Riven Recenzja

RIVEN (1997), sequel kultowej przygodówki point-and-click MYST (1993), właśnie doczekał się wersji VR w nowym remake’u. W przeciwieństwie do Myst, który momentami wydawał się zbyt grywalny i tępy, Riven gra się bardziej jak współczesny tytuł, co dzięki wsparciu Quest i SteamVR jest teraz prawdą w każdym tego słowa znaczeniu. Oczywiście, trzeba będzie przymknąć oko na pewne problemy z implementacją VR, które sprawiają, że nie wydaje się to grą VR od podstaw, chociaż niezależnie od tego, jak grasz, będziesz eksplorować fascynujący świat, który jest zarówno gęsty od zagadek, jak i niezaprzeczalnie piękny na każdym kroku.

Do tej pory całkiem dobrze znam Riven, ponieważ jako dziecko wielokrotnie przebierałem się po pięciu płytach PlayStation 1. To jednak pierwszy raz, kiedy wracam jako dorosły, więc mam okazję nie tylko przeżyć trochę przeszłości, ale też odkryć na nowo dawno zapomniane zagadki, tym razem w immersyjnym widoku pierwszoosobowym zestawu słuchawkowego VR. Chociaż naprawdę nie mogę powstrzymać nostalgii zabarwiającej część moich doświadczeń z nowym renderowanym w 3D Riven, spędziłem wystarczająco dużo czasu w VR, aby wiedzieć, gdzie rzeczy pasują do kontinuum VR-port. Niektóre gry wydają się niepotrzebnie zmuszone do współpracy z VR, niektóre są nie do odróżnienia od rodzimych gier VR, a gdzieś pośrodku są świetne gry, które nadal sprawiają wrażenie portów, ale to w porządku, ponieważ same w sobie wnoszą wystarczająco dużo do gry. To właśnie tam znajduje się Riven — świetna gra, która całkiem nieźle działa w VR. Jeśli grasz po raz pierwszy, czeka cię ewidentnie cyjanowe doświadczenie rozszyfrowywania kodów, przestawiania elementów układanki i odwiedzania (i być może ponownego odwiedzania) miejsc, drzwi i zagadkowych elementów scenografii, aby zrozumieć świat wokół ciebie. To wystarczający powód, aby zagrać, jeśli nigdy nie miałeś okazji. Zagadka Riven może być trudna dla niewtajemniczonych, ale ostatecznie bardziej satysfakcjonująca niż Myst dzięki mnóstwu opowieści środowiskowych, które wydają się mniej schematyczne i o wiele bardziej organiczne. Więcej na ten temat w sekcji Immersion.

Jeśli jednak grałeś wcześniej, wiele zagadek i gadżetów w grze zostało nieznacznie zmodyfikowanych w stosunku do oryginałów, prawdopodobnie ze względu na przestrzenną naturę grafiki 3D w czasie rzeczywistym w przeciwieństwie do oryginału point-and-click z jedną klatką, który był znacznie bardziej statyczny w sposobie prezentowania interaktywnych elementów. 27-letni przewodnik po przejściu gry, który działa z oryginałem, może być nadal przydatny w przypadku ogólnych zarysów, ale na pewno zauważysz różnice tu i ówdzie, ponieważ niektóre elementy zagadek są uproszczone lub skomplikowane w nowy sposób, niezależnie od oryginału. Jedna rzecz, która się nie zmieniła, to to, że nadal jest mnóstwo chodzenia i pętli do zrobienia, co jest po prostu cechą gry ze względu na jej szerokie i zróżnicowane zagadki. Spędzisz sporo czasu, okrążając jedną z pięciu wysp gry po raz kolejny, włączając coś, aby wrócić do zagadki na mapie i zobaczyć, co zrobiła. Z drugiej strony, to po prostu urok starej szkoły i podejście bez ingerencji, które Riven wnosi do gry. Nie tylko to, ale staromodne podejście do projektowania gier sprawia, że ​​polegasz na własnej pamięci przestrzennej. Nie ma znaczników na mapie, znaków ani „pomocnych” NPC-ów, którzy mogliby cię poprowadzić — aspekt gry, który nadal sprawia, że ​​jest to jedno z moich ulubionych doświadczeń.

I w przeciwieństwie do Myst, możesz przejść całkiem imponującą odległość w grze, napotykając tylko kilka trudnych przeszkód, dzięki czemu postęp wydaje się bardzo naturalny. Z drugiej strony, Riven jest uwielbiany za to, że jest bardziej organiczny w projektowaniu poziomów i mniej schematyczny niż Myst jako całość, sprawiając wrażenie znacznie mniej jak zbiór zabawek, a bardziej jak współczesne tytuły Cyan Obduction (2016) i Firmament (2023). Znając przeszłość Riven, nie powinienem narzekać na czasy ładowania — są one z pewnością szybsze niż przeglądanie zepsutego pudełka z płytami PS1 — jednak w Quest będziesz siedział przez jakiś czas, czekając na załadowanie poziomów, z czego najdłuższy jest początkowy ekran startowy, który, jak ostrzega gra, „może potrwać kilka minut” (i tak jest). Od tego momentu, niezależnie od tego, czy na Quest, czy SteamVR, przejścia między pojazdami będą stale wyświetlać 10-sekundowe ekrany ładowania, co nie brzmi jak wiele, ale zdarza się po obu stronach transferów między wyspami. Kolejny problem: nie ma praktycznego sposobu na zapisywanie notatek, aby zapamiętać wskazówki lub naszkicować rozwiązania, a to jest dokładnie to, co będziesz musiał zrobić, aby coś rozszyfrować. Możesz zrobić zrzut ekranu za pomocą wbudowanego systemu kamery w grze i to tyle. Chciałbym tylko, żeby był przestrzenny ołówek, abym mógł opisywać znalezione litery lub jakoś powstrzymać się od zdejmowania zestawu słuchawkowego, aby coś zapisać.

Miałem okazję grać w Quest 3 w wersji natywnej i na PC VR. Oto podział między nimi, który każdy może zgadnąć. W wersji Quest zauważysz mnóstwo tekstur i geometrii o niskiej rozdzielczości, które dynamicznie ładują się fragmentami, im bliżej się do nich zbliżysz. Jednak gdy wszystko jest na swoim miejscu, Riven czasami może być jedną z najpiękniejszych gier na platformie Quest. To znaczy, jeśli nie ma żadnych NPC-ów, którzy są rozdęci i trochę zbyt kreskówkowi jak na bujne, naturalne środowisko gry. Wygląda też na to, że Cyan rzuca w ciebie cały zestaw sztuczek wydajnościowych Quest przez cały czas, w tym coś, co wydaje się być zawsze włączonym asynchronicznym zakrzywieniem przestrzeni i rażąco oczywistym stałym renderowaniem fovealnym. Ponieważ została opracowana głównie dla użytkowników komputerów PC z płaskim ekranem, wersja PC VR jest pod względem wizualnym znacznie przed natywną wersją Quest 3. Nawet na ustawieniach „Epic” z pewnością zauważysz dziwnie zastosowane shadery, które sprawiają, że cienie tańczą i poruszają się, gdy nie powinny, a także rozbieżności w działaniu shaderów w obu oczach, co prowadzi do dość widocznych niedopasowań w cieniach i oświetleniu. Mimo to ładowanie fragmentów obszarów jest w większości minimalne, a tekstury są dość wysokie, co słusznie czyni ją bardziej intensywną graficznie wersją gry. Podobnie jak Myst, Riven cierpi na średnią interakcję obiektów, co jest wstydem, biorąc pod uwagę, ile przedmiotów jest rozrzuconych w grze. Często zdarzało mi się próbować wejść z czymś w interakcję, tylko po to, by dowiedzieć się, że nie naciskałem tego poprawnie lub w ogóle nie było to interaktywne, przez co gra była bardziej grą w zgadywanie, niż powinna być. Oto ja bezowocnie chwytający dziwną rzecz w kształcie banana-kiwi, a następnie próbujący złapać dziwnie bezużyteczny ołówek na tym samym stole. Ponownie, chciałbym móc użyć tego cholernego ołówka.

Jest jednak fizyczny ekwipunek, w którym możesz przechowywać różne książki zbierane w trakcie gry, chociaż nie możesz go wykorzystać do niczego innego. Niezależnie od tego, czy grasz w Quest czy SteamVR, czymś, co zawsze robi wrażenie, jest dotarcie do przepaści lub skręcenie zakrętu, aby znaleźć przed sobą nową, zapierającą dech w piersiach scenę. Riven to przede wszystkim naturalne piękno, przerywane megalitycznymi strukturami, które nie wydają się tak opuszczone i samotne jak Myst. Jest tu dzika przyroda, rozległe wioski, świątynie i mnóstwo opowieści środowiskowych, w które można się zagłębić, stawiając eksplorację na pierwszym planie. Są nawet mieszkańcy świata, choć zbyt płochliwi, aby wchodzić w interakcje z tak oczywistym outsiderem.

Riven oferuje pełną gamę opcji komfortu, a także kilka opcji jakości życia, które ułatwiają trochę życie, ale prawdopodobnie w rezultacie mniej wciągające. Podróżowanie między wyspami zawsze odbywa się za pomocą jakiegoś pojazdu, co może być dla niektórych trochę uciążliwe, ponieważ jest szybkie i trochę szarpane. Możesz jednak całkowicie wyłączyć przejścia pojazdów, co pozwoli ci przeskoczyć bezpośrednio do stacji kolejowej na następnej wyspie, lub włączyć opcję brudzenia okien, co pomoże ci nieco bardziej ugruntować się w kokpicie pojazdu. Gra oferuje również podobne opcje do natychmiastowego pokonywania schodów i drabin, które w przeciwnym razie można by było pokonać ręcznie.

Good

  • Piękny świat do odkrycia
  • Satysfakcjonujące i trudne do rozwiązania zagadki
  • Intrygująca historia
  • Zaskakujący poziom powtarzalności

Bad

  • Kilka błędów wizualnych i mało imponująca mechanika dziennika
8

Bardzo Dobra