Witajcie rodacy. Nuforce BE Sport3 to model przeznaczony przede wszystkim dla osób aktywnych, lubiących uprawiać sport w towarzystwie muzyki. Wyprofilowany przewód, umożliwiający ułożenie pętli wokół małżowiny (over the ear), pilot na kablu oraz lekkie kopułki mają sprawić, że podczas treningu będzie można zapomnieć o obecności sprzętu i skupić się wyłącznie na wykonywanych ćwiczeniach.
Sprzęt zapakowano w eleganckie twarde białe pudełko, a w środku znajdziemy takie akcesoria jak: miękkie etui wraz z karabińczykiem, słuchawki, 6 par różnych nakładek: silikonowych, z pianki, Spinfit, 4 pary kolorowych skrzydełek i oczywiście kabelek USB. Słuchawki są dość lekkie (ważą 13 gramów), ale jednocześnie metalowe korpusy wyglądają na solidne i wytrzymałe. Podobnie płaski kabel, który uzupełniono o sterownik i mikrofon pozwalający na swobodne korzystanie z funkcji telefonu (gdy źródłem jest smartfon) i obsługę odtwarzacza z poziomu słuchawek. Czas pracy Nuforce wynosi (według informacji producenta) bagatela 10 godziny, a o stanie baterii, poinformuje użytkownika stosowny komunikat.
Jeżeli chodzi o sam odsłuch to Besport3 nie mają nic wspólnego z dokanałówkami, które mogą co najwyżej stanowić namiastkę porządnego słuchania muzyki. To scena na tyle obszerna, żeby zapewnić instrumentom właściwe umiejscowienie w przestrzeni, bez utraty klarowności i niewystarczającej separacji. Źródła pozorne są uporządkowane i dobrze oddają przestrzeń. Proporcje są sensownie wyważone – choć to jednak rozrywkowe brzmienie – całość brzmi ciepło, płynnie, miękko. Żadnych ostrości, niekontrolowanych ruchów. Bas nie jest super szybki i punktowy, dość obły, masywny, miło rozlewający się w połączone ze sobą uderzenia. Niskie tony nie dominują, są obecne tak, by zapewnić solidną podstawę – bez grania pierwszych skrzypiec. Wokale są swobodne, nie duszą się w przyciasnej przestrzeni. Bezpośrednie, naturalne i zróżnicowane dają sporo satysfakcji, niezależnie od gatunku. Są też czytelne – nie trzeba się w nie wsłuchiwać a bas przyjemnie je ociepla. Podobnie jak gitarowe brzmienia: rockowe albumy, z przesterowanymi partiami, akustyczną perkusją i mocnym wokalem odezwały się pełnym i nasyconym dźwiękiem. Damskie wokale mają tu nieco mniejsze pole manewru, jednak nadal brzmią interesująco. Wysokie tony są dość wrażliwe na plik źródłowy. Będą odpowiadać słuchaczom, którzy lubią spójny, ale interesujący przekaz, bez wyraźnej koncentracji na najdrobniejszych detalach. To lekko uładzona, chwilami zachowawcza góra, utrzymująca odpowiednią jasność i przejrzystość całości. Choć, jak zostało wspomniane, jeśli w danej produkcji wyeksponowano wysokie tony, słuchawki oddadzą tę zmianę.
Jak zatem sprawdzają się podczas aktywności fizycznej? Dokanałowa konstrukcja zapewnia im wysoki poziom tłumienia hałasu, dzięki czemu, można się totalnie odizolować, skupiając się tylko i wyłącznie na swoim treningu. Słuchawki dodatkowo dzięki swojej lekkości mocno trzymają się małżowiny i nie wypadają. Kapitalnym rozwiązaniem jest jeszcze ich odporność na warunki atmosferyczne jak deszcz (pot) czy kurz – co sprawia, że można trenować w nich niezależnie od panujących warunków atmosferycznych, nawet tych ekstremalnych.
Reasumując: Jakość wykonania, prosta obsługa, walory brzmieniowe i odporność na żywioły – wszystko to sprawia, że słuchawki Nuforce to nie tylko narzędzie do zabijania czasu w środkach transportu, ale sprawdzają się kapitalnie podczas treningów zarówno na siłowni czy podczas biegania w deszczu. Miło również, że producent dorzucił sporo dodatków, począwszy od customizacji kolorami po etui z karabińczykiem. Jak zatem sprawa ma się z ceną, otóż na dzień dzisiejszy widze BEsport3 za 450 zł do kupienia i uważam, że jest to bardzo dobry stosunek jakości którą otrzymujemy – do ceny. Zdecydowanie warto się zastanowić nad tymi słuchawkami jeżeli szukacie grajków dla siebie.








Michau
Krótko, rzeczowo i na temat. Fajnie,
Pawel
Creative nie tak dawno zaprezentowało fajny model właśnie dla aktywnych (http://pl.creative.com/p/headphones-headsets/aurvana-anc). I sprawdzają się naprawdę zacnie, super dźwięk, do tego wygoda, super wykonanie. Swoje kosztują, ale moim zdaniem w tej cenie to jeden z najlepszy modeli
mcpiwlto
może jakiś test słuchawek po niżej 300 zł ???
Zyvay
Fajne takie szkoda, że drogie :D!
turbojajo
czekam na recenzje jaybird x2 – duzo o nich slyszalem, a tez sa do sportu tak jak te i teraz nei wiem ktotre wziac :/
Graczofil
Podobna polka cenowa i zastosowanie, nie miałem x2 wiec tutaj nie pomogę w wyborze.