Corsair Dark Core RGB – Bez przewodów po raz pierwszy od Corsair’a

Witajcie Rodacy, Corsair po raz pierwszy wypuscil myszke ktora jest bezprzewodowa. Zobaczmy zatem czy warto po Dark Core RGB siegnąc i czy poczujemy roznice wzgledem mychy przewodowej.

Po kolei jednak, nasze opakowanie mychy jest zółto czarne z lakierowanymi wstakami, z tylu i na bokach znajdziemy wszystkie wazne detale techniczne jak np. to ze łącznosc bezprzewodowa ma opoznienie zaledwie 1 mili sekundowe. Oczwiscie jak przystalo na high endową markę mamy otwierane magnetyczne drzwiczki, a gryzon jest zabezpieczony idealnie na czas podrozy. W srodku znajdziemy instrukcje obslugi, ta jest prosta i warto na poczatku na nia zerknac. Jest tez kabel usb w oplocie jezeli chcemy miec myche przewodową, albo gryzonia naladować. Jest odbiornik ktorego musimy miec wlozonego do portu usb o ile chcemy miec lacznosc bezprzewodową jak i adapter usb. Z ostatnich dodatkow dostalismy boczny panel, tak wiec mozemy sobie w pewnym stopniu dostosowac ergonomie tego urzadzenia do naszych potrzeb.

Jakie jest zatem pierwsze wrazenie po wyjeciu? Od razu rzuca sie dizajn w oczy, jest to na pewno myszka nowoczesna jak na 2018 rok przystało. Mycha zbudowana jest z swietnych komponentów, mamy tutaj zatem wysokiej jakosci plastik, a tam gdzie jest logo producenta znalazla sie taka gumowa lekko wyboista tekstura ktora jest bardzo mila w dotyku jak i jest przeciwpotowa i przeciwposligzowa. Wykonanie i spasowanie zdecydowanie 10/10. Na spodzie zas znajdziemy cztery dosc duze slizgacze, wlacznik całej myszki po lewej stronie, a po prawej jest mozliwosc wyboru czy mamy uzywac blutufa czy pasma 2.4GHz. Troche nad srodkiem znalazlo sie oczywiscie serce czyli sensor PMW3367 o ktorym niemal rowno rok temu rozwodzilem sie w recenzji myszki Glaive tak wiec zapraszam i tam na materiał.

Jezeli chodzi o przyciski, mamy tutaj aluminiową rolkę – ta posiada spory bieznik wiec jej przekrecanie nie stanowi problemu, kawalek nizej znalazl sie przycisk do zmiany profili. Po lewej stronie mamy dwa dodatkowe guziki, sluza one do zmiany DPI o poziom wyzej i nizej, a od spodem sa natomiast 3 ledowe kropki ktore wskazują nam na jakim wlasnie jestesmy poziomie. Tam gdzie bedziemi mieli kciuka znalazly sie kolejne trzy dosc duze przyciski, srodkowy to tak zwany Sniper Button. Po jego wcisnieciu DPI sie znaczaco obniza, tak wiec w strzelankach jak celujemy z snajperki bedziemy mogli duzo prosciej wcelowac w odległą główę przeciwnika. Obok znalazy sie przyciski do góry i dolu, ale zdecydowanie lepiej dostosowac sobie je do swoich potrzeb przez orpogramowanie Corsejra. Głowne przyciski korzystają z przelaczników OMRON tak wiec spokojnie wytrzymaja 50 milionów uderzeń. Warto jeszcze tutaj powiedziec ze wszystkie umiejscowione guziki znajduja sie w idealnym miejscu, do kazdego mamy odpowiedni i szybki dostep.

Bardzo fajnie ze producent dorzucil nam jeszcze jeden zmienny panel boczny. Dzieki niemu nasz maly palec nie bedzie szural po biurku czy podkladce, a bedzie spoczywal na tej gumowej texturze. Nie jest to oczywiscie wielki deal breaker, ale plus tutaj sie nalezy – bo jak dla mnie jest to lekko poprawiajacy wygode element. Oczywisice Corsir nie bylby sobą gdybysmy nie mieli tu masy swiatelek RGB, sa one widoczne na rolce, tam gdzie jest logo producenta, po lewej i prawej stronie. Mozecie sobie je dowolnie zmieniac i programowac poprzez orpogramiwanie CUE, poza jednak tym sa tam dostepne opcje sensora tam mamy szanse zmieniac np. DPI co 1 do 16 tysiecy, a jak by tego wam bylo malo to mamy mozliwosc ustawienia mark. Tutaj nic sie nie zmienilo i nadal program korsarzy jest zrobiony bardzo prosto i oferuje multum roznych opcji.

No dobra dosc tego dziamgolenia i zobaczmy jak sie ta myszką gra, oczywiscie bezprzewodowo. Pierwsze co to musze powiedziec ze nie widze roznicy miedzy grą teraz a z kablem. W szybkich strzelankach jak counter strike czy island of nyne od razu kazdy by zobaczyl jakies opoznienia, ale tutaj myszka sprawdza sie po prostu swietnie, a lagow nie ma. Tak wiec zdecydowanie warto tu pochwalic pierwszy wolny od kabli produkt Corsaira bo dziala tak samo dobrze jak te z przewodami. Sensor PMW3367 dziala kapitalnie z reszta do dnia dzisiejszego jest to jeden z najlepszych jakie powstaly. Tutaj na pochwale zasluguja jeszcze projektanci bo myszka w dloni lezy tak, jak by to dla was byla zrobiona.

Reasumujac. Corsair Dark Core RGB to jedna z najlepszych myszek na dzien dzisiejszy. Serce czyli sensor sprawdzi sie w kazdej grze i sytuacji. Gryzon jest wyprofilowany idealnie, a do tego mamy jeszcze mały dodatek w postaci wymiennego boku. Martwiłem sie o przesył danych bez kabla, jednak musze z czystym sumieniem powiedziec ze nie widze zadnej roznicy miedzy graniem po kablu a przez pasmo 2.4GHz. Tak wiec jezeli szukacie myszki ktora nie bedzie wam psula czystosci na biurku swoim ogonem, nie szukajcie dalej wlasnie ją znalezliscie, a po kupnie gwarantuje ze sie nie zawiedziecie.

https://www.corsair.com/DarkCoreRGB

Good

  • Jakość wykonania
  • Przełączniki
  • Sensor
  • Połączenie 2.4Ghz działa świetnie

Bad

  • Cena
9.5

Świetna

7 komentarzy

  1. To bedzie przyszlosc, poczekam az stanieja sprzety ktore nie potrzebuja kabli!

  2. Fajny sprzet, tylko ta cena…

  3. Razer mamba czy dark core?

    • Nie mialem nic bezprzewodowego od razera wiec nie pomoge :/

  4. fajny dizajn 😀 Widzialem jeszcze podkladke ktora ma corsair i ona bezprzewodowo laduja ta myuhe?

    • Dokladnie, maja podkladke MM1000 Qi ktora moze ladowac myche / telefon itp.

  5. yyy… to juz wole kupic sobie a4techa za 30zl xD

Leave a Reply