Lost Ark to gra nito Hack’N’Slash ani MMO, a Koreańska hybryda ARPG i MMO, uosabia najlepsze i najgorsze cechy obu gatunków. Ambitna do przesady, oferuje rozległą i spektakularną przygodę fantasy, wzbogaconą o oszałamiający system walki i zdumiewające poczucie wielkości świata, ale jej wielkie plany są utrudnione przez oklepane fabuły i powtarzalną strukturę zadań. To śmieszna, bombastyczna, często banalna i okazjonalnie inspirowana gra, szczególnie trudna do skondensowania w recenzji. Ale postaram się bo to naprawde fajna giereczka!
Fabuła przedstawia twoją postać podczas polowania na MacGuffina w poszukiwaniu tytułowych Arek, siedmiu artefaktów o ogromnej mocy, które są kluczowe w odwróceniu losów bitwy światów śmiertelników przeciwko najeźdźczym hordom demonów. Tworzysz postać z jednej z pięciu klas: Wojownika, Strzelca, Maga, Artysty Walki i Zabójcy. Kilka z nich dzieli się następnie na bardziej wyrafinowane podklasy. Magowie dzielą się na przykład na muzycznych bardów i czarodziejki żywiołów, podczas gdy wojownicy mogą wybierać spośród zadających obrażenia berserków, strzelców walczących w zwarciu/na dystans i paladynów, którzy balansują mieczem ze świętą magią.
Spędziłem większość Lost Ark jako Paladyn, chociaż bawiłem się różnymi klasami we wbudowanym testerze klas. Walka Lost Ark jest znakomita, przynajmniej na poziomie wizualnym i gameplayowym. Od samego początku jego mantrą jest „Po co walczyć z jednym wrogiem, skoro można walczyć z dwudziestoma?” i daje ci umiejętności bojowe, które to ułatwiają. Grę rozpoczynasz na poziomie 10, z odblokowanymi pięcioma umiejętnościami. W przypadku Paladyna obejmuje to moce takie jak i Spin Slash, potężny atak typu jeden-dwa, który powoduje ogromne wgniecenie w paski zdrowia wroga, oraz Light of Judgement, w którym Paladyn wypycha rękę do przodu, emitując wiązkę palącego światła która wysyła wrogów do tyłu w sposób, który nigdy nie staje się męczący.
„Zagubiona Arka” jest mocno zbudowana wokół tych mięsistych umiejętności bojowych, do tego stopnia, że będziesz głównie używać swojego standardowego ataku do wycierania maruderów, gdy walka jest już wygrana. Twoje moce stają się jeszcze bardziej imponujące, gdy awansujesz. Nowe umiejętności bojowe odblokowujesz co kilka poziomów do około 40, a każdy poziom zapewnia punkty umiejętności wykorzystywane do udoskonalania istniejących umiejętności, dzięki czemu ataki są szybsze, potężniejsze lub trwalsze. Z odblokowanymi mocami wyższego poziomu lubiłem rozpocząć walkę z Wrath of God, niszczycielskim atakiem obszarowym, który wysłał specjalną przesyłkę z niebios. Potem wytrzepałbym pozostałych wrogów za pomocą nieco niezręcznie nazwanego Flash Slash, w którym twój Paladyn porusza się powoli do przodu, szybko tnąc powietrze jak opancerzona kosiarka.
Walka jest świetnym fundamentem dla przygody Lost Ark, choć dla szukających wyzwań krzywa trudności gry może być raczej płaska. Przebrniesz przez większość walk na głównej ścieżce, a poza szczególnie wymagającymi bossami lub lochami ustawionymi na twardo, rzadko będziesz musiał myśleć zbyt dużo o takich rzeczach, jak rozmieszczenie lub rozmieszczenie swoich mocy.
Początkowo Lost Ark jest bardzo prowadzonym doświadczeniem. Świat podzielony jest na różne kontynenty, które dzielą się na różne strefy. Strefy te są zaprojektowane tak, aby można je było doświadczać w określonej kolejności, prowadząc cię za nos przez serię głównych i opcjonalnych zadań.
Podejście Lost Ark do questingu jest jak parodia projektowania MMO. Zostaniesz wysłany do zabijania potworów, które odradzają się tak szybko, że często szybciej jest czekać na ich ponowne pojawienie się niż eksplorować. NPC, którzy zaludniają strefy, są również jednymi z najbardziej leniwych, z jakimi się spotkałem, prosząc cię o rozmowę z ludźmi, obok których dosłownie stoją, w ich imieniu lub przenoszenie przedmiotów, takich jak skrzynie lub beczki na całe 10 metrów. Najdziwniejsze cele to te, w których wykonujesz emotkę NPC. Nie jestem pewien, w jaki sposób mógłbym powstrzymać aspirującego króla przed zwątpieniem we własną prawowitość, ale nie jestem pewien, czy entuzjastyczne wymachiwanie pięścią by go zraniło.
To co najmniej szczątkowe. Ale Lost Ark uchodzi na sucho z dwóch powodów. Po pierwsze, misje przepychają Cię przez strefy z niezwykłą skutecznością. Cele są nie tylko jasne i proste, ale często wypełniasz je innym NPC niż ten, który zlecił zadanie. Pomaga to utrzymać rozpęd i zminimalizować cofanie się, zapewniając jednocześnie stały strumień nagród, takich jak monety oraz nowa broń i zbroje.
Po drugie, te szybkie zadania stopniowo rozwijają się w kierunku większych wątków fabularnych i wydarzeń. Większość stref ostatecznie prowadzi do lochów — obszaru instancji, który można eksplorować z maksymalnie trzema innymi graczami. Te lochy są bardzo zróżnicowane, od starożytnych ruin, przez pirackie zatoczki, po rozpadające się katakumby wypełnione heretyckimi kapłanami. Są to wspaniałe przestrzenie do eksploracji i w przeciwieństwie do bardziej ogólnych stref, nie są zaludnione przez stale odradzających się wrogów, co sprawia, że walka jest nieco bardziej satysfakcjonująca.
Jednak najwyższe wzloty Lost Ark wiążą się z ważnymi wydarzeniami fabularnymi. Większość wczesnej gry toczy się na kontynencie Zachodniej Luterry, gdzie próbujesz pomóc zbłąkanemu królowi Thirain odzyskać tron od uzurpatora Lorda Scherritta. Historia pokazuje, że pomagasz Thirainowi zebrać swoje siły w wielu strefach, czego kulminacją jest ogromne oblężenie zamku, które wygląda bardziej jak coś z Total War niż ARPG. Pędząc wzdłuż fortyfikacji zamku, mordując tuzin wrogów, podczas gdy machiny oblężnicze okładały ściany kamieniami i łańcuchami, szczerze rechotałem z radości. Następnie w East Luterra Lost Ark robi to ponownie, prowadząc cię do kolejnej bitwy, która jest nie tylko większa, ale znacznie dziwniejsza.
Kiedy Lost Ark rozrasta się, nie można nie dać się porwać ważnym wydarzeniom, które rozgrywają się przed tobą. A to, o czym tu wspomniałem, to dopiero początek tego, co zawiera gra. Gdy dotrzesz do końca East Luterra, gra daje ci statek, dzięki czemu możesz wyruszyć na eksplorację reszty ogromnego świata Zaginionej Arki. Istnieje ogromna liczba nowych miejsc do odkrycia, od dziwacznych małych wysepek wypełnionych gadającymi zwierzętami i innymi osobliwościami, po zupełnie nowe strefy, w których możesz kontynuować poszukiwania pozostałych ar. Niektóre z tych miejsc są naprawdę dziwne. Na przykład twoim pierwszym portem zawinięcia z dala od stałego lądu jest wyspa zamieszkana przez podobne do chochlików stworzenia, które zajmują się hodowlą biedronek w zaroślach.
Mam jeszcze jeden problem z Lost Ark, który polega na tym, że loot jest do bani. Prawie wszystko jest nastawione na stopniowe ulepszanie statystyk, a niewiele jest unikalnych lub charakterystycznych, przynajmniej na głównej ścieżce fabularnej. Dzieje się tak częściowo dlatego, że systemy ulepszeń w grze wykraczają daleko poza łupy, z całym zestawem tajemnych mechanik poświęconych czynnościom, takim jak fasetowanie klejnotów i zbieranie kart, a wszystko to wpływa na statystyki postaci. Bardziej zorientowani na MMO gracze mogą czerpać radość z tworzenia własnych ulepszeń, ale dla mnie żadne z rusztowań metagry Lost Ark nie jest tak zabawne, jak znalezienie wielkiego starego miecza, który strzela błyskawicami, i szkoda, że gra tak osłabia rdzeń przyjemność zbierania fajnego sprzętu zwymiotowanego z dużą prędkością z ogromnych skrzyń ze skarbami.
Reasmując: Za każdym razem, gdy zaczynałem ocierać się o powtarzalność albo małe znudzenie to Lost Ark, rzucał we mnie jakiś szalony scenariusz, który wciągał mnie z powrotem w jej głębiny. Trudno się wściekać na grę, w której jednym z bossów jest papuga pirata, z którą walczysz na stole, po tym jak skurczyłeś się za pomocą magicznej mikstury. Sama walka jest wystarczającym powodem, aby spróbować Lost Ark, a jej absurdalna skala i wiele dziwnych aspektów udaje się przezwyciężyć płaską historię i powtarzalne zadania. Nie jest to produkcja dla wszystkich, ale ja świetnie się bawiłem,a jako że jest to Free to Play to i wy możecie spróbować!






Bob2000
Nie ma pl ,to już nie dla mnie
DanPlayPl
Bedzie grane
Sedethul
Już się napaliłem ale okazało się że klasy nie mają wyboru płci o_O więc mógłbym grać najwyżej jedną biorąc pod uwagę moje preferencje i fakt że lubię się wczuć w postać którą gram.
Cajber
Gram od kilku dni w lost ark, przychodzę z pytaniem, jak można zmienic strój i różne akcesorie postaci?
Graczofil
Np. w store / sklepie 😉
KomON
Amazon odebrał sam tą przyjemność nie dając wsparcia na win 7/8. … :/
Jasko
Zagrać jak najbardziej warto, recka ok, ale ciężko grac czekając w kolejce do logowania po parę godzin…
WutekGro
Lost ark jest super! Tylko kolejki turbo duże, ale to pewnie z czasem minie ????
Impakt89
Jak ktoś lubi Dragon Balla to polecam Soulfista klasę 😀
Sp33dy
Ja gram gunnerem 🙂
Lukasz Bremer
gra jest super ale serwery to padaka od rana jest jakiś problem nie umiem się zalogować gram na NADIA z wlochami kur…