Partisans 1941 Recenzja

Za rozczochranym płaszczem partyzantów i poplamionymi błotem spodniami kryje się zaskakująco sprawna gra taktyczna w czasie rzeczywistym, z radykalnymi pomysłami i ogromnym wkładem. Generalnie gra polega na kontrolowaniu grupy rosyjskich bojowników ruchu oporu, którzy są cierniem w boku Hitlera, podczas gdy jego armie przemierzają cały Związek Radziecki podczas operacji Barbarossa (która jak wszyscy wiemy, po niemiecku oznacza „Massive Bastard”). Mamy baze położoną w głębi lasu, a nasza bandy wyrusza na serię coraz śmielszych nalotów na okupację i infrastrukturę Wehrmachtu – tak wygląda to w skrócie, detale? PRosze bardzo:

Oczywistym punktem odniesienia jest tutaj Commandos: Behind Enemy Lines. Akcja Partisans rozgrywa się podczas II wojny światowej, a także wykonuje niebezpieczne misje przeciwko przytłaczającej przewadze (nie wspominając o wykopaniu siedmiu odcieni scheiße z faszystowskich zbirów). Jednak podczas gdy Commandos było w istocie zagadką w przebraniu, wymagającą maszyną zegarową, w której jeden zły ruch oznaczał zmiażdżenie go na śmierć przez jego koła zębate, Partisans jest bardziej płynny i dynamiczny, otwarty na pozwalanie graczom eksperymentować i błąkać się, gdy coś źle zrobią. Rdzeń jest podobny do większości innych gier taktycznych w czasie rzeczywistym. W każdej misji wybierasz kilku partyzantów, aby ukończyć cel na dużej, otwartej do eksploracji mapie, zanim bezpiecznie uciekniesz z powrotem do swojego obozu. Na tych mapach roi się od strażników, od Polizei – milicji obywateli rosyjskich pracujących dla Niemców – po żołnierzy SS, których karabiny maszynowe mogą rozerwać twój oddział jak niechciana ulotka na wynos. Rozległe stożki wizji strażników i skomplikowany układ ich posterunków i patroli sprawiają, że każdy krok twojej drużyny jest obarczony niebezpieczeństwem. W związku z tym najważniejsza część gry polega na unikaniu patroli, oszukiwaniu ich i zasadzkach, ostrożnym rozbieraniu ich w miarę zbliżania się do celu.

Twoi partyzanci zaczynają z niczym, jednym nożem i garścią kamieni, których możesz użyć do odwrócenia uwagi strażników. Wkrótce jednak zdobędziesz szeroką gamę sprzętu i umiejętności, które pomogą ci uzyskać przewagę, od pistoletów i granatów po miny i przewody potykające, które mogą zniszczyć całe drużyny przy ostrożnym rozmieszczeniu. Moim ulubionym „gadżetem” partyzanckim jest prosta butelka z wodą. Umieszczone na ziemi butelki przyciągają uwagę spragnionych strażników z nadzieją na darmowy łyk sznapsa, dzięki czemu są przydatne do wyrwania strażników z patrolu. Oprócz wyposażenia twoi partyzanci mają również unikalne umiejętności i zdolności. Kompilacje postaci w Partisans nie są od razu tak charakterystyczne, jak na przykład Desperados III, ale stopniowo ujawniają swoje własne specjalności. Na przykład dowódca Zorin jest ekspertem od walki w zwarciu w grze, zdolnym do cichego niszczenia wrogów celnym rzutem nożem. Z kolei 14-letni Sanek potrafi się „zamaskować” (czyli zdjąć czapkę i szurać w sposób zdecydowanie nie podejrzany) i odwracać uwagę strażników rozmową z nimi. Później odblokujesz snajperów, ekspertów od materiałów wybuchowych, a nawet złodzieja, którego specjalną umiejętnością jest śmieszna szarża banzai zwana „Ribknife”.

Ogólnie rzecz biorąc, systemy partyzantów są bardziej wyrozumiałe niż Commandos czy niedawny Desperados III, ale także bardziej dopracowane. Dobrym tego przykładem jest skradanie się. Zdolność strażnika do wykrycia ciebie opiera się na bliskości, więc jeśli przypadkowo natkniesz się na krawędź jego stożka widzenia, zwykle masz czas na naprawienie problemu. Ale strażnicy mogą cię usłyszeć i zobaczyć. Ukrywanie się w krzaku sprawi, że będziesz praktycznie niewidzialny, ale jeśli będziesz się zbytnio poruszać, gdy w pobliżu jest strażnik, zostaną zaalarmowani szeleszczącymi liśćmi. Gra ma wiele takich drobnych akcentów. Wykonanie naprawdę „cichego” zabójstwa jest trudne. Jeśli twoja postać nie jest ekspertem w walce wręcz, zaatakowanie strażnika nożem spowoduje bójkę, której rozwiązanie wymaga czasu i generuje hałas. Nawet rzut nożem Zorina, który jest najskuteczniejszym sposobem cichego zabijania wrogów, powoduje emisję fali dźwiękowej, gdy ciało uderza w ziemię. Oznacza to, że musisz dokładnie przemyśleć, jak poradzisz sobie z każdym strażnikiem, mały błąd może łatwo przekształcić się w pełnowymiarową bitwę.

Co najważniejsze, wykrycie niekoniecznie oznacza niepowodzenie misji. Walka jest tak samo ważną częścią gry, jak skradaniem się. Zaleca się zmiękczenie patroli i obozów strażniczych za pomocą skradania się, zanim zaczniesz z nimi walczyć, ale większość misji można rozgrywać dość agresywnie zarówno na łatwym, jak i normalnym poziomie trudności. Równie możliwe jest bronienie się, gdy coś pójdzie nie tak, przesuwanie partyzantów w kryjówkę, używanie umiejętności, takich jak tłumienie ognia, aby powstrzymać Niemców, i używanie granatów, aby ich wypłukać, aby Twoi strzelcy mogli ich zdjąć. To nie znaczy, że partyzanci są łatwi, nawet na najłatwiejszym poziomie trudności, mój klucz szybkiego ładowania był bardzo przydatny. Ale nie sięgałem po to w chwili, gdy zostałem wykryty. Zawsze warto zobaczyć, jak potoczą się sprawy, jak możesz obrócić to, co wydaje się złą sytuacją, na swoją korzyść.

Podoba mi się ta bardziej rozmyta krawędź w taktycznej grze partyzantów, chociaż ma ona swoje wady. Ocena potencjalnych skutków bardziej agresywnej taktyki jest trudna. Trudno powiedzieć, czy strzał z broni palnej po prostu zaalarmuje pobliskie wojska, czy też sprowadzi połowę Wehrmachtu na twoją pozycję. To nie jedyny sposób, w jaki partyzanci mają problemy z komunikacją. Niektóre cele mogą wymagać najpierw znalezienia określonego obiektu, takiego jak klucz lub jakiś TNT. Nie zawiera jednak żadnych wskazówek, gdzie można znaleźć te obiekty, co oznacza żmudne przeszukiwanie mapy. Ponadto drzwi gry wydają się istnieć w stanie kwantowym, w którym kliknięcie na nich otwiera i zamyka je w tym samym czasie. To sprawia, że ​​dostęp do budynków przypomina szkic Laurela i Hardy’ego, gdy twój partyzant wyskakuje z klamki jak szymp, podczas gdy strażnik stoi nieświadomie kilka stóp dalej.

Jest też kilka innych problemów. Po każdej misji twoi partyzanci wracają do swojego leśnego obozu, gdzie czeka na ciebie minigra w zarządzanie zasobami. Musisz znaleźć żywność i zasoby, aby obóz działał, a także wysyłać swoich partyzantów na autonomiczne misje poboczne, aby uzyskać różne nagrody. Podoba mi się ten element tematycznie – widzenie tej strony partyzanckiego życia nadaje grze odcienie niedocenianego filmu Edwarda Zwicka Defiance. Sposób przenoszenia broni i wyposażenia z misji na misję to kolejny zgrabny akcent, zachęcający do rozważenia opcji i upewnienia się, że liczy się każda kula. Ogólnie rzecz biorąc, segmenty obozu nie są wystarczająco zaangażowane, aby być naprawdę zaangażowanymi, a po chwili chciałem po prostu przejść do następnej misji.

To dlatego, że im więcej grałem w partyzantów, tym bardziej mi się to podobało. Podoba mi się powolne gromadzenie się twoich sił, ostrożne podawanie nowych postaci i wyposażenia. Podoba mi się, że każda nowa misja jest coraz bardziej ambitna niż poprzednia, zaczynając od ataków konwojów i ratowania cywilów przed nazistowskimi szwadronami śmierci, a następnie ewoluując w wysadzanie mostów i zabijanie lokalnych kontrolerów. Szczególnie podoba mi się to, jak poważne jest to całe doświadczenie. Partyzanci nie zdobędą żadnych nagród za pisanie, a fakt, że twój dowódca brzmi jak Billy Butcher z Boys, jest trochę dziwny, ale poza tym postacie mówią raczej jak ludzie, a nie żartobliwie zaprogramowane przez Jossa Whedona, a gra ma wielki szacunek dla temat (i absolutnie zero szacunku dla nazistowskich szumowin). Może to być trochę odrapane, ale z duchem reduty i odrobiną pomysłowości Partyzanci wykonują swoją pracę.

Nasz sprzęt testowy. Kliknij w podzespół by zobaczyć recenzję.

 
LG 27GL850-B
LG 27GL850-B
Corsair DDR5 (2x16GB) 5600MHz
Corsair DDR5 (2x16GB) 5600MHz
ASRock Z790 Steel Legend
ASRock Z790 Steel Legend
 

Good

  • Stare dobre "commandos"
  • Mnogość przejścia misji
  • Grafika + audio dają rade

Bad

  • Sztuczna inteligencja czasami kuleje
8

Bardzo Dobra

6 komentarzy

  1. Comandosi <3 A ta giereczka jest tez kozak

  2. Patrze ze comandosi remastered hd i na ich ocene na steamie to jakas porazka. Kupie chyba Partiansów!

    • No i sie nie zawiedziesz 🙂

  3. Spoko recka, a gierka wydaje sie okej – jednak nie moje klimaty. Wracam do Dirta

  4. Bardzo klimatyczna gra (y)

  5. Aż mi się przypomniała seria z gry Hell Let Loose.

Leave a Reply