra rzadko trzyma cię za rękę i istnieje szansa na dokonanie błędnej dedukcji, która unieważnia niektóre możliwości, jednocześnie otwierając drogę do nowych. To właśnie ta swoboda narracji sprawia, że Gamedec jest przyjemny. Jest tak wiele opcji do wyboru w każdej sekcji każdej sprawy, co skutkuje wysoce powtarzalną kampanią. Chciałbym jednak, aby niektóre z wczesnych dedukcji były nieco mniej oczywiste, ponieważ byłem w stanie znaleźć prawidłowe rozwiązania większości problemów bez zbierania wszystkich wskazówek.
Elementy odgrywania ról w Gamedec polegają na wybraniu, jakim detektywem chcesz być. Istnieją cztery główne atrybuty, na które należy zwrócić uwagę, a każdy z nich nawiązuje do określonego profilu psychologicznego. Z grubsza przekładają się na agresywne, stoickie, logiczne i empatyczne. Do rozmów można podejść na różne sposoby – w zależności od tego, jak zachowujesz się w stosunku do ludzi, otrzymasz punkty w ramach odpowiedniego atrybutu. Możesz użyć tych punktów, aby wybrać coś, co gra nazywa „profesjami”. Są to różne umiejętności, które otwierają nowe opcje dialogowe i ścieżki rozwiązywania spraw. Ponieważ nie będziesz w stanie zdobyć wszystkich umiejętności podczas jednej rozgrywki, lepiej zaplanować z wyprzedzeniem i odgrywać rolę detektywa, jakim chcesz być. To dość prosty i bezpośredni system, ale działa dobrze.
Ponieważ ta recenzja nie zawiera spoilerów, nie zamierzam mówić wprost o elementach fabuły. Czy historia jest dobra? Tak, chyba tak. Ogromna ilość wiedzy, którą zapewnia gra, to poziom Deus Ex. Za każdym razem, gdy wchodzisz z czymś w interakcję, są szanse, że w twoim kodeksie pojawi się nowy wpis. Znajdziesz w nim aż nadto informacji o świecie, korporacjach, światach cyfrowych, postaciach, technologii i nie tylko. Jednak odkryłem, że im bardziej historia się rozwija, tym bardziej staje się przewidywalna i ogólna. Może to dlatego, że spodziewałem się czegoś innego od cyberpunkowego RPG, a dostałem tylko motywy i bity fabularne, które już wcześniej były zadawane na śmierć. Podobne zastrzeżenia mam do bohaterów. Bohater jest nieciekawym naczyniem służącym do posuwania narracji do przodu i nie przypominam sobie, żebym spotkał w grze choć jedną ciekawą postać. Wydaje mi się, że Disco Elysium zrujnowało mi gry RPG. Kiedy wszystko zostało powiedziane i zrobione, samodzielne historie w Virtualium podtrzymywały moje zainteresowanie przez cały czas pracy.
Wizualnie gra wygląda bardzo kompetentnie, a wszystkie postacie są dobrze animowane. Otoczenie zawiera tak wiele szczegółów, że to samo można powiedzieć o modelach postaci. Kompilacja recenzji nie miała żadnego aktorstwa głosowego, chociaż powiedziano mi, że ostateczna gra będzie zawierała niektóre. Gra działała z zablokowanymi 144 fps na moim 3070 i jest nawet kilka opcji graficznych do ulepszenia, w tym FSR AMD. Gra miała ten irytujący błąd, przez który nie mogłem przejść przez dialogi, ponieważ przycisk „kontynuuj” przestał działać. Jedynym sposobem rozwiązania tego problemu było załadowanie wcześniejszej gry i uniknięcie tej konkretnej opcji dialogowej. Na szczęście ten błąd nie wpłynął na żadnych kluczowych NPC. Jak zwykle można to naprawić w wersji startowej.
Gamedec to krótka, ale bardzo przyjemna detektywistyczna gra RPG z wyjątkowymi lokacjami do odkrycia, zbrodniami do rozwiązania i mnóstwem wiedzy do przyswojenia. Oparta na wyborach fabuła wraz z możliwością eksploracji metacyfrowych światów sprawia, że Gamedec to pozycja obowiązkowa. Jeśli grałeś w wersję demonstracyjną, otrzymasz jeszcze kilka godzin dokładnie tego samego doświadczenia w pełnej wersji.





