Midnight Protocol to taktyczna, turowa gra RPG opracowana przez LuGus Studios, wydana w październiku 2021 roku, w której gracz wciela się w hakera znanego jako „Data”. Tuż przed wydarzeniami z gry inny haker, znany jako Kraken, ujawnił tożsamość Daty i zostali zatrzymani za naruszenie danych, ale zostali wypuszczeni z braku dowodów. Gracz podnosi się tuż po zwolnieniu Daty, pracując ze swoimi współpracownikami, aby dowiedzieć się, kto ich zdemaskował, a także wykonywać inne zadania, które staną mu na drodze.
Gra koncentruje się wokół mechaniki hakowania, która polega na strategicznym poruszaniu się po planszy w celu osiągnięcia celów misji. Zadania często koncentrują się między innymi na kradzieży danych, kradzieży pieniędzy i umieszczaniu wirusów. Gracze wykonują te zadania, poruszając się między serią połączonych ze sobą węzłów, z których każdy ma własną funkcję (węzły danych mają dane, węzły finansowe mają pieniądze itp.), próbując uniknąć programu śledzącego, który ma na celu wyrzucenie ich z sieci lub inni gracze NPC, zwani SysOps, którzy poruszają się po planszy, próbując ich powstrzymać. Inne przeszkody, zwane ICE, istnieją jako różne bariery mające na celu zatrzymanie lub spowolnienie gracza. Gracz radzi sobie z tym wszystkim, używając różnych programów (które są zasadniczo specjalnymi umiejętnościami), aby zdjąć ICE, ukryć się przed SysOps i osiągnąć swoje cele.
Właściwie wyjaśnienie rozgrywki sprawia, że brzmi to naprawdę skomplikowanie, ponieważ wszystko w Midnight Protocol kryje się pod warstwami pomysłów komputerowych i słów w stylu hakerskim, ale gra jest tak naprawdę turową grą planszową. Nie oznacza to jednak odebrania rozgrywki, ponieważ rzeczywista strategia gry jest świetną zabawą. Próba znalezienia wydajnych tras do węzłów, do których musisz się dostać, odnalezienie lokalizacji ICE oraz unikanie programów śledzących i SysOps jest angażująca i dynamiczna. Zwłaszcza na bardziej złożonych poziomach z większą liczbą węzłów, SysOp i mechaniką, taką jak programy Leviathan, strategia ma miejsce zarówno na poziomie makro, gdzie planujesz otwarcie, wybierasz programy, które chcesz na poziomie i znajdujesz ICE, ale także na poziomie mikro, ponieważ musisz reagować krok po kroku na to, co robi komputer, aby cię powstrzymać.
Jedynym poważnym problemem związanym z rozgrywką jest poleganie na losowości. Główny „wróg” w grze, program Tracer, działa, próbując zlokalizować cię na końcu każdej tury, ale to, czy cię zlokalizuje, opiera się na prawdopodobieństwie. Możesz użyć programu maskującego, aby zmniejszyć szansę znalezienia Cię przez Smugi, ale czasami po prostu masz pecha. Nawet jeśli program maskowania zmniejsza szansę znalezienia Cię przez Smugi o 50%, czasami po prostu znajdzie Cię trzy, cztery, pięć razy z rzędu, co na niektórych poziomach zasadniczo gwarantuje porażkę. Innym razem możesz uruchomić Płaszcz na najniższym poziomie i nadal będziesz unikać programu Tracer kilka tur z rzędu. Nie uwzględnia to nawet sposobu, w jaki losowość wpływa na to, co robi AI SysOps. Czasami SysOp bez wysiłku usuwa lukę między tobą a nim, tak jakby znał twoją dokładną lokalizację (czego na ogół nie wie), a innym razem przenosi się do węzła, natychmiast wraca do pierwotnego węzła i kończy jego zakręt. Uchylanie się od SysOpa czasami sprowadza się do tego, jak zwykle, z krótkimi chwilami paniki, gdy co kilka tur trzeba odpierać nieszczęsny SysOp. Powinienem zauważyć, że chociaż generalnie próba przewidzenia ruchów SysOpa jest w najlepszym razie daremna, przyznaję, że czasami będziesz przewidywać tak doskonale, że poczujesz się jak prawdziwy haker, co może sprawić, że te chwile będą tego warte.
Oprócz tego, że RNG czasami uniemożliwia pokonanie poziomu bez względu na to, jak jesteś kompetentny, generalnie nie wiesz z wyprzedzeniem, gdzie są programy ICE lub jakie one są. Ich rozmieszczenie nie jest losowe, ale jeśli nie odblokujesz specjalnego elementu sprzętowego w dalszej części gry, twój pierwszy raz na poziomie jest absolutną strzelanką, w której po prostu musisz się poruszyć i modlić, abyś nie rzucił się w Program ICE. Wszystkie te czynniki zasadniczo wymagają rozegrania niektórych trudniejszych poziomów przynajmniej raz lub dwa razy, aby mieć wystarczająco dużo informacji, aby faktycznie go pokonać. Te minuty spędzają na powtarzaniu rzeczy, które naprawdę się sumują, zwłaszcza gdy niektóre misje mogą trwać nawet dwadzieścia minut.
Poza tymi misjami reszta Midnight Protocol istnieje w serii menu, zaprojektowanych do emulacji pulpitu. Duża część historii dzieje się w zakładce E-mail, gdzie komunikujesz się z innymi postaciami, otrzymujesz nowe prace i poznajesz świat. Karta Dzienniki zawiera wszystkie informacje o misji, a następnie możesz zarządzać swoimi programami i sprzętem za pomocą kart Pokład, Sprzęt i Czarny rynek. Właściwie wybierasz misje do rozegrania w zakładce Adresy. Istnieje kilka innych zakładek, ale są to główne, a gra sprawia, że spędzasz w nich trochę za dużo czasu, jak na mój gust. Zwłaszcza jeśli chodzi o historię zawartą w zakładkach E-mail i Dzienniki, gra ma tak dużo tekstu do przeczytania, ale w zasadzie wszystko jest opcjonalne. Po prostu szybko klikałem dialogi, e-maile i logi, aby wrócić do gry, ale spowodowało to pewien problem, ponieważ szybko straciłem wszelkie odniesienia do tego, co dzieje się w grze, przez co misje były abstrakcyjne i trudne do zaangażuj się.
Dla kogoś, kto naprawdę interesuje się hackowaniem, menu nie będzie zbytnio przeszkadzać w rozgrywce, ale dla zwykłego gracza lub kogoś mniej zainwestowanego w cały motyw „hakerski”, ilość czytania potrzebną do doświadczenia historii i wizualizacji prostota (cała historia rozgrywa się w menu, a wszystkie misje wyglądają mniej więcej tak samo) może sprawić, że gra będzie trudna. Rozgrywka, choć ma swoje problemy, jest dość wciągająca i na pewno przyciągnie ludzi, zwłaszcza ludzi, bardziej do stylu i rodzaju gry, ale po prostu nie ma wiele więcej poza tym. Gra, jak na to, jest dobrze wykonana, ale i być może jest to tylko konsekwencja tego typu rozgrywki, brakuje jej wielu elementów, które uchwyciłyby kogoś, kto jeszcze w grę nie zainwestował.






Pawlo
Mega lubie takie klimaty. W szkole średniej chodziłem do technikum informatycznego i właśnie najbardziej lubiłem zajęcia z programowania. Kto uczył się programować ten zawsze zastanawiał się jak to jest być hakjerem 🙂
Haniball
Hacknet był trochę fajniejszy wg mnie ale ta gra też jest mega ciekawa
Stefan Marski
Nuuuuuuuuuudaaaa
Xamel
mega gierka, ja tam lubie takie klimaty 😛
Sp33dy
Spoko recenzja!
Strongi
Przypomina ma starego Uplink, łezka w oku się kręci