Corsair Void PRO – Recenzja

Witajcie rodacy, Nie tylko oprawa wizualna liczy się w grach. Corsair Void Pro to solidna propozycja dla tych, którzy wsłuchują się w kanonady i wydają rozkazy kumplom. Zanim jednak przejdziemy do testow zobaczcie jak prezentuje się specyfikacja techniczna:

Podłączenie:
    • USB
    • Dwa lata gwarancji
    • Możliwość wyboru bezprzewodowego modelu
Słuchawki
    • Impedancja: 32 Ohm @ 1kHz
    • Czułość: 107dB (+/-3dB)
    • Przetworniki: 50 mm
Mikrofon
  • Jednokierunkowy z systemem redukcji szumów
  • Impedancja: 2.2k Ohm/li>
  • Częstotliwość: 100Hz – 10kHz/li>
  • Czułość: -38 dB (+/-3dB)/li>

Wszyscy mówią o 4K, VR i innych wizualnych atrakcjach. To zaskakujące, że znacznie rzadziej porusza się temat oprawy audio. Rzadziej, ale nie wcale! Ostatnio słyszy się co jakiś czas rozmowy graczy, którzy oprócz porównywania monitorów czy telewizorów, debatują również nad jakością słuchawek i mikrofonów. Wiadomo, że nie chodzi tutaj o melomańskie dyskusje, ale o rzeczowe rozmowy speców od wirtualnej rozwałki. Sprzęt audio dla graczy musi charakteryzować się nie tyle zdolnością do odtworzenia każdej nuty ostatniego szlagieru Pendereckiego, co umiejętnością rzucenia gracza w sam środek cyfrowego pola bitwy, żeby tam pozwolić mu usłyszeć kroki przeciwników, wyśledzić, skąd padają strzały i jeszcze lepiej nadstawić ucha na odgłosy otaczającego świata. Podobnie sprawy się mają z gamingowymi mikrofonami, które przecież nie służą nagrywaniu dema do wytwórni muzycznej, ale skutecznej komunikacji z kompanami z drużyny. Innymi słowy, priorytetem staje się funkcjonalność, a cała reszta schodzi na dalszy plan. Corsair Void Pro to reprezentant właśnie tej ligi. W dodatku dosyć ambitny. Czas sprawdzić, czy jego użyteczność dla graczy to fakt czy zaledwie czcze przechwałki.

O gustach się nie dyskutuje. Dlatego też trudno powiedzieć coś więcej o wyglądzie Corsair Void Pro. Jednym kanciasta budowa się spodoba, dla innych będzie odpychająca. Moim zdaniem w czarnej wersji korsarskie słuchawki są nieco zbyt plebejskie i przydałyby im się bardziej eleganckie akcenty. Zwłaszcza, że podświetlenie RGB (więcej o nim za chwilę) sugerowałoby nieco inną estetykę. Jeśli chodzi o samą jakość wykonania, trudno o większe zarzuty. Lwia część konstrukcji jest, rzecz jasna, plastikowa, ale nie brakuje też elementów metalowych. Odnajdziemy je wewnątrz pałąka oraz w miejscu mocowania obu muszli. A skoro już mowa o pałąku, warto wspomnieć o jego systemie regulacji. Dopasowanie słuchawek do rozmiaru czaszki użytkownika to absolutny standard, ale wygodnym akcentem jest miarka, która pozwala na szybkie dostosowanie wielkości bez konieczności przymierzania sprzętu.

Wyłożony gąbką pałąk, jak też opięte identycznym materiałem poduszki słuchawek mają zwiększać komfort użytkowania urządzenia. I – powiem wprost – wywiązują się z tej roli znakomicie. Corsair Void Pro świetnie leżą na głowie, a korzystanie z nich jest bardzo wygodne. Jedyne zastrzeżenie, jakie mógłbym sformułować względem budowy, nie dotyczy samych słuchawek, a mikrofonu. Jest on trwale przymocowany do słuchawek i możemy go co najwyżej podnosić i opuszczać. Jednak nie to uznaję za jego wadę, ale materiał, z jakiego został wykonany. Na pierwszy rzut oka można by pomyśleć, że mikrofon pozwala się wygiąć w dowolną stronę. Nic bardziej mylnego. Mimo gumopodobnego wyglądu, zmiana kształtu jest praktycznie niemożliwa. Ponadto wydaje się, że na powierzchni akurat tej części dość szybko mogą pojawić się ślady eksploatacji. (I mówiąc o eksploatacji nie mam na myśli uporczywych prób wyginania tego, czego wygiąć się nie da. Ten zarzut to jednak drobnostka. Całościowo Corsair Void Pro prezentują się naprawdę nieźle. Zwłaszcza, kiedy podświetlić je jednym z ponad 16 milionów kolorów.

Obecnie trudno znaleźć urządzenie, które nie oferowałoby podświetlenia RGB. Tylko czekać aż na rynku pojawią się termo-kubki RGB. Nic więc dziwnego, że w Corsair Void Pro ta technologia też znalazła zastosowanie. Nie jest to może najbardziej spektakularne jej wykorzystanie, jakie kiedykolwiek mieliśmy okazję podziwiać, ale dodaje przyjemny akcent do jednolicie czarnej konstrukcji. Tęczowo mienią się dwa logotypy Corsaira na obu nausznikach. Rzecz jasna, barwę podświetlenia możemy zmienić wedle własnego uznania za pomocą uniwersalnego oprogramowania Corsair Utility Engine. Poza kolorami możemy też wybierać z całej puli efektów świetlnych. W zasadzie nic, tylko modyfikować, dopasowywać, przymierzać, zachwycać się… No, właśnie, ale po co? Może moja opinia będzie świetnym przykładem na niezrozumienie idei podświetlenia RGB w słuchawkach, ale trudno mi pojąć, dlaczego mielibyśmy grzebać w 16 milionach odcieni i dobierać do nich odpowiednie efekty świetlne, skoro po założeniu słuchawek nie jesteśmy w stanie zobaczyć efektów naszej pracy. Być może podświetlenie ma służyć nie tyle samemu użytkownikowi, co jego bliskim? A może chodzi o wygląd słuchawek, kiedy spoczywają na biurku? Jeżeli ktoś widzi jasne i przejrzyste zastosowanie dla tej technologii w przypadku Corsair Void Pro, może śmiało puścić w niepamięć tę uwagę. Zwłaszcza, że to tylko jeden z atrybutów korsarskich słuchawek.

Corsair Void Pro, jak przystało na słuchawki dla graczy, charakteryzują się całkiem przyzwoitym dźwiękiem z silnym akcentem położonym na niższe tony. Oczywiście, melomani znajdą wady tego urządzenia, ale też nie do nich jest ono adresowane. To, co się liczy w grach, to z jednej strony cementujące klimat odgłosy eksplozji i wystrzałów, z drugiej zaś ledwie słyszalny tupot pozwalający lokalizować przeciwnika. Z grubsza rzecz ujmując. Bo przecież jest jeszcze czat głosowy, dokładająca się do atmosfery muzyka i tym podobne. W zależności od tego, na jakich tonach zależy nam najbardziej, możemy utworzyć jeden z pięciu profili, które pozwalają nam ustawić głośność oraz dorzucić do basowego pieca albo podkręcić nieco wysokie tony. Dysponujemy też kompletem domyślnie wprowadzonych ustawień, pośród których znajdziemy między innymi jedne idealnie nadające się do FPS-ów, drugie podkreślające czat głosowy oraz jeszcze inne, świetnie nadające się do oglądania filmów. Profile zmieniamy albo przy pomocy Corsair Utility Engine, albo też za pomocą niewielkiego pokrętła na jednym z nauszników. Obracanie go powoduje regulację głośności, a wciśnięcie – przełączanie konfiguracji. Skoro już mowa o przełącznikach znajdujących się na słuchawkach, znajdziemy tam dwa przyciski i jedno pokrętło. O tym ostatnim już mówiliśmy, natomiast klawisze znajdującej się na lewej muszli to wyłącznik słuchawek i mikrofonu. Dioda znajdująca się na czubku tego ostatniego sygnalizuje, czy inni rozmówcy są w stanie nas usłyszeć czy nie.

Oba przełączniki i pokrętło są zlokalizowane tuż obok siebie i znacznie zwiększają wygodę korzystania z Corsair Void Pro. Może pojawiać się zupełnie uzasadniona wątpliwość, czy przypadkiem dwa przyciski nie są zbyt podobne do siebie i czy po omacku nie zdarza się wyłączyć całego zestawu słuchawkowego, zamiast jedynie wyciszyć mikrofon. Odpowiem krótko: nie. Nie są podobne, a co za tym idzie, nie zdarza się. Corsair Void Pro cechuje się naprawdę niezłą jakością dźwięku i niemal wzorową funkcjonalnością. Czas jednak podzielić się wrażeniami z grania, bo przecież dopiero na wirtualnych polach bitew będziemy mogli w pełni docenić wartość tego sprzętu. Najnowsze słuchawki zdecydowanie zostały stworzone do gier bo tam pokazują pazur i moc. Oczywiście do słuchania muzyki, czy oglądania filmów również świetnie się nadają.. Zastrzeżen tez nie mam co do samego dźwięku więc nie pozostaje mi nic innego jak tylko polecić wam te grajki.

Good

  • Dobra jakość dzwieku i pozycjonowania
  • Dobry stosunek ceny do jakości
  • Lekkie...
  • ... Czyli wygodne przy dłuższych sesjach

Bad

  • Słabe basy
  • Nieodczepialny mikrofon
  • Szkoda że port wyjściowy to USB, wiec nie użyjemy ich w podróży.
8

Bardzo Dobra

7 komentarzy

  1. pytanko, wiem że dużo zależy od karty dźwiękowej, korzystał ktoś z tych słuchawek na Sound Blasterze x fi ? bo jeśli chodzi o słuchawki w przedziale cenowym 20 a ok 100 zł to nie widzę na tej karcie różnicy, jak sprawa ma siędo tych słuchawek a takich za ok 100/120 zł

  2. a tych słuchawkach jest dźwięk przestrzenny?

    • Masz tam dwa głosniki, przestrzenność jest sztucznie kreowana przez oprogramowanie i robi to calkiem dobrze.

  3. właśnie zastanawiam się nad kupnem tych słuchawek. (prawdopodobnie je kupie :D)

  4. Sorry że pytam ale ile kosztują te słuchawki ?

    • 79 dolarów czyli około 250zł

  5. jeżeli chodzi o słuchawki to ,,sennheiser” lepsze. Ta firma produkuje tylko i wyłącznie słuchawki od 1945 r. Więc mają pewne doświadczenie w słuchawkach.

Leave a Reply