Corsair Glaive – Recenzja

Witajcie rodacy, Corsair wypuscil swoja pierwsza modulowa myszke czyli taka gdzie niektore elementy mozna wymienic. Sprawdzmy zatem jak sie sprawuje.

Pudelko jak przystalo na tego producenta jest srednio grube wraz z charakterystycznymi zoltymi wstakami. Mozna z niego dowiedziec sie ze nasza mycha posiada sensor z czuloscia 16 tysieci DPI jak i ma 6 programowalnych przyciskow. Dodatkowo zawsze na + sa otwierane magnetyczke drzwiczki by podejrzec gryzonia przez otarciem. W środku zas znajdziemy stosunkowo niewiele, mamy instrukcje obslugi wraz z karta gwaranycjna, dodatkowe dwa panele boczne o ktorych troche pozniej no i ostatnim dodatkiem jest mały pokrowiec ze sciagaczami u gory i logiem producenta na froncie.

Po wyjeciu myszka sprawia wrazenie klasy premium, stworzona jest bowiem z bardzo dobrrej jakosci plastikow. Góra pokryta jest gumowatą przeciwposlizgowa i przecipotową warstwą, po lewej mamy mały blyszczacy plastik w ktorym ukryty jest Ledowy pasek, a cala reszta to czarny plastikowy mat. Calosc oczywiscie spasowana jest perferkcyjnie i nawet najwieksi czepialscy nie znajda powodow do narzekania pod tym wzgledem. Spód natomiast to zwykly plastik ktorry bardzo prezycjnie dolega do grzbietu jak i boków, posiada dwa duze i dwa male slizgacze a centralnie jest umieszczony oczywiscie sensor czyli serce calego urzadzenia. Jezeli chodzi o przewod to ten znalazl sie w oplocie, i jest raczej sztywny i srednio elestatyczny. Wbudowano rowniez tu aluminiową rolkę i ta ma bardzo dobrze wyczuwalne punkty aktywacji, a duzy bierznik pozwala na prezycyjne i szbkie przekrecenie. Kawałek dalej znalazl sie przycisk do zmiany ustawien DPI o poziom w gore, ten dziala bardzo lekko i nie mam sie do czego przyczpic. Warto natomiast zauwazyc ze po lewej stronie mamy 5 podswietlanych kresek ktore wskazuja na jakiej czestotliwosci aktualnie sie znajdujemy.

Po prawej stronie znalazly sie dwa dodatkowe przyciski, znajduja sie na odpowiedniej wysokosci tak wiec gdy nagle bedzie potrzeba by je aktywowac nie bedziecie mieli zadnego tutaj problemu. Ostatnia rzecza ktora zostawilem na koniec to zupelnie nowe przelaczniki omron ktore wytrzymaja 50milionow uderzen. Te dzialaja bardzo sprawnie , swietnie jest wyczuwalny punkt aktywacji, a same przelaczniki doslowanie w ulamku sekundy sa gotowe do nastepnego klikniecia co sprzyja tak zwanemu tapowaniu. Nowosciąą natomiast ze stajni Corsaira jest modulowosc gryzonia i mozliwosc dostosowania lewego boku pod wlasne preferencje a mamy 3 warianty. Klasyczny dosc sliski, klasyczny z gumowymi wcieciami poprawiajacymi trzymanie jak i wersje XXL z wyrzlopieniami, ten jest moim ulubionym na dzien dzisiejszy. Wszystkie te elementy opieraja sie na magnesach wiec przyczepiene innego i zdjecie drugiego to kwestia doslownie sekundy, za co oczywiscie nalezy sie ogromny plus za latwosc i szybkosci montazu.

Tak wiec jak gryzon sprawuje sie w grach, w skrocie powiem ze jest to jak dla mnie najlepsza myszka jaka mialem do tej pory. W duzej mierze dzieki temu ze zastosowano tutaj najnowszy sensor PMW3367 we wspolpracy z firma pixart i Corsair. Mamy tutaj 16 tysiecy dpi i nawet mozliwosc zmiany ich co jeden, ale to nie jest istotne bo dla wiekszosci graczy to tylko dodatek. Istotne jest natomiast to ze sensor ten dziala swietnie i bardzo plynnie, nie mamy tu zadnych opozniem, plywow, skokow czy zlej interpolacji. Bardzo dobrze mycha jest rowniez wyprofilowana wiec dlugie godziny nie beda w ogole meczyc naszej dloni. Corseir jak zawsze dal nam mozliwosc pelnej modyfikacji poprzez oprogramownie CUE2. Nie bede sie zaglebial po raz kolejny w detale tego programu, ale z grubsza powiem, ze mamy mozliwosc przypisania mark do kadzego guzika. Mozemy tez wybrac z palety RGB na jaki kolor ma sie swiecic jedna z trzech stref, czy oczywiscie przypisac wartosci DPI dla naszego sensora. Jak by tego bylo malo, to te wszystkie rzeczy mozemy zapisac w myszce jako ze mamy tam wbudowaną podreczna pamiec. Tak wiec czy mycha posiada jakies wady? Poczatkowo myslalem ze 122 gramy wagi urzadzenia to dosc duzo i bedzie calosc ciezka w operowaniu, ale na szczescie tak nie jest i dzieki duzym slizgaczom moge bez problemu robic zamaszyste ruchy. Gorzej niestety beda mialy osoby leworeczne, jako ze gryzon przystosowany jest wylacznie dla osob ktore korzystaja z prawej reki. Ostatnim jak dla mnie elementem do ktorego moge sie przyczepic to przycisk do zmiany dpi ktory dziala wylacznie w jedna strone czyli w gore. Tak wiec jak widzicie nie ma tutaj praktycznie zadnych wad, co oczywiscie jest kolejnym plusem.

Reasumujac: Corsair Glaive to myszka bedaca prawie idelem. Wykonana jest z swietnych materiałow, nowe przelaczniki omron sprarwuje sie swietnie, wymienne panele boczne poszerzaja grono potencjalnych odbiorców, a topowy sensor sprawdzi sie zarowno w strzelankach, grach moba czy rpgach. Oczywiscie do tego dochodza takie rzeczy jak proste w obsludze oprogramowanie czy dobrze wyprofilowana calosc. Nie zostaje mi zatem nic innego jak przyznac sticker power dla tej mycha za calokształt. No i coz tym oto optymistycznym akcentem zakonczmy program dzieki serdeczne za uwage trzymajcie sie i do uslyszenia czesc.

Myszka dodatkowo otrzymuje od nas nagrodę:

Good

  • Jakość wykonania
  • Nowy sensor
  • Przelaczniki Omron
  • Modułowość
  • Ergonomiczna

Bad

  • Opcjonalnie: Przełącznik DPI tylko do góry / Tylko dla leworęcznych
9

Świetna

7 komentarzy

  1. Mam roccata kiro która tez jest modułowa i ta również wydaje się kozacka, jak kiro mi się rozleci to pewnie kupie ten model

  2. Jak na przewodową to nie taka tania… Bym wolał coś z Logitecha ;)

  3. Wie ktoś może czemu myszka chodzi mi tak, że raz ładnie chodzi a za sekundę się zacina i tak w kółko ?? Myszka dzisiaj do mnie przyjechała i dlatego bardzo się martwię :(

    • To chyba wada fabryczna wymien na inny model.

  4. Czy jest ŚPM?

    • Jest środkowy przycisk myszy – chyba juz nie ma mych ktore ich nie robią 😛

  5. Fajna recenzje, myszka rowniez wydaje sie dobra szkoda ze droga…

Leave a Reply