Far Cry New Dawn Recenzja

Far Cry w kolorowym stylu i post apokaliptycznym świecie? Tego jeszcze nie było, ale czy to wystarczy by świetnie się bawić w nowej odsłonie od Ubisoft’u? Zapraszam do recenzji.

Akcja New Dawn odbywa się 17 lat po wybuchu bomby atomowej z Far Cry 5, my wcielamy się w szefa ochrony Thomasa Rusha albo szefową (no bo możemy wybrać płeć), wraz ze swoja świtą przemierzamy Ameryke dając pomoc i nadzieje tym najbardziej oczekującym. Niestety w Hope County czeka nas niemila niespodzianka, nasz pociąg sie wykoleja i tylko my zdołaliśmy uciec świrniętym siostrom Mickey i Lou bo to one są tutaj naszym głównym przeciwnikiem. Dziewczyny te cechują sie niepohamowaną agresją i biorą wszystko siłą, jednak jak w przypadku poprzedniej odsłony Jospeh Seed kierował się swoją wiarą , był dobrze napisaną postacią i całkiem ciekawą – tak tutaj te dwie Panie są kompletnie płytkie, a ich tłumaczenie czemu sieją zniszczenie jest po prostu słabe. Według mnie z całej serii są to najgorzej napisane i odegrane postacie, ale ja się tym nie przejąłem bo przecież w grze akcji chodzi głownie o rozwałkę.

Ta będzie się działa na tej samej mapie co w Far Cry 5, ale oczywiście wszystko jest mocno zmodyfikowane bo wybuchła tutaj atamówka. Ci którzy grali w poprzednia czesc bez problemu się odnajda i beda pamietac stare domy / wioski / stacje benzynowe / koscioły czy bunkry – oczywiście wszystkie te lokalizacje są drastycznie przemienione czy nawet zalane wodą, jednak wprawne oko bez problemu rozpozna charakterystyczne punkty. Warto jeszcze powiedzieć ze cala mapa jest znacznie mniejsza od poprzedniczki, wszystko jest tutaj bardziej scisniete, co z jednej strony jest dobre bo wszystko mamy pod nosem, ale z drugiej strony w wielu pominietych lokacjach mogly rozgrywac sie dodatkowe misje.

Sam kregosłup rozgrywki tylko trochę się zmienił, tak więc znowu głownie wykonujemy misje i odbijamy posterunki. Jednak tym razem za wykonane zadania dostajemy etanol i szeroko pojęty złom – dzieki tym surowcom mozemy rozbudowywac swoją baze i tak: Kącik medyczny poprawia nasze zdrowie, plac treningowy wzmacnia towarzyszy, w kartografii mozemy odkryć rózne znajdzki i misje na mapie, a warsztat daje dostęp do tworzenia lepszych broni i ale jest tez cos nowego czyli Ekspedycja. Jezeli zatem brakuje nam surowców mozemy poleciec helikopterem poza mape w takie miejsca jak zacumowany okręt, odwiedzimy wielki most w kolorado, zorganizujemy wlam do alcatraz czy przeszukamy samolot. Po co? otóz dzieki naszemu zwiadowcy wiemy ze tam są cenne paczki z surowcami które pokaznie wzmocnia nasza społęczność.

Misje te są w swoim załozeniu bardzo proste, ladujemy obok głownego celu, przebijamy sie przez tabuny wrogów aby dojść do plecaka z surowcami po czym GPS sie aktywuje i w tym momencie kazdy wie gdzie jestesmy, a my musimy czym predzej uciekac i ewakuować sie helikopterem. Jest to cos nowego i przyjemnego, co ciekawe misje mozemy powtarzac, a z kazdą powtórką otrzymamy nowych, bardziej opancerzonych wrogów, ale i nagroda za ukonczenie misji jest adekwatnie wieksza do ryzyka. Jak by tego było mało, te misje mozemy rozegrac z kumplem u boku w coopie, tak wiec powtarzalnosc i fun powinien byc spory.

Nie wiem czy ogladaliscie trailery tej odsłony zanim wyszla, tam Ubisoft promował nowa bron którą to my sami zrobilismy, a mowie o wyrzutnia pił tarczowych. Mowie sobie extra, teraz bedziemy mogli dowolnie upgrajdeowac bronie… nawet nie wiecie jakie bylo moje rozczarowanie, ze tutaj w ogole nie mozna ingerowac w nasze pukawki, gdzie to przeciez mozna bylo robic w Far Cry 5. Tam bez problemu zmienialismy magazynki, nowe lunety podczepialismy czy tlumiki, a w tej odslonie to kompletnie zostało usuniete i mozemy jedynie kupic broń taką jaka jest. Co ciekawe zrezygnowano tez z wszelkiej dodatkowej aktywnosci extremalnej wiec nie poscigamy sie samochdoami, off-roadem czy nie wykonamy podniebnych ewloucji. Niestety tez nie weźmiemy udziału w pobocznych liniach fabularnych, mamy tylko jedna główną sciezke z siostrami. Jak juz jestesmy przy tym co mi sie nie podoba, to napotkałem tez na kilka błedów technicznych – ale na szczescie zadne nie byly powazne ktore by cofnely mnie do poprzedniego checkpoitna czy uniemozliwiłyby zakonczewnie misji. AI postaci rowniez mogloby myslec troche bardziej logicznie, tutaj producent nie ingerował w ten aspekt gry.

Reasumując: Czy jednak pomimo błędów, a nawet nowości, to czy gra się w nowego Far Cry’a po prostu z przyjemność? Otóż tak, ja w chwili recenzji mam przegrane 10 godzin i ani przez chwile się nie nudziłem, a eksploracja świata i przede wszystkim zabijanie wrogów sprawia duza frajdę. Oczywiście wasze nastawienie do tej gry powinno być odpowiednie, bo ta odsłoną tak na prawdę nie przynosi wiele nowego, a nawet powinna być sprzedawana jako DLC do 5 – i jeżeli z takim nastawieniem podejdziecie do tej gry, to na pewno się nie rozczarujecie. Natomiast jeżeli od Far Cry New Dawn oczekujecie rewolucji, czy nawet ewolucji to niestety się zawiedziecie. Jest to na pewno gorsza odsłoną od 5 części, to nie ulega wątpliwością, jednak jeżeli polubiliście poprzednia część z Johnem Seedem to ta również powinna wam przypaść do gustu, bo nowy świat został stworzony świetnie, a i kilka smaczków i nawiązań do poprzedniczki się tutaj znalazło. Od nas gra dostaje 7/10!

Nasz sprzęt testowy. Kliknij w podzespół by zobaczyć recenzję.

 
LG 27GL850-B
LG 27GL850-B
Corsair DDR5 (2x16GB) 5600MHz
Corsair DDR5 (2x16GB) 5600MHz
ASRock Z790 Steel Legend
ASRock Z790 Steel Legend
 

https://far-cry.ubisoft.com/

Good

  • Oprawa graficzna i udźwiękowienie
  • Elementy craftingu
  • Ta sama radość z strzelania co w poprzedniczkach
  • Otwarty świat
  • Sporo nawiązań do Far Cry 5...

Bad

  • ... bo To nie nowy FC, potraktujcie to jako wielkie DLC do 5
  • Fabuła (Mickey i Lou)
  • Powtarzalność
7

Dobra

7 komentarzy

  1. Nie grałem w ostatnie dwie części, ale szczerze przyznam, bardziej ciągnie mnie do FC5, by pograć, niż do New Dawn. A najbardziej to w sumie pograłbym w nowe Metro. Ale na razie AC Origin ogrywany, a w sumie niedługo Sekiro wychodzi.

  2. tak zwany „Far Cry: Fallout” 🙂

  3. Bądźmy szczerzy: 6/10, ale mocno naciągane, tak z szacunku do starych FPS-ów.

  4. I git 🙂 Przekonaliscie mnie by kupic jednak !

  5. A czy to prawda, że w FC5 nie mogą dwie osoby w coopie przejść razem kampanii? Czyli jeden gra swoją i mu to zapisuje, drugi jest tylko dodatkiem, więc w sumie musi przejść tak czy siak swoją kampanię po raz drugi?

    • Zgadza się, tak to zostało zrobione.

  6. Swietna recka

Leave a Reply