Sharkoon B1 – Test słuchawek

Witajcie Rodacy, dzis mam dla was recenzje najnowszych słuchawek od Sharkoona oznaczone modelem B1. Sprawdźmy zatem jak się sprawdzają w grach i przy słuchaniu muzyki.

Na początek jednak przejdźmy do pudelka, tutaj jestem wielce zaskoczony bo otrzymaliśmy bardzo eleganckie opakowanie którego nie powstydziwszy żadna firma audio. Oczywiście przód to duże zdjęcie słuchawek + ich nazwa, a na tyle odnajdziemy najważniejsze detale techniczne jak np. informacje że B1 posiadają 40mm przetworniki. Po otworzeniu naszego zestawu ukazuje nam sie najpierw duże twarde plastikowe etui, jego styl cechuje minimalizm bo widzimy tam tylko mały napis B1. Kolejnym dodatkiem do sluchawek jest oczywiście małą instrukcja, mamy tu tez odłączany dodatkowy przewód z wtykami mini Jack do mikrofonu i audio jak i obok znalazl się plastikowy pilot do regulacji głośności i mutacji, ostatnim luzem leżącym przedmiotem okazał sie natomiast odlaczalny wyginający mikrofon.

A jak prezentują sie same słuchawki, tutaj jestem pod wrażeniem bo w ogole nie przypominają tego do czego nas juz Sharkoon przyzwyczaił, a bym powiedzial ze jest o klase wyzej. Całosc cechuje czarny mat i wczesniej wspomniany minimalizm, bez krzykliwych kolorów. Oczywiscie nadal mamy wysokiej klasy materiały zastosowane przy wykonaniu headsetu, a i spasowanie calosci jest jak najbardziej poprawne wiec kolejny plus jak nic sie nalezy. Warto jeszcze wspomniec o gramaturze, calosc wazy bowiem 320gram a wiec jest to troche wiecej niz poprzednie modele. Jednak nie obawiajacie sie ze po dlugich godzinach grania nagle bedzie was bolala glowa i uciskaly pady w uszy. Dlaczego? Dzieki zastosowaniu naprawde milej w dotyku ekoskóry ktora jest średnio miekka i dodatkowo calkiem dobrze wyglusza otoczenie co podczas potyczek w necie jest istotnym elementem. Jezeli juz jestesmy przy miekkości, oczywiscie górna czesc sluchawek ma takze calkiem miekki materiał wiec i kość ciemieniowa nie bedzie sie nam skarzyla na bóle podczas dlugich rozgrywek. Oczywiscie jezeli mamy wieksza badz mniejsza glowe, przychodzi w tym momencie nam na ratunek 8 stopniowa regulacja, ta jest ukryta pod szczotkowanym aluminium i wystarczy uzyc troche sily by dopasowac calosc do naszych potrzeb.

Jednak dosc tego gadania o detalach, a przejdzmy do tego jak grają. Na pierwszy ogien odpalilem legendarne gry typu cs czy battlefield. I Tutaj ponownie Sharkoon spisal sie swietnie pod tym wzgledem. Dzwiek jest wyrazisty, slychac wszystkie kroki przeciwnika, a zlokalizowanie, ze strzaly padaja z lewego gornego rogu to nie jest problem. Duza role odgrywa tutaj czystosc dzwieku jakie generuja te sluchawki i mam wielka nadzieje ze wiecie o co mi chodzi bo inaczej niestety nie umiem tego opisac. Grajki te ewidetnie spodobaja sie zarowno niedzielnym graczom jak i osobom ktore chcialyby miec cos bardziej zaawansowanego niz jakies sluchawki noname. Jednak niestety jak zawsze nie mam w pelni dobrych wiadomosc. Bowiem gdy skonczylem grac i sluchalem w nich ulubionych utworow drum’n’basu i innych mlucek mialem wrazenie ze dzwiek jest pusty, taki bez zadnych emocji a przedewszystkim bez basu, i tak jak w grach to bylo duzym atutem, tak tutaj no niestety nie jest. Wiec generalnie jezeli chcecie przeznaczyc te grajki glownie do gier, to jak najbrdziej polecam – jednak jezeli mialyby to byc wasze glowne sluchawki do sluchania ulubionej muzyki tak tutaj juz niekoniecznie, chyba ze preferujecie taki dziwny troche przytlumiony dzwiek. A co z mikforonem, otoz tutaj jak zawsze Sharkoon jest jedynym z najlepszych patrzac na to co preferuje w danym przedziale cenowym. Mikro nie dosc ze jest odpinane i na gietkim pałąku tak po prostu brzmi bardzo przyzwoicie

Reasumując: Jak dla mnie Sharkoon poszedł o krok i klasę wyżej względem poprzednich swoich słuchawek i to każdy zauważy gdy tylko weźmie ich najnowsze pudelku i zabierze się do otwierania. Oczywiście nie tylko okładka te słuchawki stoją, ponieważ w grach spisuje się B1 bardzo dobrze. To czy gramy w Battlefilda, Overwatcha to bez różnicy bowiem odgłosy będziemy słyszeć wzorowo, a i pozycjonowanie czyli jedna z najważniejszych rzeczy w grach – jest tutaj zaprojektowana tak jak trzeba. Z minusów jedynie mogę wymienić to, że grajki niestety nie są przystosowane do słuchania muzyki i każdy kto słuchał na trochę lepszych sprzętach po prostu przyzna mi racje – tutaj headset wypada po prostu normalnie. Cenowo widzę w tej chwili je najtaniej za 212 zl i powiem wam ze są one warte tych pieniędzy jeżeli skupiacie się głownie na grach wideo.

Good

  • Stosunek jakości do ceny
  • Modułowość
  • Dobre materiały użyte do ich stworzenia
  • Pudełko

Bad

  • Do muzyki - przeciętne
8

Bardzo Dobra

7 komentarzy

  1. Może jakieś porównanie do razer/msi/corsair?

    • Aktualnie nie mam w planach porównan, ale moze w przyszłosci 😉

  2. BRAWO ! W końcu PORZĄDNA recenzja słuchawek ! Nikt nie robił tak dokładnych recenzji. Czekam na więcej !

  3. Chcesz dobre słuchawki do gier? Kup słuchawki audiofilskie. :)

  4. chybe se je kupie :)

  5. W sumie nigdy nie miałem Sharkoona ale chyba wole swoje Superluxy HMC631

    • Miałem Superluxy dokladnie te same przez dlugi czas, graja na prawde fajnie i powiem Ci że porównywalnie do Sharkoonów – ale te recenzowane są bardziej wygodne ;P

Leave a Reply