Profab Mini V3 – Recenzja drukarki 3D

Witajcie Rodacy, Profab Mini V3 to drukarka 3D która ma w sobie chyba wszystko czego byście chcieli od takiej maszyny – przekonacie się jednak o tym w tej recenzji.

Drukari 3D muszą być fenomenalnie zabezpieczone na czas podroży, bo jedno nawet niewidoczne gołym okiem zgięcie na np. prowadnicy może powodować znacząca utratę na jakości w drukach. Profab Mini na szczęście przyszedł w bardzo dobrze zabezpieczonej styropianowej formie. W środku z dodatków znajdziemy żółta szpachelkę do zeskrobywania naszych obiektów, kabelek usb, kartę pamięci do drukarki o pojemności 1GB, oczywiście jest zasilacz, imbus, mała metalowa belka która podtrzymuje filament no i ostatnim elementem jest instrukcja obsługi – ta jest bardzo prosto napisana, wiec nawet jeżeli jest to wasz pierwszy tego typu sprzęt nie będziecie mieli problemów.

No dobra przejdźmy razem sobie przez kilka pierwszych etapów by wystartować z drukowaniem. Na początku odklejamy zabezpieczająca taśmę z extrudera, następnie belkę wkładamy w specjalnie wytłoczone miejsce z boku naszego sprzętu, kartę SD umieszczamy w slocie, podłączamy kabel zasilający no i włączamy sprzęt. Włala wszystko działa i na ekranie mamy 3 kategorie ustawień, ale o nich powiem później. Teraz czas włożyć filament, na gorze mamy specjalny mechanizm sprężynowy, wystarczy go wcisnąć i włożyć filament przez dwie dziurki wprost to rurki, a następnie popchnąć go aż poczujemy opór Ja zamówiłem jeszcze dodatkowo specjalne podłoże BuildTak do którego filament będzie lepiej przylegał jak i samo odrywanie wydrukowanego elementu powinno być łatwiejsze. Instalacje tego jest banalna, w rogach mamy 4 śrubki, trzeba je odkręcić a specjalne klipsy które były dołączone do zestawu trzeba po prostu wsunąć miedzy stół, a śruby. Następnie całość składamy z powrotem. Cały etap powtarzamy w każdym rogu i to wszystko. Teraz czas dokładnie kalibrować tudzież wylewelowac podłoże względem dyszy, tutaj nie będę przedłużał i objaśniał jak to robić, w internecie jest cala masę rożnych samouczków dotycząca tego aspektu.

No dobra czas włączyć drukowanie i zobaczymy jak to cacko działa, a przede wszystkim jaką jakość uzyskamy w naszych wydrukach. Na pierwszy strzał poszła oczywiście łódeczka, czerwony model jest z naszej nowej drukarki, a biały z Cetusa3D którego recenzowałem wcześniej. Nie wiem czy to będzie widać na filmie, ale obie lodki maja jakoś fenomenalna z zastrzeżeniem, ze ProFab Mini w niektórych miejscach wypadł lepiej. Widać to przede wszystkim np. jak patrzymy na statek od tylu. Kolejny element do druku do low poly pokemon, jakość znowu bardzo dobra, ale to juz sami widzicie patrząc na tego pikaczu. Aczkolwiek tutaj zauważyłem miedzy uszami takie małe niteczki dlatego dostosowałem ustawienia w programie 3D i wydrukowałem taki mały model który testuje retrakcje – jak widzicie teraz jest perfekcyjnie. Kolejny model tym razem wydrukowałem w bardzo dobrej jakości, a mianowicie warstwy ustawiłem na 0.1mm, a poprzednie były standardowo na 0.2. Oto pirat, który wyszedł po prostu mega kapitalnie, poziom detali jest tutaj po prostu świetny i mam nadzieje ze będzie to widać po kompresji youtuba. Tutaj nie mam się absolutnie do czego przyczepić, obiekt wyszedł obłędnie a nie użyłem żadnych wsporników. No dobra, wziąłem zatem kolejny bardzo detaliczny model a mianowicie Groota, wyszedł absolutnie bez skazy – z reszta zobaczcie sami na ten poziom detali.

ProFab Mini dodatkowo posiada podgrzewany stół który grzeje się maksymalnie do 90 oC. Tak wiec bardziej wymagające filamenty są tutaj możliwe do wydrukowania, ja jak widzicie wydrukowałem osłonkę pod kamerę sportowa i wyszła na prawdę dobrze. Takie gumowe elementy to istne testery drukarek, a widziałem już nie raz ze niektóre maszyny pomimo posiadania podgrzewanego stołu to takie druki po prostu wychodziły źle.

Tak wiec czy ten sprzęt ma jakieś wady, no cóż – dla wielu może to być po prostu wielkość stołu, bowiem drukarka ta może stworzyć maksymalnie kostkę o wielkości 12 x 12 x 12 centymetrowy. Patrząc na standardy jest to zdecydowanie mała powierzchnia druku. Jednak jeżeli nie jesteście wymagający i nie potrzebujecie drukować dużych elementów jak ja, to ta wielkości wam wystarczy. Poza jednak tą niedogodnością nie zauważyłem w tej drukarce nic, co by mi przeszkadzało. Kolorowy ekran działa bardzo dobrze, mamy tam wszystkie najważniejsze elementy i opcje konfiguracyjne. Drukarka współpracuje z prawie wszystkimi dostępnymi programami jak Cura czy Simplfy3D, tak wiec możecie dostosować jakość druku pod każdym względem. Całość przychodzi już gotowa i złożona, wiec nie marnujecie czasu na składanie jej. Posiada metalową ramę, a to nie tylko wpływa na wytrzymałość całej konstrukcji, ale nie przenosi wibracji które mogą szkodzić wydrukom. Jak by tego było mało posiada jeszcze Wi-Fi tak wiec z poziomu telefonu możecie śledzić postępy drukowania.

Reasumujac: ProFab Mini v3 to świetna drukarka która daje nam bardzo dobra jakość druku i nie zabiera dużo miejsca jako ze całość jest kompaktowych rozmiarów. Cena takiego urządzenia to około 1.100zł, a wiec nie mało – jednak dostajecie wszystko czego byście oczekiwali od drukarki. Ode mnie leci sticker power za całokształt. No i cóż tym oto optymistycznym akcentem zakończymy test, dzięki serdeczne za uwagę trzymajcie się i do usłyszenia.

Mamy dla was 20 Euro znizki w sklepie https://www.printfab3d.com/ uzyjcie kodu: graczofil

Good

  • Jakość wydruków
  • Podgrzewany stół
  • Metalowa konstrukcja
  • Kolorowy wyświetlacz
  • Wi-Fi (niedługo)

Bad

  • 12x12x12 - To mało
9

Świetna

7 komentarzy

  1. Bedzie recenzja nowej klawy od razera ?

  2. Jak zawsze dobra recenzja!

  3. Chm… a w polszy mozna to kupic czy tylko za granica?

    • Niestety, trzeba sprowadzać zza naszego kraju.

  4. Kozacka drukarka, dozbieram i pewnie kupie bo szukalem wlasnie takiej malej maszyny.

  5. Wolisz Cetusa czy tą drukarke, przymierzam sie do kupna takiego sprzetu od dawana i sam nie wiem…

    • Chyba jednak Profab’a wolę, ja nie potrzebuje duzego stolu 🙂

Leave a Reply