Witajcie rodacy, Na rynku zestawów słuchawkowych dla graczy dużo się dzieje dlatego i ja przedstawiam wam kolejna oferte marki Sharkoon a mianowicie sluchawki o oznaczeniu H40.
Opakowanie jest charakterrystyczne dla tego producenta, przyozdobione w logo i paroma żółtymi wstawkami. Rowniez jak zawsze na plus sa zamykane na magnes drzwiczki przez ktore widac kawalek naszych grajkow. Na pudelku oczywiscie nie zabraklo informacji technicznych z ktorych winka ze mamy tutaj konstrukcje zamknieta wraz z przetwornikami o rozmiarze 50-ciu mm.
Co ciekawe w srodku nie znajdziemy instrukcji obslugi a jedynie ostrzezenie dla naszego zdrowia. Z gadzetow natomiast uswiadczymy zawieszke na drzwi ktora informuje by nie przeszkadzac i mily w dotyku pokrowiec na nasze sluchawki, Tak wiec gdziekolwiek je wezmiemy beda mialy przytulna podroz. Tak wiec jakie wrazenie robia sluchawki po wyjeciu, otoz poczatkowo troche tandetne – jednak szybko zmieniamy zdanie bo zastosowany wszedzie plastik jest calkiem dobrej jakosci. Dodatkowo rzucajacym w oczy elementem sa boki naszego headsetu, poniewaz te po podlaczeniu zaczynaja swiecic na zółty kolor. Kolejnym waznym elementem to waga, ta oscyluje w granicy 350gram tak wiec nawet po dlugich godzinach spedzonych w grze nie powinnsmy czuc ucisku na glowie.
Jezeli chodzi o same pady to te zostały pokryte eko-skórą, są nawet pojemne i odpowiednio miękkie, pomieszczą bez problemu sredniej wielkosci małżowiny. Dodatkowo Zapewniają dużą wygodę, co podczas długich sesji przed monitorem jest niezwykle istotne. Welur byłby pod tym względem lepszy, ale izolacja od dźwięków otoczenia nie byłaby wówczas tak dobra, a to podczas intensywnego strzelania przeciez wazny element.
Jezeli chodzi o Pałąk to ten jest miękki i elastyczny, ma też odpowiednio dużą powierzchnię, dzięki czemu nie uciska wierzchołka głowy podczas odsłuchu. Od spodu jest pokryty skóropodobnym materiałem a to dodaje komfortu do ogólnej wygody użytkowania. Co ciekawe i w tym przypadku podczas skrecania i wyginania nie uslyszymy trzasku plastikow.
Przewód sygnałowy Natomiast doprowadzono do lewej muszli. Jest przy tym dość elastyczny i na pewno nie krotki bo centymetrow ma az 250. Kawałek od naszych nauszcznikow znajdziemy na nim Plastikowego pilota ktory ma wbudowany przełącznik do mikrofonu który go wycisza, oraz analogowy potencjometr do zmiany głośności. Na samym koncu znajdziemy oczywiscie 3.5mm wejscie audio i mikrofonu, jak i koncowke USB ktora sluzy do ledowej iluminacji loga po bokach naszego hedsetu.
Tak wiec z ciekawoscia odpalilem pare gier i musze stwierdzic ze sluchawki nie dosc ze dokladnie oddaja dzwieki gry, tak nawet nie mialem problemu z lokalizacja poszczegolnych wrogow czy strzałow w csie. Dodatkowo uznanie budzi ich gładka, niemęcząca barwa- tak jak H30 byl taki nijaki podczas odsluchu muzyki tak tutaj wydaje mi sie ze brzmia one lepiej i prawidlowo, oczywiscie zaznaczajac ze sprzet do najdrorzszych nie nalezy ale za te 200zł dzwiek wydaje bardzo przyzwoity i poprawny zarowno podczas odsluchy drum n basu, przez rocku a konczac na tupocie stup na gali czy długiej.
Natomiast jezeli chodzi o mikrofon to ten nie jest odpinany, ale na szczescie jest gietki i elastyczny, bez problemu mozna dostosowac go do swoich potrzeb. Tak namiast slychac nas przez niego:
Ciekawym dodatkiem jest rowniez X-rest czyli akrylowa podstawka na sluchawki. Ta wyglada naprawde dobrze ale ma dwie wady, po pierwsze to najwiekszy magnes odciskow i czasteczek na swiecie a po drugie jest za mała na wszystkie moje 10 rodzajow sluchawek ktore posiadam wliczajac te recenzowane. A to dlatego ze pałąk powinien spoczywac na górnej czesci , a pady na wyznaczonym obszarze, a jak widzicie na przykladzie H40 te dwie rzeczy jednoczesnie niestety nie moga sie pokryc. Oczywiscie jezeli macie jakies naprawde małe sluchawki, wtedy nie powinno byc problemu, tak wiec miejcie na uwadze to przy zakupie X-resta.
Reasumujac: Sluchawki Sharkzone H40 okazały byc naprawde dobrym sprzetem w swojej klasie cenowej. Do tego do czego został stworzone nadaja sie bardzo dobrze, ja osobiscie nie mam zastrzezen co do dzwieku zarowno podczas odsluchu ulubionych empetrojek, jak i tego w jaki sposob oddaja dzwiek w ulubionych grach. Dodatkowo zapaleni gracze ktorzy musza prezycjnie okreslic pozycje wroga rowniez powinni byc usatysfakcjonowani z tego headsetu. Jak dla mnie jedynie szkoda iz nie dostalismy tutaj funkcjkonalnosci jak w poprzerdnim modelu H30, czyli odpinanego mikrofonu jak i kabla, niemniej jednak zdecydowanie warto sie zastanowic nad tym sharkooonem gdy bedziecie kupowac pare grajkow dla siebie. No i coz tym oto optymiastyczntm akcentem zakonzcym program dzieki serdeczne za uwage trzymacje ise i do uslyszenia czesc.
Ori2000
Chyba kupię h40 głównie ze względu na wygląd dzięki za test :)
Drexell
SharkZone H30/H40 czy steelseries siberia v2?
Bartas
Dzięki pomogłeś mi wybrałem H40.
Mizi
Od jakiegoś czasu czaiłem się na superlux hmc631 ale przez Twoją recenzję mam wrażenie, że mimo mniejszej ceny H40 są lepsze pod każdym względem. A przynajmniej jeśli chodzi o design, wygodę i mikrofon
Kowadelko
Ja dalej nie rozumiem czemu mikrofony w słuchawkach są na lewej muszli. To tak jakby wszyscy producenci byli mańkutami :l