Kiedy uruchamiasz Stealth Blade, wita Cię zwięzły film wprowadzający, który bardzo szybko wciąga Cię w akcję. To klasyczna platformówka akcji typu side-scrolling, której schemat sterowania wydaje się być w dużej mierze dostosowany do wersji mobilnej. Masz cztery umiejętności: podwójny skok (miejmy nadzieję, że jest to oczywiste), rzut shurikenem, przebranie i atak z doskoku.
Celem Stealth Blade jest po prostu przedostanie się na drugą stronę poziomu i zebranie po drodze zwojów. Zbierając wystarczającą liczbę zwojów, będziesz mógł przejść do następnej strefy. Zwoje te są czasami ukryte lub umieszczone w trudno dostępnych miejscach i często wymagają odrobiny techniki walki lub platformówki, jeśli mają zostać zdobyte.
Jeśli chodzi o walkę, shuriken jest twoją główną bronią. Pozwala powalić wrogów z bezpiecznej odległości, co jest ważne, bo giniesz od jednego trafienia. Czasami może to być trudne, ponieważ istnieją wrogowie z tarczami, którzy mogą odeprzeć twoje frontalne ataki. Pomijając pociski, odkryłem, że przycisk „Wygrywam” można znaleźć, używając uderzenia doskoku. Uderzenia doskokowego nie można używać stale, ale jego czas odnowienia można skrócić, ulepszając go zdobywanym po drodze złotem. Ostatnią sztuczką w rękawie ninja jest ruch wabika, który pozwala ci stać się niemożliwym do zidentyfikowania dla wrogów, często pozwalając ci przekraść się obok lub zaatakować ich od tyłu.
Wszystkie te umiejętności muszą być efektywnie wykorzystywane ze względu na jeden bardzo istotny aspekt gry. Jak wspomniałem wcześniej, w Stealth Blade giniesz od jednego trafienia. Jeśli zginiesz, zostaniesz odesłany z powrotem do ostatniego punktu kontrolnego, który przekroczyłeś. Punkty kontrolne w tej grze nie wydają się rozmieszczone zbyt dokładnie, co często prowadzi do powtarzania długich fragmentów platformówek, które przeszedłeś już wiele minut temu. Jeśli zginiesz zbyt wiele razy na tym samym poziomie, będziesz musiał zacząć od początku lub zapłacić opłatę w złocie, aby kontynuować od miejsca, w którym się znajdujesz. System ten przypomina oldschoolowe gry, takie jak Mario i Sonic, i wydaje się nieco przesadzony. Może to być również uciążliwe, ponieważ istnieje wiele sposobów, w jakie można zostać zamordowanym.
Zagrożenia w Stealth Blade to część, która zmusiła mnie do rzucania przedmiotami w swoim pokoju. Pułapki z kolcami aktywują się bez ostrzeżenia, pojawią się duże głazy, które cię zmiażdżą, a platformowanie może czasami wydawać się nieco niepewne. Oprócz wielu śmiertelnych pułapek, najbardziej irytującym zagrożeniem w grze jest ogień. To na pewno nie jest Dark Souls, a ognisko to zagrożenie, które natychmiast zabija. Biorąc pod uwagę, że podpalenie się nigdy nie jest zbyt mądrym posunięciem, ma to całkowity sens. Źle ustawiona pochodnia również cię zabije. Dzieje się tak oczywiście z tych samych powodów, ale jeśli nie jesteś szczególnie łatwopalnym ninja, ma to mniej sensu. Jest to szczególnie frustrujące, gdy zabójcza pochodnia znajduje się z boku budynku, na który masz się wspiąć. Nie wydaje mi się to wyzwaniem dla moich umiejętności platformowych, raczej tanim strzałem, który odsyła mnie z powrotem do odległego punktu kontrolnego.
Prosty, ale w dużej mierze irytujący aspekt podstawowej rozgrywki, który właśnie omówiliśmy, jest tym, co zepsuło mi wrażenia. Oprócz tego gra zawiera bardzo mało oryginalnej rozgrywki i w dużym stopniu ponownie wykorzystuje swoje kreatywne zasoby. Niestety Stealth Blade nie wprowadza żadnych nowych mechanik ani wrogów poza kilkoma pierwszymi etapami, które podnoszą rozgrywkę do czegoś bardziej wciągającego. Ze względu na wady tego tytułu, po czwartym poziomie rozgrywka wydawała się udręką. Istnieją ulepszenia twoich umiejętności, ale wszystkie wydają się raczej puste i po prostu nieciekawe. Nie ma zbyt wielu błędów, o których można by mówić, ale gra sprawia wrażenie błędu w projektowaniu. Pochwalam twórcę za ukończenie gry, ale niestety ukończenie gry samemu było raczej aktem frustracji.





