Garila X2406 2650KV – Test

Witajcie Rodacy, dziś pozostaniemy nadal w ciągu recenzji związanych z dronami jednak tym razem przedstawię wam bardzo mocne silniki Garila z seri X2406 i 2650KV – zapraszam do recenzji.

Opkawowanie naszego nowego napedu to tak narpawde jeden duzy kartonik z narysowanym silnikiem i numerem serii. Z boku dowiemy sie najwazniejszych detali technicznym jak chodzby tego że zastosowanu tutaj mocne i odporne na zderzenia alumunium 7075. Oczywiscie po otworzeniu pudelka widzimi dobrze zabezpieczone silniki na czas podrozy, a z dodatkow znajdziemy oczywiscie sruby do mocowania silnikow oraz samozaciskowe niebieskie nakretki M5 i to wszystko. Co do jakosci samego produktu nie mam sie do czego przyczepic, uzwojenia sa dobrze nakrecone, mamy oryginalne lozyska NMB i wysokiej jakosci magnesy ktore sa w optymalnej odleglosci. Są to silniki dedykowane pod smilga 5 a nawet 7 calowe i mogą być zasalanie z pakietów od 4 do 6s. Ze względu właśnie na to sprawdza one sie najlepiej w multirotorach o rozstawie silników od 220 do 300mm. Jeżeli chodzi o wymiary tego urządzenia to nie będę przynudzał a po prostu sobie zerkniecie na stronę producenta, natomiast ja od siebie dodam ze waga całości to 38,5 gram wraz z tym 13 centymetrowych silikonowym przewodem.

Warto jeszcze tu jeszcze wspomnieć o tym że te silniki nie sa tanie, a nawet bym powiedział ze jest to klasa premium. Producent wycenił 4 sztuki na około 260zł. Tak wiec raczej odradzałbym kupno Garili do swojego pierwszego quada bo pomimo iż sa one wytrzymałe to raczej drogo by was wychodziły ewentualne naprawy. Z drugiej strony otrzymujecie tutaj na prawdę bardzo mocne i starannie wyważone silniki, ciąg jednego z nich to bagatela 1.4kg a jak pamiętacie recenzje Bugsa 6 tam wszystkie cztery miały zaledwie 800gram. Oczywiście chyba nawet nie muszę mówić ze jakość ich wykonania jest idealna, prawda?

Latam sobie na nich od około dwóch tygodni i pomimo tego ze nie miałem styczności z duza ilością silników bo jedynie z Furbee, Emaxami czy z wcześniej wspomnianymi Racestarami to te so po prostu o poziom wyżej. Przecinają powietrze mega gładko, zawsze mamy zapas mocy, a co ważniejsze ta moc tzw. punch jest po prostu ciągły i nie mamy nagłych spadków. Nie jestem zaawansowanym pilotem, ale nie muszę nim byc by stwierdzić ze te motory sa po prostu genialne, to tak jak byście przesiadali z opaska na oczach z BMW M5 do Ferrari, po prostu czuć ze pedał gazu chodzi bardziej płynnie, precyzyjniej niz byliśmy do tego przyzwyczajeni. Jeżeli macie taka możliwość by je sobie kupić i poczuć na własnej skórze o czym mowie to ja zdecydowanie polecam, od teraz sa to moje ulubione silniki. No i cóż dzięki serdeczne za uwagę w tej małej recenzji i zostawiam was z przykładowymi lotami trzymajcie sie zatem i do usłyszenia cześć.


Silniki dodatkowo otrzymują od nas nagrodę:

Good

  • Wytrzymałe
  • Dobrze wykonane
  • Mocne
  • Gładko tną powietrze

Bad

  • Brak?
9.5

Świetna

7 komentarzy

  1. Bedzie recenzja Phantoma 4 ?

  2. Fajny test i motorki wydaja sie extra, moze kupie do 6′!

  3. Jaki masz swoj dron, jaki czescie?

    • Martian_S
      Foxeer Arrow v3
      Garila X2406 2650KV
      Dys f4
      Dys f30a
      Xm+

  4. Jakiego drona polecasz na 1 ?

    • Zobacz sobie Furibee albo Wizarda, + 3s baterie + na poczatku z 5h symulator.

  5. Yyy, to juz wole Racestary za 110zł….

Leave a Reply