Never Alone Recenzja

Witajcie rodacy, byłem ciekawy życia pierwotnych plemion Alaski, jaka jest ich historia czy ku;ltura. Także, proszę zaparzyć herbatę i ubrać coś ciepłego, bo ruszamy na skute lodem tereny gry Never Alone.

Najpierw o samej fabule, gdyż tym ta produkcja żyje. Przedstawia nam legendę Innuitów, o dziewczynce i jej przyjacielu lisie. Razem, dążą do znalezienia przyczyny potężnych burz śnieżnych, które nawiedzają nune (Już wyjaśniam – Nuna, oznacza ziemię w języku Innuitów) dodatkowo Co jakiś czas gdy gramy odzywa się narrator który zręcznie opowiada historię. Podczas postępów w fabule otrzymujemy dostęp do materiałów wideo o historii mieszkańców Alaski, ich życiu, wierzeniach, folklorze, no i oczywiscie pierwotnym jezyku. Element edukacyjny mi się bardzo podobał, ponieważ kiedy nie chciało mi się przechodzić produkcji, po prostu oglądałem odblokowane filmy i poznawałem kulturę.

Zagłebmy się jednak w rozgrywke. Gra jest platformówką, gdzie skaczemy na kry, wspinamy się po górkach i próbujemy nie wpaść do wody lub na kolce. Mamy do dyspozycji dwie postacie: Dziewczynkę i liska, każda specjalizuje sie w czymś innym: niewiasta przesuwa rzeczy, korzysta z drabin i po jakimś czasie rzuca również bolasem, czyli sprzętem myśliwych, który służył do polowania na ptaki. Bolasem pierwotnie kręciło sie jak lassem, by potem rzucic w ptaszyne, wtedy ptak byl splątywamy i padał jak kłoda. W grze jednak przedmiot ten służy jako „lodołamacz” i chwytak duchów.
Druga nasza postac czyli lis jest zwinny, potrafi się wspinać na powierzchni bez drabiny, a także ma kontakt z duchami, które pomagają bohaterom przejść dalej. Fajnie ze gra ma wbudowanego Coopa lokalnego bo dzieki tej opcji współpracy, satysfakcja jest jeszcze lepsza z pokonywania poziomow bo nasz kompan steruje druga postacia i tak mozemy przejsc calą gre.

Więcej dowiecie się z naszej recenzji video poniżej:

7

Dobra

Leave a Reply