Armikrog Recenzja

Witajcie rodacy, Uwielbiam Neverhooda, ta 21 letnia gra posiada genialny surrealistyczny klimat. Zagadki w tamtej grze były dla mnie wyzwaniem. Muzyka, ten klimat, Ci bohaterowie, ten dubbing ..właściwie wszystko w Neverhood’zie mi się podobało I za młodego i za starego, zobaczmy wiec jak prezentuje się druga cześć oldscholwej gry.

 

Otóz omawiana produkcja, jest duchowym spadkobiercą „Neverhooda”. Jest to gra przygodowa w której kierujemy „plastusiem”, który nazywa się Tommynaut. Dodatkowo mamy pod sobą drugiego towarzysza: przyjaznego i dobrego przyjaciela, psa Beek-Beeka (polskie tłumaczenie troche ssie, więc będzie to Big Big) ktorym rowniez mozemy sterowac. Jeżeli chodzi o fabułe to na poczatku zobaczymy calkiem udane intro, ktore opowie nam iż Główny bohater miał ważną misję dla swojej rasy, lecz gdy leciał swoim statkiem kosmicznym, został niestety strącony przez wielką asteroidę i awaryjnie wylądował na nieznanej planecie o dumnej nazwie „Armikrog”. Co sie stanie dalej? Wszystkiego dowiemy sie poprzez gemplay.

MENU G(Ł)ÓWNE : standardowe, nic wyjątkowego, ale gdy przyjrzymy się na opcje to mamy do wyboru tylko: Włącz/Wyłącz Napisy, oraz Zapisz/Wczytaj Grę…i to wzsystko? Nie ma żadnego ustawienia opcji graficznych, nie ma żadnych ustawień dźwiękowych .. po prostu pustka! Już wtedy zapaliła mi się lampka nad głową, że tu coś jest nie tak, ale pomyslalem ze 19lat temu bylo tak samo i bylo fajnie wiec nie zrazony wszedlem do gry.

KLIMAT: Klimatu, tu praktycznie nie ma. Tutaj nie siadasz po to aby się zrelaksować, tutaj grasz po to, aby przejść (moim zdaniem) łamigłówki. Nie chodzi mi o stopień trudności tychże zadan, bo w Neverhoodzie też takie były., tyle że tam były one wpasowane w fabułę. Tu są tylko po to, aby dostać się do jakiegoś pomieszczenia, by włączyć generator z prądem.. i tak dalej.Boli mnie też brak perspektywy z 1-rwszej osoby, tak jak było w Neverhoodzie. Czuliśmy się wtedy, jak byśmy NA PRAWDĘ poznawali świat, każdy krok prowadził nas do łamigłówki, do kawałka układanki, to czegoś ciekawego, a tu w Armikrogu tego nie ma i to chyba najwieksza bolaczka tego tutułu.

MUZYKA: a raczej jej brak. Muzykiem, oraz głównym oranżystą w „Armikrogu’ miał zostać sam, wielki i kochany Terry Scott Taylor. Czyli ten sam co w starym Neverhodzie. Cieszyłem sie, bo uwielbiam stare kawałki z Neverhooda jednak tutaj w Armikrogu? Muzyka sobie jest..i tyle. I nie nawet że gra sobie w tle, tylko po prostu jest puszczona…i to strasznie cicho puszczona, bo jak wspominałem NIE MA OPCJI DŹWIĘKOWYCH. Co do dźwięków otoczenia to tutaj nie ma sie doczego przyczepic, ale przeszkadza mi…

Dubbing: w którym głosy postaci nagrywane były chyba w jakimś ciasnym, małym i nieudekorowanym pomieszczeniu. Chodzi mi o to, że głosy postaci słyszy się jak „z puszki”. To jest dosyć częste zjawisko jak się nie umie doprowadzić mikrofonu do porządku. Wystarczy 2 suwaki dać do góry w konsoli , włączyć specjalną opcję i powinno być nagrywanie akustyczne.

GRAFIKA: co do samej grafiki to kompletnie nie mam jej nic do zarzucenia. tutaj W sumie nie mozna bylo nic zepsuc, skoro do produkcji gry była potrzebna plastelina, lalki, kukiełki, papierowe domki i dobry Aparat, który by robił poklatkowe zdjęcia. Autorzy zrobili dokladnie ten sam myk co 19lat temu i chwala im za to. Równiez cut scenki sa tak wykonane, sa smieszne, oldschollowe czyli takie jak powinna byc cala gra.

TECHNIKALIA: Mogę zrozumieć autorów tej gry. Oni nie są programistami, oni nie tworzą gier. To są komicy, lalkarze, rzeźbiarze – typowi rzemieślnicy, tyle że mieli wizję na coś fajnego i raz im się udało. Jednak na programowaniu się w ogóle nie znają co reszta Sami powiedzieli otwarcie. Tylko nitestety to tutaj widac, bo gra cierpi na pare bugow, jeżeli chodzi o grafikę, dźwięki a nawet nie działa skrypt który ma nam wyświetlać napisy. A co najdziwniejsze: tu jak pominiemy Cut-Scenke, to przez całą grę nie uświadczymy ani grama głosu, nic. Kompletna cisza. Dodatkowo POLSKIE NAPISY nie są kompatybilne z tym, co postacie mówią. Ogolnie Spolszczenie jest złe! są braki językowe, a w pewnych kwestiach nie ma w ogóle napisów, lub pojawiają się przed czasem lub po czasie. Troche szkoda ze nie dopracowali calosci tejze produkcji by byloby idealnie, a tak psuje to caloksztalt bardzo dobrej koncepcji

Reasumujac. Z zapartym tchem czekałem na ta giere, szukałem na necie jakichkolwiek wieści na temat „Armikroga” , śledziłem każdy Trailer czy screenshoty. Czy dostałem to czego sie spodziewalem, zdecydowanie nie. Jednak chyba poprzez pryzmat dziecinstwa musze tej grze wystawic naciagane 7/10 bo pomimo bledow technicznych, sredniej muzyki i nikłego klimatu ktory byl tak obecny w Neverhoodzie to jest to dobra aczkolwiek krotka przygodowka. Napewno wypuszcza jakis pacz bądz dwa ktory poprawi pare bledow bedzie to dobra gra. No i coz tymze oto optymistycznym akcentem zakonczymy program dzieki serdeczne za uwage trzymacjie sie czesc.

Good

  • Oldschool
  • Grafika
  • Zagadki

Bad

  • Brak klimatu
  • Brak opcji muzycznych/graficznych
  • Błedy techniczne
7

Dobra

Leave a Reply