Force Series LE – Test dysku SSD

Na rynku nośników SSD bez wątpienia można wymienić kilka „ikon”, które w jakiś sposób się na nim wyróżniły, czy to zdobywając nadzwyczajną przychylność użytkowników, czy po prostu będąc jakimś krokiem milowym. Kto nie pamięta pierwszego dysku z serii Force LE przeciez? Corsair stworzył już co najmniej jeden nośnik, który znalazł szczególnie wielu nabywców, a Seria LE jest równie dobra. Choć to jedne z najtańszych nośników tego typu, są bardzo cenione, dzięki wykorzystaniu w nich technologi TLC Nand.

Force Series LE, które trafiły do sprzedaży w sierpniu 2015 roku, mają wszelkie warunki ko temu, aby stać się nowym ulubieńcem kupujących. Producent, postawił sobie za cel poruszenie rynku obniżkami cen i dyski Force LE to najtańsze konstrukcje w ofercie amerykańskiego producenta – kosztują one odpowiednio 90 dolarów (240 GB), 160 dolarów (480 GB) i 320 dolarów (960 GB). Udzielana gwarancja trwa 3 lata i została ograniczona współczynnikiem TBW (60/120/240 TB).
Przepis na sukces jest więcej niż prosty: kontroler o oznaczeniu Phison PS3110-S10 oraz nowe kości pamięci wykonane w mniejszym wymiarze technologicznym, we wszystkich modelach bowiem posiadają 15-nanometrowe kości TLC od Toshiby.
Ogółem zmian w LE względem troche droższej serii oznaczonej LX jest właśnie tyle. Według obietnic producenta połączenie kontrolera Phision oraz 15-nanometrowych kości pamięci NAND poskutkuje bardzo zbliżoną wydajnością od tej, którą zapewnia troche wyzszy model o porównywalnej pojemności, a jednocześnie cena nośnika spadnie, co sprawi, że Force LE series naturalnie stanie sie nośnikami dla tych którzy cenią sobie swoje pieniądze, a jednocześnie chcą dobrych prędkości.

Wśród dodatkowych funkcji Mamy tutaj takie rzeczy jak bezpieczeństwo nośników, a nad tą czuwa technologia SmartECC i SmartRefresh. Na uwagę zasługuje też autorska aplikacja Corsair SSD Toolbox, która pozwala na monitorowanie pracy dysku SSD. Zanim jeszcze przejdziemy do testów (mamy model środkowy 480GB) tak wyglada oficjalna specyfikacja:

  • pojemność: 240 GB, 480 GB, 960 GB
  • interfejs: SATA 6 Gb/s
  • wydajność – dane podatne na kompresję:
    • 240 GB: odczyt 560 MB/s i zapis 530 MB/s
    • 480 GB: odczyt 560 MB/s i zapis 530 MB/s
    • 960 GB: odczyt 560 MB/s i zapis 530 MB/s
  • wydajność – dane niepodatne na kompresję:
    • 240 GB: odczyt 510 MB/s i zapis 460 MB/s
    • 480 GB: odczyt 510 MB/s i zapis 480 MB/s
    • 960 GB: odczyt 500 MB/s i zapis 480 MB/s
    • wydajność IOPS:
      • 240 GB: odczyt 83 000 IOPS i zapis 40 000 IOPS
      • 480 GB: odczyt 83 000 IOPS i zapis 55 000 IOPS
      • 960 GB: odczyt 83 000 IOPS i zapis 60 000 IOPS
    • wymiary: 100,1 x 69,9 x 7 mm
    • dodatkowe technologie: SmartECC i SmartRefresh
    • gwarancja: 3 lata ograniczona TBW:
      • 240 GB: 60 TB
      • 480 GB: 120 TB
      • 960 GB: 240 TB

Nasz sprzęt testowy. Kliknij w podzespół by zobaczyć recenzję.

 
LG 27GL850-B
LG 27GL850-B
Corsair DDR5 (2x16GB) 5600MHz
Corsair DDR5 (2x16GB) 5600MHz
ASRock Z790 Steel Legend
ASRock Z790 Steel Legend
 






Podsumowanie

Musimy przyznać, że wydajność nośnika Force Series LE 480GB nieco nas zaskoczyła. Osiągi w porównaniu ze starszym bardzo dobrym modelem Cruciala MX100 wynosi ponad 10%. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że Corsair prawdopodobnie powalczy także ceną, bo testowany nośnik już teraz bez trudu można kupić w sklepie za mniej więcej 600 zł co jak za prawie 500gb jest przystępną ceną zważywszy ze dysk oferuje wysoka wydajność – znajdują odbicie na wykresie opłacalności. Seria LE będzie dobrym wyborem dla tych, którym zależy na szybkości nieco większej, niż zapewnia seria LX, ale którzy liczą się z kosztami. Corsair wychodzi im naprzeciw, a zarazem wymusza obniżki na innych producentach, co jest korzystne dla wszystkich konsumentów.

Good

  • Cena
  • Dobry stosunek jakości do ceny

Bad

  • Predkość zapisu moglaby byc troche szybsza
8.5

Bardzo Dobra

5 komentarzy

  1. Może se kupię za jakiś czas jak potanieją. Póki co to co mam styknie, dodatkowo na półce na kopie zapasowe leży hdd na usb3.0 więc mi tam się nie pali. Wprowadzają te TLC bo taniej a ceny te same…mam nadzieję że za rok w cenie dzisiejszej 500gb będzie już można kupić 1tb.

  2. To zużycie ssd jest obliczone w smart czy trzeba użyć jakiegoś programu monitorującego?

  3. O! Nareszcie w temacie mainstreamowych SSD coś drgnęło. 275 GB faktycznie łakomy kąsek za takie pieniądze, chyba swojego staruszka wreszcie na coś takiego wymienię.

  4. Podobno takie wielkie TLC, bo aż 50nm, a jednak nadal malutkie ~15nm MLC znacznie trwalsze.

  5. Niedopatrzenie, w minusach brakuje… TLC TO ZUO

Leave a Reply