Superliminal Recenzja

Witajcie Rodacy, Uwielbiam gry logiczne. Świadek był jedną z moich ulubionych gier, kiedy pojawił się na PS4 kilka lat temu, a profesor Layton dał mi świetną ręczną naprawę w transporcie publicznym, gdy pierwotnie ukazał się na DS. Od tego czasu zajmowałem się wieloma innymi tytułami, które ten gatunek wyczarowuje, niektóre są nieuchronnie lepsze niż inne. Superliminal to gra, która ceni jakość nad ilością i jest tym silniejsza. Dzięki prostej, pomysłowej mechanice i wciągającemu czasowi gry trwającemu od 2 do 4 godzin, Pillow Games stworzyło tutaj cudowną małą grę logiczną.

Główna przesłanka zasadniczo polega na tym, że poruszasz się po serii surrealistycznych snów, aby uciec i powrócić do budzącego się świata. Jest to prosty motyw, który wykorzystuje ten sam poziom projektowania, co inny łamigłówka Q.U.B.E. Każda łamigłówka jest podzielona na różne pokoje z małym (lub dużym w zależności od części gry) korytarzem, w którym można wszystko rozdzielić. Już na samym początku budzisz się we śnie, ale w miarę postępów schodzisz głębiej w ten wyobraźni, mózgowy świat, zabierając cię do jego koszmarnych głębin i cudownie abstrakcyjnych zakątków, cały czas korzystając z prostej mechaniki, której się nauczyłeś, i rozciągając je jak o ile można sobie wyobrazić, nigdy nie czując się przyziemnymi. Bez przycisku skoku i chwytania, w większości gier wykorzystujesz otaczający Cię krajobraz, manipulując płaszczyzną głębokości i powiększając lub zmniejszając przedmioty. Dzięki strategicznemu rozmieszczeniu obiektów na określonych wysokościach lub obszarach, przydatny efekt dźwiękowy informuje o wzroście lub zmniejszeniu przedmiotu. W skrócie, Superliminal to gra o perspektywie i wykorzystaniu otoczenia wokół ciebie, aby zginać i łamać konwencjonalne zasady, których oczekujemy i myślimy nieszablonowo. Coś, co staje się aż nazbyt widoczne podczas wspomnianego finału.Takie myślenie ostatecznie stworzy lub przełamie grę, a przez 2 i pół godziny, które spędziłem, widząc to do końca, rozwiązałem tylko trzy lub cztery razy trudne łamigłówki, z rozwiązaniami, które zasadniczo spowodowały, że opuściłem pokój gier przez chwilę, robiąc kawę i wracając ze świeżą perspektywą i zestawem pomysłów. Ta pomysłowość doskonale sprawdza się również w grze, wykorzystując powtarzające się sekcje z wcześniejszej części gry, ale lekko je zniekształcając, aby przerwać ciągły cykl łamigłówek, jednocześnie wzmacniając ideę snu w snach.

Same łamigłówki są dobrze zaprojektowane i od samego początku Superliminal sprytnie wciąga cię w ten świat, z prostą sekcją samouczka, która szybko się rozwija, aby pokazać różne poziomy myślenia potrzebne do poruszania się po świecie. Po sekcjach otwierających pojawiają się kolejne, bardziej pomysłowe obszary, i tutaj gra dobrze się sprawdza, aby zachować ciekawość. Wraz ze zmianą estetyki zmienia się również styl rozwiązywania puzzli, w tym napięte segmenty w ciemności z ostrymi czerwonymi znakami działającymi jak samotne latarnie morskie w morzu ciemności. Natomiast wesołe dzwonki fortepianowe grają w luksusowych segmentach hotelowych na korytarzach, które bezczelnie grają z ideą percepcji. Wszystko to kulminuje w abstrakcyjnej płaszczyźnie, która popycha wszystko, czego się nauczyłeś do absolutnej granicy, jednocześnie zapewniając hipnotyczny, wizualny spektakl. Choć grafika niekoniecznie jest najnowocześniejsza, zastosowanie koloru i ogólnego poziomu nie ma sobie równych. Użycie perspektywy jest tutaj tak sprytnie realizowane, bez poczucia pretensjonalności, a kolory doskonale uzupełniają się przez całe doświadczenie. Efekty świetlne też są przyzwoite i kilka razy słyszałem, jak wypowiadam „Och, to sprytne” podczas niektórych bardziej wymagających segmentów, które wymagały alternatywnej perspektywy. Bez przycisku skoku i chwytania większość gry cię widzi wykorzystaj otaczający cię krajobraz, manipulując płaszczyzną głębokości i powiększając lub zmniejszając przedmioty. Dzięki strategicznemu rozmieszczeniu obiektów na określonych wysokościach lub obszarach, przydatny efekt dźwiękowy informuje o wzroście lub zmniejszeniu przedmiotu. W skrócie, Superliminal to gra o perspektywie i wykorzystaniu otoczenia wokół ciebie, aby zginać i łamać konwencjonalne zasady, których oczekujemy i myślimy nieszablonowo. Coś, co staje się aż nazbyt widoczne podczas wspomnianego finału.

Takie myślenie ostatecznie stworzy lub przełamie grę, a przez 2 i pół godziny, które spędziłem, widząc to do końca, rozwiązałem tylko trzy lub cztery razy trudne łamigłówki, z rozwiązaniami, które zasadniczo spowodowały, że opuściłem pokój gier przez chwilę, robiąc kawę i wracając ze świeżą perspektywą i zestawem pomysłów. Ta pomysłowość doskonale sprawdza się również w grze, wykorzystując powtarzające się sekcje z wcześniejszej części gry, ale lekko je zniekształcając, aby przerwać ciągły cykl łamigłówek, jednocześnie wzmacniając ideę snu w snach. Same łamigłówki są dobrze zaprojektowane i od samego początku Superliminal sprytnie wciąga cię w ten świat, z prostą sekcją samouczka, która szybko się rozwija, aby pokazać różne poziomy myślenia potrzebne do poruszania się po świecie. Po sekcjach otwierających pojawiają się kolejne, bardziej pomysłowe obszary, i tutaj gra dobrze się sprawdza, aby zachować ciekawość. Wraz ze zmianą estetyki zmienia się również styl rozwiązywania puzzli, w tym napięte segmenty w ciemności z ostrymi czerwonymi znakami działającymi jak samotne latarnie morskie w morzu ciemności. Natomiast wesołe dzwonki fortepianowe grają w luksusowych segmentach hotelowych na korytarzach, które bezczelnie grają z ideą percepcji. Wszystko to kulminuje w abstrakcyjnej płaszczyźnie, która popycha wszystko, czego się nauczyłeś do absolutnej granicy, jednocześnie zapewniając hipnotyczny, wizualny spektakl. Choć grafika niekoniecznie jest najnowocześniejsza, zastosowanie koloru i ogólnego poziomu nie ma sobie równych. Użycie perspektywy jest tutaj tak sprytnie realizowane, bez poczucia pretensjonalności, a kolory doskonale uzupełniają się przez całe doświadczenie. Efekty świetlne też są przyzwoite i kilka razy słyszałem, jak wypowiadam „Och, to sprytne” w niektórych bardziej wymagających segmentach, które wymagały innej perspektywy.

Mimo że Superliminal nie osiąga wysokiego poziomu dla tego gatunku, sprytne łamigłówki i prosta mechanika sprawiają, że warto sprawdzić tę grę logiczną. Może nie jest to najlepsza łamigłówka roku, ale jest jedną z bardziej pomysłowych i kreatywnych. Nie jest to również zbyt duża inwestycja czasowa, chociaż przebieg może się różnić w zależności od tego, jak szybko uda Ci się rozwiązać zagadki. Niektóre z późniejszych odcinków również bieżnikują znajomą ziemię, ale Superliminal przybija swój finał finezją i doskonale refleksyjną moralnością, która łączy wszystko razem. Ogólnie rzecz biorąc, Superliminal to prosta, ale przyjemna gra logiczna, w którą absolutnie polecam zainwestować trochę czasu.

Nasz sprzęt testowy. Kliknij w podzespół by zobaczyć recenzję.

 
LG 27GL850-B
LG 27GL850-B
Corsair DDR5 (2x16GB) 5600MHz
Corsair DDR5 (2x16GB) 5600MHz
ASRock Z790 Steel Legend
ASRock Z790 Steel Legend
 

Good

  • Ciekawa koncepcja
  • Interesujące łamigłówki
  • Dobra oprawa graficzna

Bad

  • Brak wsparcia dla joisticka
8

Bardzo Dobra

5 komentarzy

  1. Ooo superminala moge kupic bratu na urodziny xD

  2. Bedzie dostepna na steam?

    • Nie wiemy, teraz tylko Epic Store.

  3. Noo akurat na jesienna pogode cos odswiezajacego wkoncu a nie non stop strzelanie i flaki

  4. Ciekawa giereczka!

Leave a Reply