Witajcie rodacy, ostatnia będąc na wakacjach zdałem sobie sprawę jak kapitalnym i niezbędnym urządzeniem jest nawigacja, dlatego dziś mam recenzje właśnie takiego urządzenia marki Navitel.
Samo opakowanie to dość gruby karton z którego można wyczytać między innymi to, czym tak naprawdę Navitel wyróżnia sie spośród innych producentów nawigacji, a wiec wraz z zakupem E700 otrzymujemy dostęp do dożywotnich aktualizacji map co kwartał. Samo urządzenie natomiast zostało bardzo dobrze zabezpieczone na czas transportu. W środku znajdziemy między innymi: instrukcje obsługi w aż 13 językach wraz z Polskim, kartę gwarancyjną, ładowarkę samochodową z wtykiem miniUSB, uchwyt do nawigacji z rysikiem, a ostatnim dodatkiem jest zamszowy woreczek z ściągaczami na górze by bezpiecznie przewozić naszą nawigacje.
Samo urządzenie po wyjęciu z opakowania to tak naprawdę zwykła nawigacja, która niczym szczególnym z zewnątrz się nie wyróżnia. Całe urządzenie jest pokryte szarym matem, a do dyspozycji mamy az 7 calowy ekran rozdzielczości 800 na 480 pikseli. Wszystko dodatkowo działa na Windowsie CE z procesorem Cortex A7 i pomocą 256mb pamięci DDR3. Taka kombinacja sprawia, że całość działa szybko i bez przycięć. Z tyłu zaś znalazł sie głośnik o mocy 1,5W i muszę wam powiedzieć ze to w zupełności wystarczy by słyszeć komunikaty głosowe. Idąc dalej po lewej stronie znajdziemy miejsce na wtyk kabelka USB, miejsce na kartę pamięci i jeżeli np. wgramy tam muzę to nawigacja posłuży nam wtedy za odtwarzacz. Ostatnim portem jest wyjście Mini Jack 3,5mm dzięki któremu możemy wyprowadzić dźwięk z urządzenia na słuchawki lub do radia samochodowego za pomocą złącza AUX, a na górze znalazł się przyciski do włączania urządzenia.
Sam interfejs jest bardzo prosty i intuicyjny w obsłudze, wystarczy dosłownie parę chwil by nawet niedoświadczony użytkownik wiedział jak taką nawigacje obsługiwać. Natomiast jeżeli chodzi o wprowadzanie punktu docelowego to możliwe jest to tylko dzięki wygodnej klawiaturze dotykowej, tutaj niestety E700 nie posiada możliwości wydawania komend głosowych. Oczywiście oprócz adresów możemy wprowadzić miejsce które nas interesuje np. sklep, stacja benzynowa itp. a nawigacja pokaże wtedy na mapie dostępne w pobliżu szukane miejsca. Z innych funkcji oprogramowania mamy tutaj wszystko to co byc powinno czyli np: Historia, ulubione miejsca, opcje jasności ekranu, wyboru lektora czy ustawienie kolorystyki innej za dnia i w nocy.
Tak więc jak sprawdza sie E700 w trasie? Pierwsze co sie rzuca w oczy to wyświetlacz który jest bardzo czytelny nawet w dużym słońcu, jednocześnie podczas nawigacji w nocy nie razi w oczy i funkcja trybu nocnego jest tutaj bardzo pomocna. Natomiast samo prowadzenie nawigacji podczas jazdy jest jak najbardziej poprawne, w Olsztynie gdzie czasami ciężko ogarnąć gdzie jechać nawigacja nie zgubiła sie i nawigowała po prostu przywozicie. Oczywiście zdarzało jej sie powiedzieć byśmy zawrócili na np. jednokierunkowej, jednak należy pamiętać by nie wierzyć ślepo w takie urządzenia a tylko sie nimi sugerować, i w tym aspkecie nie mam tutaj żadnych zastrzeżeń. Obawiałem sie również o długi czas reakcji na sytuacje gdy przejedziemy jakiś zjazd, ale E700 bardzo szybko poprawiał całą trasę i następnego zjazdu juz po prostu nie dało rady ominąć – tak wiec duzy plus za czas reakcji.
A co jeżeli chodzi o wady tego Navitela? Tutaj musze zaznaczyć że ekran dotykowy ewidentnie nie lubi moich palców i strasznie zle przesuwa mi sie np. mape do góry by zobaczyć co jest gdzieś dalej. Wyświetlacz myśli ze ja klikam w niego badz nie reaguje, a dopiero za którymś razem przesuwa całość. Jeżeli chodzi o dotyk, to tutaj nie mam żadnych obiekcji jedynie przy przesuwaniu ekran wariuje. Kolejnym i w sumie juz ostatnim minusem jest brak ustawienia tras alternatywnych, jak np. szybkiej, na przełaj itd. Aczkolwiek tutaj producent zapewnia mnie, że już trwają prace przy oprogramowaniu by tą udogodność wprowadzić, więc być może w trakcie publikacji tej recenzji już ten minus będzie nieaktualny.
Reasumując: Nawigacja Navitel E700 jest urządzeniem prostym, ale na pewno nie banalnym – posiada bowiem wszystkie funkcje które nawigacja powinna mieć. Znajdziemy tutaj zatem intuicyjnie menu które każdy niezależnie od wieku bez problemu obsłuży, a całość dodatkowo działa szybko i bez przycięć. Wielki plus również się należy za podejście do klienta, a to dlatego że raz kupiona nawigacja nigdy nie straci aktualnych map, jako że producent daje darmowe aktualizacje co kwartał – co niestety nie jest standardem. No i w końcu wypada powiedzieć o cenie, urządzenie na dzień dzisiejszy kosztuje około 330zł co jest bardzo przystępna kwotą zważywszy na to, co dostajemy w zamian. Bo gdy zobaczymy ze np. TomTom kosztuje dwa razy więcej a oferuje bardzo podobna jakość… no to według mnie, nie ma co sie zastanawiać i wybrać po prostu Navitela.






Spedo
Recenzje gier, wiecej !
Antek
Dobra recenzja.Używam obecnie Garmina i mam ochotę kupić Navitela, moze nawet ten model.
Majki
A ja kupiłem ta nawigacje z tydzien temu, a tu recenzja 😀 Zgadzam sie z autorem co do testu 😛
Stali
A moze tak test navi motocyklowej ;> ?
Graczofil
Chm… a moze 🙂 To jednak w lecie, albo w okolicach sierpnia.
Olki
Czy ta nawigacja posiada funkcję automatycznego dostosowywania głośności „lektora” do prędkości?