Na początku najnowszej przygody Larry’ego Laffera możesz poprosić podejrzanego barmana Lefty o informacje na temat obecnej epoki. Jedną z wielu jego odpowiedzi jest odkrycie, że „ludzie nie bawią się już w przygody typu wskaż i kliknij, zamiast tego grają w gry z wybuchającymi cukierkami”. Przez cały czas wznawiania tej uwielbianej przez Crazy Bunch Studio serii przygodowej toczą się takie dialogi. Często pojawiają się też odwołania do minionej epoki kreskówkowych gier przygodowych. Jest samoświadomy, cyniczny, dosadny i wulgarny. W takim razie gra Leisure Suit Larry. Tym razem Larry jest rybą z wody w erze cyfrowej, budzącą się w dziwnym laboratorium, dziesiątki lat po swojej ostatniej wielkiej wycieczce. Natychmiast angażuje się w internetową scenę randkową, po utworzeniu profilu w nowej aplikacji Timber. Z powodów znanych tylko jego libido, musi zdobyć asystenta Billa Jobsa, dyrektora generalnego firmy technologicznej Prune. Larry wyprowadza na ulice swój nowy PiPhone ze wsparciem sztucznej inteligencji i zaczyna zwiększać swoje punkty drewna.
Jeśli wszystko to brzmi niesamowicie nieśmiesznie, to nie jest gra dla Ciebie. Tu humor jest dziecinny i słabo zawoalowany. Sam Larry jest groteskową karykaturą męskości: nosowo brzmiący, oślizły, martwy beat, który jest równie niekompetentny, jak ma szczęście. Prawie każde drzewo dialogowe zawiera żart, który nastolatek może bazgrać na boku kabiny w łazience. O to oczywiście chodzi. Fani serialu nie szukają wysokiego brwi. Gigantyczne budynki w kształcie penisa, jednorożce z kobiecymi genitaliami w ustach i gagi z toalety są wierne duchowi tej serii. Pisarze dobrze znają swoją publiczność – nie możesz nawet rozpocząć gry bez odpowiedzi na pytania dotyczące popkultury retro, aby udowodnić swój wiek. To zawsze miała być ryzykowna propozycja, przywracająca serię będącą synonimem humoru seksualnego o niskim guście, w której wystąpiła kobieca, brudna torba prosto z czasów, które najlepiej zostało zapomniane. Na szczęście Leisure Suit Larry: Wet Dreams Don’t Dry udaje się zrównoważyć ton, który jest wierny oryginałowi, jednocześnie wyśmiewając to, jak absurdalny jest jego bohater. To nie znaczy, że gra jest czysta, jest tu wiele rzeczy, na które można się obrazić, a wiele rzeczy jest poza kontaktem. Zabawa w mediach społecznościowych, randkach online i trendach hipsterskich wydawałaby się przestarzała po wydaniu gry w zeszłym roku. Wiele tekstów po prostu nie działa, ale ogólny ton i duża część żartów wywołują uśmiech. Historia jest wystarczająco fascynująca, koncentrując się na nikczemnej firmie technologicznej i rzucając wyzwanie podejrzanym praktykom tworzenia gier.
Czasami jest też radośnie samoświadomy. Po skonstruowaniu szczególnie absurdalnego przedmiotu (zabawki erotycznej, plastikowej torby i rolki papieru toaletowego), gra daje możliwość zwrotu pieniędzy, tylko po to, aby stwierdzić, że programiści byli zbyt leniwi, aby zaimplementować tę funkcję.Tym, co odróżnia ten tytuł od innych z serii, a także gatunku wskaż i kliknij jako całości, jest swobodny charakter jego celów. Dążenie Larry’ego do uzyskania oceny 90 w kategorii Timber nie jest dokładnie celem w piaskownicy, ale otwiera główną część gry, umożliwiając nieliniowe rozwiązywanie zagadek. Każda z potencjalnych randek Larry’ego da mu zadanie do wykonania, zanim będzie mógł zdobyć to, czego chce i otrzymać niezwykle ważne wzmocnienie profilu. Łamigłówki to standardowa opłata: zbieraj losowe przedmioty i daj je potrzebującym postaciom lub połącz je w jakieś dziwaczne urządzenie, aby pokonać przeszkodę. Kolejność, w jakiej wykonujesz każde zlecenie, zależy od Ciebie.
Jak to zwykle bywa w tradycyjnych grach przygodowych, takich jak ta, sytuacja może być nieco frustrująca. Niezależnie od tego, czy jest to przedmiot, który przegapiłeś, czy bezsensowne rozwiązanie pozornie logicznego problemu, przygotuj się na wściekłość więcej niż raz podczas odysei Larry’ego. Na szczęście względna swoboda narracji oznacza, że zawsze możesz spróbować innego zadania w nadziei, że rozwiązanie się pojawi.
Gra wygląda i brzmi świetnie, ze wspaniałą, ręcznie rysowaną grafiką i fantastycznym głosem. Bohaterowie – poza tytułowym Lothario – są sympatyczni, choć trochę jednowymiarowi. Ogólnie jest to przyjemna pozycja w bardzo niszowym podgatunku gier przygodowych. Niektóre gagi padają płasko i to z pewnością nie znajdzie szerokiej publiczności, ale najnowsza przygoda Larry’ego jest dumna. Leisure Suit Larry: Wet Dreams Don’t Dry to powrót obrzydliwego antybohatera, który jest często przyjemny, a czasem mniej ALE warty zachodu. Co ciekawe, nieliniowy format opowieści wyłamuje się ze zwykłego szablonu przygodowego, ale to wciąż ten sam stary Larry – na dobre lub na złe.
Nasz sprzęt testowy. Kliknij w podzespół by zobaczyć recenzję.










Jack1
Rany ja jeszcze pamiętam jak grałem w starszą wersję kiedy był kurduplem z brzuchem. XD
Wabik
Jedyna w jaką grałem to Larry 7 Miłość na fali
Graczofil
Czyli jesteś stary jak ja 😛
Jakoob1992
Ehh… szkoda mi tego Larrego, kiedyś to pukał… młodkiem w ściane na budowlance co nie? Hehe… A teraz przeniósł się do tego chorego XXI wieku 🙁
Speedy
Fajna gierka, dobra rececnzja 🙂
Hanni
Brakuje polskiego dubbingu :/