Recenzja

Dzięki zaskakująco doskonałej fabule, dobremu systemowi walki i wciągającym śledztwom, Gotham Knights różni się od takich gier jak Marvel’s Spider-Man. Otwarty świat Gotham City to Twój plac zabaw, a kampania nadal trzyma poziom. Czy jednak Gotham Knights to dobra gra?

Początek mocno zaskakuje bo Batman (tak!) został zabity w początkowym przerywniku filmowym, i to jego wspólnicy muszą się zabrać za walkę z przestępczością. Batgirl, Robin, Nightwing i Red Hood podejmują się także zbadania śmierci Batmana, co nieuchronnie prowadzi ich do drzwi niektórych z najbardziej niesławnych twarzy Gotham City, a także Court of Owls. Gra sprawia, że ​​stajesz się częścią śledztwa, z miejscami zbrodni do zbadania i tablicami dowodowymi w dzwonnicy, dzięki którym będziesz na bieżąco ze wszystkim, czego zespół dowiedział się do tej pory. To nie jest symulator CSI, ale będziesz łączyć kropki między elementami dowodowymi, aby odkrywać nowe tropy i wyciągać wnioski na podstawie swoich ustaleń. To naprawdę przyjemny aspekt, który angażuje cię w sedno fabuły, a z biegiem fabuły coraz barzdiej możną się wkręcić. Narracja jest najmilszą niespodzianką w całej grze, z naprawdę interesującymi przerywnikami i pobocznymi zadaniami, które można podziwiać obok głównej sprawy. Z odrobiną tego charakterystycznego stylu komedii o superbohaterach, wszystko to składa się na naprawdę przyjemną fabułę, która zaskakuje tak samo, jak bawi.

Czterech podopiecznych Batmana można dowolnie zmieniać w dowolnym momencie tej około 20-godzinnej historii, co pozwala przetestować ich umiejętności walki i parkour przed przystąpieniem do głównej misji. Każdy znajdzie swoją ulubioną postać — na przykład my skłanialiśmy się ku Batgirl — ale warto poeksperymentować, na wypadek, gdybyś czuł się z kimś innym lepiej. Czterech super bohaterów dzieli kilka kluczowych różnic, dzięki czemu każdy z nich jest przydatny w różnych sytuacjach. Drzewo umiejętności Robina jest nastawione na ukrywanie się, podczas gdy Nightwing ładuje się, unikając ataków wroga. Grając Red Hood chodzi o wielkie eksplozje, a Batgirl może się ożywić i włamać do kamer czy wieżyczek. Bardziej ekskluzywne umiejętności są następnie pozyskiwane z drzewka talentów Rycerstwa, które zapewnia zupełnie nową technologię do użycia lub wzmacnia istniejących umiejętności.

Przez większość czasu będziesz przygotowywał się do korzystania z tych mocy, zadając podstawowe ciosy i kopnięcia, a także uderzenia dystansowe, które bawią się słabościami żywiołów. Każdy cios ładuje moc, a potem wymieniamy ją na umiejętność – czyli standarowo jak w większości tego typu gier. Nastepnie znowu atakujesz podstawowymi atakami, walisz wrogów mocami specjalnymi i powtarzasz tę strategię, aż wszyscy umrą. Proste, ale bardzo wciąga. Walki w Gotham Knights są trochę podobne do serii Batman: Arkham, ale bez parowania lub nawet przycisku blokowania (!?), bardziej chodzi o unikanie ataków bandytów z Gotham City, a następnie uderzanie, gdy nadejdzie odpowiedni czas. Taki system bez wątpienia nie zostanie uznany za najbardziej złożony system walki na świecie — niestety daleko mu do tego. Jednak bicie złoczyńców zapewnia dużą satysfakcję, a zaproszenie znajomego do Co-Op’a daje jeszcze większą frajdę.

Całą grę można rozegrać w trybie kooperacji dla dwóch graczy. Bez względu na to, czy chodzi o swobodne wędrowanie po otwartym świecie, czy podczas misji głównych fabuły, kumpel może być po twojej stronie, grając jako jeden z pozostałych superbohaterów. Ta funkcja jest naprawdę dobrze zaimplementowana, a postępy i zdobyte PD przenoszą się do twojej własnej gry po powrocie. Przerywniki zawsze skupiają się na gospodarzu, ale możesz dzielić się i realizować cele osobno. To świetny sposób na poznanie tytułu; mając u boku przyjaciela, masz szansę przetestować, jak działają wspólnie umiejętności. Chociaż ważne jest, aby podkreślić, że Gotham Knights nie wydaje się gorszą grą, jeśli zdecydujesz się grać na własną rękę. Większość naszej rozgrywki spędziliśmy w trybie dla jednego gracza i nigdy nie czuliśmy, że coś przegapiamy. Oczywiście jednak walka z przestępczością z przyjacielem jest niewątpliwie przyjemniejsza, więc jeżeli macie taką opcje to my polecamy.

Posiadanie kogoś, z kim można pożartować, poprawi trochę eksplorację otwartego świata, ponieważ tego w Gotham City nie ma zbyt wiele. Używając dzwonnicy jako bazy, możesz zwiedzać pięć dzielnic pod osłoną nocy, z opcjonalnymi zajęciami do ukończenia i znajdźkami do znalezienia. Niektóre z tych celów są powiązane z popularnymi złoczyńcami Batmana – takimi jak Harley Quinn i Dr. Freeze – podczas gdy inne są bardziej ogólnymi zadaniami, takimi jak czyszczenie fal wrogów. Wszystkie są okej, ale nie ma powodu, aby do nich wracać, poza zyskami PD. Warto też zaznaczyć, że raczej nie zapadają aż tak w pamięć jak główna fabuła.

Skakanie i skakanie z dachu na dach to najlepszy sposób na poruszanie się, jako że ulice poniżej pokazują, jak bardzo brakuje nocnego życia tego miejsca. Niestety Gotham City wydaje się bez życia; po chodniku spaceruje bardzo niewielu pieszych, a drogi pozostają puste. Wszystko pozostaje statyczne, a Twoje działania nie mają wpływu na otwarty świat. Jazda na Batcyklu jest natomiast trochę do poprawy, ponieważ jadąc samochody NPC’ów pojawiają się bezpośrednio przed tobą, powodując brak płynności w naszej jeździe, albo sie po prostu będziemy o nie rozbijać. To prowadzi do jednego: Gdy tylko zaczniesz odblokowywać system szybkiej podróży, będziesz polegał na nim, zamiast eksplorować miasto w dachami czy autem do kolejnego celu. Oprócz kilku ukrytych batarangów i kilku przestępców do pobicia, niczego nie przegapisz. Jak już jesteśmy przy minusach to można troche ponarzekać na sterowanie, które jest trochę nieporęczne, łatwo jest bowiem złapać obiekty z otoczenia, a ponowne ogarnięcie sytuacji troche zajmuje (a wrogowie nie czekają).

Nie wiemy, kto powiedział Warner Bros. Games Montreal, że gra o super bohaterach wymaga craftowania, ale my mówimy: po co to komu? Rycerze Gotham dają ci szansę na stworzenie nowej broni białej i dystansowej, ale…. to wszystko jest całkowicie bezcelowe. Te nowe wersje to w rzeczywistości te same elementy wyposażenia z lepszymi statystykami — nie wyglądają inaczej i nie dają żadnych dodatkowych umiejętności. Są to dosłownie te same bronie, ale z lepszymi statystykami i różnymi elementami specjalnymi. Możesz nawet stworzyć lepsze wersje tego samego garnituru! No cóż, wydaje mi się że ktoś poszedł tu na skróty…

Na szczęście można o tych rzeczach szybko zapomnieć, gdy akcja się rozkręci, albo wleci wysokiej jakości przerywnik filmowy ujawniający nowy rytm historii albo gdy grając detektywa na miejscu zbrodni odkrywa się nowe wskazówki. Gotham Knights to rodzaj gry, którą chcesz pokochać, ale od czasu do czasu daje powód aby tego nie robić. Warner Bros. Games Montreal ma tutaj doskonałą historię z pierwszorzędną reżyserią przerywników filmowych i dobrym systemem walki, ale.. ze zbyt wieloma niepotrzebnymi i mylącymi mechanikami. Jeśli możesz spojrzeć poza to, to otrzymujemy naprawdę świetna grę. Ja przymrużyłem na to około i 20 godzin nie żałuje z tym tytułem. Zdecydowanie warto dać Gotham Knights szanse.

 

Good

  • Fabuła i Cutscenki
  • System walki
  • Sekcje detektywistyczne
  • Co-op
  • Audio/Grafika

Bad

  • Świat troche pusty
  • 30fps max
7

Dobra

9 komentarzy

  1. Długo czekałem na nową odslone! <3

  2. wczoraj chciałem kupić xD A dzis recenzja 😛

  3. Red Hood wygląda jak typowy amerykański Bully XDD

  4. mi się podoba sama rozgrywka podobna do spidermana

  5. Sporo osób w mniej lub bardziej trafny sposób opisało kim są Nightwing i Red Hood, to może ja wspomnę, że Kirk Langstrom, to zoolog, który stał się Man-Batem, czyli humanoidalnym nietoperzem.

  6. Kupiłem na premiere i faktycznie niektore rzeczy kuleją, ale gra sie itak fajnie 🙂

  7. Ale jak to zginął? Przecież nim gram w Arkham asylum?? XDD

    • No my tego nie mogliśmy oficjalnie powiedzieć 😀

  8. Normalni ludzie: RedHood Ja: o kurwa deadpool XD

Leave a Reply