Crysis w 2007 roku to bez wątpienia cud technologiczny i nawet przetrwał on próbę. Do dziś jest to punkt odniesienia, do którego kierujemy każde urządzenie do gier, np. Nową konsolę lub komputer, zawsze pytając „Czy można na niej uruchomić Crysisa?”
Chociaż w większości przypadków w przypadku nowoczesnego sprzętu odpowiedź brzmi tak, nadal jest to pytanie, które warto zadać. Nie tylko po to, by przetestować nową, błyszczącą kartę graficzną lub nową konsolę, ale dlatego, że Crysis to wciąż niesamowita gra, którą chciałbyś mieć na każdym urządzeniu. Tym, którzy nigdy nie grali w Crysis, pozwolę sobie wyjaśnić więcej na temat gry. To FPS, w którym przejmujesz kontrolę nad Nomadem, specjalną operacyjną częścią tak zwanego „ Oddziału Raptorów ”, czyli małej grupy pięciu żołnierzy wyposażonych w nanokombinezony. Te kombinezony dają noszącemu super-żołnierza umiejętności, takie jak niewidzialność, super szybkość, nieprzenikniony pancerz i super siła. Te umiejętności są zabawne same w sobie, ale wszystkie razem tworzą wielką fantazję o mocy.
Akcja gry toczy się na wyspie w Korei Północnej, gdzie Raptor Squad prowadzi dochodzenie w sprawie zniknięcia kluczowego naukowca i jego zespołu. Misja zmienia się jednak bardzo szybko, z prostej operacji ratunkowej w coś znacznie większego, a pod koniec walczysz na poziomie zerowym z pełną inwazją obcych. Cała historia nadal jest dobrą klasyczną przygodą akcji. Mimo że znam już serię Crysis, nadal byłem pochłonięty tą historią. Zbyt wiele gier ma dziś długie i skomplikowane wątki, które nie tylko obciążają czas potrzebny na ich ukończenie, ale mają większą wagę emocjonalną. Niekoniecznie jest to złe, ale w przypadku Crysisa było to niezwykle odświeżające, gdy pozwoliłem sobie po prostu wyłączyć mózg i cieszyć się powierzchowną historią akcji z kilkoma fajnymi umiejętnościami. To sprowadziło mnie z powrotem do 2007 roku, grając w gry, w których historia nie zawsze musiała być tak głęboką i mroczną opowieścią, ale wystarczająco dobra i interesująca, podczas gdy rozgrywka zajmowała się resztą Twojej przyjemności.
Przy zalewie gier FPS, które pojawiły się od czasu pierwszego Crysisa, mogę zrozumieć tych, którzy nie są zaznajomieni z grą lub serią, nie do końca widząc wartość. Tym ludziom mówię, że Crysis nie tylko nadal radzi sobie z niektórymi z tych współczesnych strzelanek, ale nawet je przewyższa pod względem jakości rozgrywki. Wyspa jest jedną wielką piaskownicą, w której możesz grać i wędrować po niej. Historia jest liniowa i masz określone cele do osiągnięcia, ale gra nigdy nie określa dokładnie, w jaki sposób musisz się tam dostać. Nigdy nie mówi ci dokładnie, jak musisz ukończyć określony poziom, niezależnie od tego, czy chcesz być super detektywem, czy po prostu strzelać z pistoletów. Wszystko to zależy od ciebie, a pozwala na najbardziej zabawną rozgrywkę, jaką można znaleźć w dowolnym FPS, nawet trzynaście lat po jego pierwotnym wydaniu. Słyszenie słów „Cloak Engaged” i „Maximum Armor” za każdym razem, gdy włączasz jedną z tych umiejętności, nigdy się nie zestarzeje. Wciąż jest fajnie i zawsze przesyła mi dreszcze po kręgosłupie. Zawsze będę bardziej chwalił grę za to, że pozwala graczowi mieć jak najwięcej sprawczości, nawet jeśli główne wydarzenia w fabule są jeszcze z góry określone. Od początku do końca to czysta zabawa, która się nie kończy.
Jako remaster gra wygląda fantastycznie. Nie jestem ekspertem technicznym ani łowcą liczby klatek na sekundę, więc nie mogę dokładnie powiedzieć, jak dobrze działa w tych aspektach, ale dla przeciętnego gracza nadal będzie wyglądać pięknie. Ustawienia graficzne na PC oferują dobry zestaw opcji do zabawy, a potężne ustawienie „Can it Run Crysis” jest niezwykle imponujące. Jeśli jednak jesteś podobny do mnie, przygotuj się na wyższe ustawienia, aby zamienić swoją grę w pokaz slajdów, zwłaszcza jeśli nie masz absolutnie najlepszego sprzętu na rynku. Z pewnością nie, chociaż powiem, że jestem przynajmniej pod wrażeniem tego, jak dobrze mój procesor wytrzymywał, gdy grałem przez krótką chwilę z podkręconymi ustawieniami. Większość konfiguracji będzie bardziej niż dobra, jeśli gra będzie działać na wysokich lub nawet średnich ustawieniach. Jako osobista uwaga dla tych, którzy być może szukają dogłębnego technicznego spojrzenia na grę.
Jednym aspektem, który jest całkowicie odmienny od oryginału, jest usunięcie krótkiego poziomu pod koniec gry, zwanego Ascension. Szczerze mówiąc, nie jest to aż tak duża strata, chociaż widzę, dlaczego ci, którzy lubili oryginał w całości, mieliby sprzeciwić się tej zmianie. W sumie ten remaster jest absolutną koniecznością dla każdego fana gatunku FPS. Nawet jeśli znasz już serię, ale jeśli nie wracałeś od jakiegoś czasu, nadal powiedziałbym, że warto w tego Remastera pyknąć. Dodatkowo, z nową linią kart graficznych zarówno od NVIDII, jak i AMD na horyzoncie, nie ma lepszego benchmarku niż Crysis. Miejmy nadzieję, że zobaczymy również ten remaster przeniesiony na konsole następnej generacji, mam na myśli PS5 i Xbox Series X jednak… czy można na nich uruchomić Crysis?
Nasz sprzęt testowy. Kliknij w podzespół by zobaczyć recenzję.










Pioteer
Grałem w Crysis 1, teraz czas na Crysis 1 Remastered
Zadumiany
Fajnie by było gdyby powstał Far Cry remastered
Graczofil
Uuu, to jest extra pomysł!
Wojtek Gal
Crysis 1 był świetny, a ten remaster to coś jak remaster dark souls 1, niby lepiej, ale człowiek spodziewał się więcej
Miodek87
Far Cry 1 jak na Crysisa patrze troche 😀
Speedy
Kultowa gra powraca w odświeżonej formie i prezentuje się wyśmienicie.