Do tej pory na kanale nie ukazała się recenzja owe tytułu, a ten zdobył przecież niezliczoną ilość nagród w branży. Postanowiłem to naprawić – tak wiec Oto przedstawiam gre wyjątkowa, nie pozostawiająca nikogo obojętnym.
The Walking Dead jest dobrze znany wszystkim jako ze kazdy gdzies ten tytul przynajmniej uslyszal. Zaczęło się od komiksów a i właśnie powstaje piata seria telewizyjnego serialu. Osobiście nigdy nie byłem fanem tych żywych trupów i marke ta akurat omijalem. Docierały do mnie jednak słuchy o rewelacyjnej, zbierającej nagrody grze, która opowiadała o apokalipsie zombie w sposób poważny. produkcja ta dodatkowo w tej chwili jest tania, więc… spróbowałem i szczerze przyznam – jestem zachwycony.
Zacznę nietypowo, ponieważ jakies male niuanse na koncu powinno sie omawiac jednak moze nie tym razem. Otoz Są dwie kwestie, które nie podobaja się niektórym graczom. Pierwszą jest komiksowa grafika. Mi akurat przypadła bardzo do gustu, ta kreska jest ładna, a to, co mogło być złe, czyli mimika postaci i ich dopracowanie – zostało sprytnie zamaskowane pod grubszymi kreskami, prosto z komiksu. Gdyby Telltale nie zdecydowało się na ten manewr, trudno byłoby im osiągnąć zadowalający efekt przy zastosowanej grafice. O dziwo jednak, postacie na tym zyskują, bo w tej grze chodzi o emocje, a tego typu rysowanie ludzi sprawia, że podczas rozmów ich mimika jest ważnym elementem, który często wybija się na pierwszy plan.
Drugim przedmiotem narzekań bywa poziom trudności bo ta Gra jest śmiesznie łatwa. To przygodówka point and click niemal pozbawiona zagadek, gdzie nie musimy wykazywać się nadludzką zręcznością, ale czy to źle? Tym bardziej, że mowa o grze, która wyraźnie stawia na opowiadaną historię. Poza tym, może to zachęcić graczy mniej obytych w tematyce rozrywki video. Jednak Rzeczą, która co nieco gryzie także mnie jest natomiast kwestia wyborów. Przed każdym epizodem na ekranie pojawia się napis, że rozgrywka jest kształtowana przez nas, na co niektórzy gracze narzekali bo czuli się oszukani, ponieważ, gdy przechodzili grę drugi raz, podejmując inne wybory, nie uświadczyli tak wielu zmiennych, jak się spodziewali. Troche szkoda.
Warto się jednak tutaj zastanowić czym TWD zyskalo sobie miłość tylu fanów. To w pewnym sensie gra nowatorska. Nie jest to OCZywisce pierwsza próba wydawania gry w odcinkach, ale to wlasnie jej naprawdę się to udało. Ludzie czekali z wypiekami na twarzy na kolejne, ukazujące się w odstępie czasowym episody. To zbliża tę grę właśnie do tego co mamy w TV, a niektórzy nazywają ją nawet interaktywnym serialem. Ja zagrałem w nią jako całość czyli Jeden odcinek po drugim, a na koniec 400dni czyli dodatek mający być tzw. pilotem drugiej serii.
Dodatkowo jest tutaj coś, co kiedyś bylo normą otoz W tej grze ważna jest FABUŁA. W ostatnich latach niewiele jest gier, które naprawdę są w stanie poruszyć nasze serca. Ostatnio jesteśmy świadkami wyścigu, kto zrobi grę ładniejszą, większą, ale niewielu inwestuje w klimat i fabułę. Panowie od TWD wracaja do starych dobrych czasów i naprawdę przywiazujemy sie do postaci.I to nie tylko tą którą prowadzimy,ale i z towarzyszami niedoli czyli grupą ocalałych i wciąż walczących o przetrwanie ludzi, często zdesperowanych, którzy mają swoje motywacje, charaktery i często wzajemnie się nie zgadzają a wręcz kłócą.
Oczywiscie Za tym idą nasze wybory, no bo gdy Dwójka naszych kompanów kłóci się to Możemy poprzeć jedno albo drugie, czy tez zachować neutralność. Gra zapewnia nas prawie na każdym kroku, że nasze decyzje mają konsekwencje, a reszta grupy je zapamięta i może nam je wypomnieć w najmniej spodziewanym momencie. Produkcja jest pełna tego typu wyborów, bardzo często podejmowanych na czas. No i musze powiedziec ze w żadnej innej grze nie miałem wrażenia, że uczestniczę w tak autentycznej wymianie zdań. Np. W takim Wiedźminie są chwile, w których teoretycznie mamy sytację, gdzie musimy decydować w ciągu sekund, a my możemy pójść i zrobić sobie kanapkę – Nasz rozmówca poczeka. Tutaj jest inaczej. Jeśli przegapimy moment, to po prostu nas przekrzyczą i nie dojdziemy do słowa. Niezłe…
No ale warto w koncu powiedziec CO NIECO O FABULE jednak nie bojcie sie bo Spojlerów nie będzie, bo jakże mógłbym Wam to zrobić? Wcielamy się w Lee Everetta, który właśnie siedzi w policyjnym radiowozie i zmierza do więzienia, aby odsiadywać wyrok za zabójstwo. Tyle wiemy, kiedy stajemy się ofiarą wypadku samochodowego. Kiedy się budzimy, świat nie jest już taki sam. Skąd wzięły się zombie? Nie wiemy, tak samo jak w serialu. Tak po prostu jest, a my musimy walczyć o przetrwanie. Dość szybko znajdujemy nietypową towarzyszkę, którą musimy się zaopiekować. Potem spotykamy wiele bardzo dobrze nakreślonych postaci, a każda z nich ma swój charakter i własne zdanie. Formuje się grupa i zaczyna się wspólna walka o przetrwanie, wypełniona dramatami, śmiercią, ciężkimi wyborami i wiecznym, moralnym kacem. Bo co, jeśli zrobilibyśmy coś innego? Tak jak wspomniałem, wielu graczy było rozczarowanych brakiem większych konsekwencji przy drugim przejściu gry, ale ja postanowiłem nie naruszać swojej wersji historii, mojego Lee i po prostu żyć z konsekwencjami swoich decyzji. Bo należy podkreślić, że gra perfekcyjnie buduje w nas wrażenie, że wszystko potoczyłoby się zupełnie inaczej w wypadku podjęcia innej decyzji.
reasumujac, czy WARTO? – Bez wątpienia. Dawka emocji w tej historii jest potężna, zakończenie również. The Walking Dead to interaktywny serial. Zapewne oglądaliście parę w telewizji i pewnie nie raz stawialiście się w miejscu bohaterów. Tutaj naprawdę możemy poczuć się częścią tej opowieści, podejmować decyzję i uświadczać ich konsekwencji. gra Od nas dostaje 9/10 i tym oto optymistycznym akcentem zakonczymy program dzieki serdeczne za uwage trzymajcie sie czesc
Ocena ogólna: [star rating=”7″ max=”10″] 7/10
Ocena grafiki: [star rating=”7″ max=”10″] 7/10
Ocena muzyki: [star rating=”7″ max=”10″] 7/10