TX850M – Test zasilacza

Firma Corsair, której zasilacz miałem okazje testować  należy do jednej z wiodących firm produkujących te podzespoły komputerowe. Jako marka weszła na rynek w 1994 roku i od początku zajmowała się produkcją wysokiej jakości szybkich pamięci DDR i RDRAM. Pamięci cieszące się dobrymi opiniami produkują do tej pory a od czasu rozpoczęcia produkcji komponentów, wzbogacili swoją ofertę o pamięci flash, systemy chłodzenia, zasilacze, myszki, klawiatury itp. Czy zasilacze zatem ich produkcji są tak samo dobre jak ich pamięci? Postaram się odpowiedzieć na to pytanie recenzując zasilacz TX850M 850W.

Pierwsze wrażenia

Zasilacz przyszedł w ładnie zapakowanym pudełku, na którym można było odczytać podstawowe dane odnośnie specyfikacji produktu. Po otwarciu pudełka ukazały się dwie przegródki, w której z jednej strony był zapakowany w folie i otulony pianką zasilacz a w drugiej saszetka na kable i śrubki.

Kable

To mój drugi modowalny zasilacz i pierwsze co mi się rzuciło w oczy to brak możliwości usunięcia głównego zasilającego kabla od zasilacza jak to miało miejsce w RM650i. Na szczęście tam i tu każda wiązka kabli jest pokryta czarnym nylonowym oplotem, więc wyklucza się problemy z luźnymi kablami latającymi po obudowie. Brak takich problemów wpływa nie tylko na estetykę ale i cyrkulację powietrza wewnątrz naszych pecetów. Kable są też dostatecznie giętkie żeby bez problemu można było je rozłożyć w obudowie. Wszystkie wtyczki są naprawdę porządnie wykonane a przy przypinaniu do zasilacza nie ma mowy o pomyłce.

Okablowanie – Corsair RM650i
Rodzaj Kabla Długość
Modularne Kable
6+2 pin PCI-E, 6+2 pin PCI-E 600+150mm
6+2 pin PCI-E, 6+2 pin PCI-E 600+150mm
5.25″+5.25″+5.25″+5.25″ 450+100+100+100mm
5.25″+5.25″+5.25″ 450+100+100mm
5.25″ to 3.5″ adapter 100mm
5.25″ to 3.5″ adapter 100mm
SATA+SATA+SATA+SATA 400+100+100+100mm
SATA+SATA+SATA+SATA 550+100+100+100mm
Wymiary samego zasilacza (Dł x Sz. x Wysokość)
160mm x 150mm x 86mm

Zasilacz

Zasilacz jest czarną skrzyneczką o matowej powierzchni co gwarantuje, że tak szybko się nie porysuje. Z jednej strony zasilacza mamy naklejkę producenta z oznaczeniem modelu a z drugiej strony tabelkę z danymi technicznymi. Od spodu mamy duży czarny grill z, pod którym kręci się 140mm wentylator z logiem Corsair. Jego prędkość sterowana jest automatycznie w zależności od obciążenia. O głośności napiszę później.
Na tylnej ściance mamy duży włącznik zasilania i wtyczkę standardowego kabla zasilania. Oprócz tego cały tył zasilacza ma wycięte sześciokątne otwory układające się w „plaster miodu”. Mają one na celu jak najskuteczniej dać ujście nagrzanemu powietrzu.
Specyfikacja prądowa zasilacza przedstawia się następująco:

 

Corsair RM650i DC Output Ratings in Single +12V Rail Mode
DC output +3.3V +5V +12V -12V +5VSB
Max Load 25A 25A 70.8A 0.8A 3A
Maximum Combined Wattage 130W 849.6W 9.6W 15W
Total Power: 850W

Patrząc na zasilacz od strony specyfikacji widać również, że ten model może pochwalić się certyfikatem 80 PLUS. Oznacza to, że średnia sprawność podczas pracy przekracza 80%. Co to oznacza? Mówiąc w skrócie będzie zurzywał mniej energii (i wydawał ją w postaci ciepła) niż inne o mniejszej sprawności. Ponadto zasilacz został wyposażony w pełen arsenał filtrów i zabezpieczeń by nasz komputer był zabezpieczony przed zbyt wysokim napięciom (filt Over Voltage Protection, OVP), przeciw zwarciom (filt Short Circuit Protection, SCP) oraz przeciw przeciążeniom (filt Over Load Protection, OLP). Innymi słowy – super wydajna praca półosiowych modułów TX powoduje niższe zużycie energii i niższe koszty eksploatacji. Ponieważ generuje mniej ciepła, wentylator nie musi pracować tak ciężko, a będziesz cieszył się cichą obsługą.

Pełna specyfikacja: http://www.corsair.com/en-eu/tx-m-series-tx850m-850-watt-80-plus-gold-certified-psu-na

Test (Platforma testowa):

Nasz sprzęt testowy. Kliknij w podzespół by zobaczyć recenzję.

 
LG 27GL850-B
LG 27GL850-B
Corsair DDR5 (2x16GB) 5600MHz
Corsair DDR5 (2x16GB) 5600MHz
ASRock Z790 Steel Legend
ASRock Z790 Steel Legend
 

Pomiary napięć wykonywałem woltomierzem podpiętym do wolnych wtyczek MOLEX i SATA. Pomiar wykonywałem w stanie bez obciążenia (przeglądarka WWW, pulpit) oraz przy obciążeniu odpalając Prime95 i Cinebench R10.

Od razu widać, że na linii 12V pod obciążeniem mamy podbicie do max 12,35V. Mieści się to w normie ATX, (górna granica to 12,6V) lecz taka rozbieżność jest mocno zauważalna, tym bardziej że jest to linia, którą zasilanych jest dużo podstawowych elementów komputera. Tym bardziej to niepokoi, zważywszy że mamy do czynienia z podwyższonym napięciem (12,30V) już przy minimalnym obciążeniu. Przy obciążeniu wartość ta jeszcze dodatkowo podnosi się- skok o 0,05V. Może to niepokoić i możemy zadawać sobie pytania jak będzie zachować się ta wartości dla bardziej prądożernych konfiguracji z np. dwiema kartami graficznymi. Mimo to jest jeszcze w miare dobrze bo mieści się w normie.

Dla linii 3,3V bez obciążenia widzimy podbicie napięcia do max 3,34V, co jest dobrym wynikiem. W stresie zasilacz wytwarzał prąd o napięciu 3,35V, który również jest zadowalającym wynikiem. Jak widać na tej linii zasilacz poradził sobie dobrze. Górną granicą na tej linii jest napięcie 3,46V.

Przy napięciu 5V bez obciążenia mierniki wskazały 5,03V co jest bardzo dobrym wynikiem. Natomiast po obciążeniu zestawu pomiary wykazały napięcia 5,05V i 5,04V co również pozostaje bardzo dobrym wynikiem. Jak widać tu zasilacz również poradził sobie bardzo dobrze. Górna granica to 5,25V.

 Głośność

140 milimetrowy wentylator zainstalowany w zasilaczu przy minimalnym obciążeniu (oboroty 1300RPM) jest niemal niesłyszalny. Trzeba się dobrze wsłuchać żeby usłyszeć lekki szum. Przy obciążeniu udało mi się go rozkręcić do 1500RPM i szum był nie wiele, ale jednak bardziej słyszalny. Mimo to można było bez irytacji dalej pracować przy komputerze. Te wrażenia odsłuchowe są czysto subiektywne lecz dodam, że cisza to dla mnie ważna sprawa i jestem na to nieco wyczulony. Głośność sprawdzałem przy colerze na procesorze, który kręcił się z prędkością 1100RPM i jednym wentylatorze na obudowie kręcącym się 1150RPM. Więc otoczenie nie zagłuszało zasilacza.

 Podsumowanie

Jeśli chodzi o jakość wykonania, wyposażenie i głośność zasilacza Corsair TX850M wypada bardzo dobrze. Obudowa jest dobrze wykonana, nic nie skrzypi, nie rusza się, ogólnie nie rozpada się w rękach. Wyposażenie też jest wystarczające. Kable dobrze wykonane i oplecione.  Mówiąc o kablach muszę wspomnieć że w większych obudowach kable mogą się okazać za krótkie. Jednak w moim przypadku przy standardowej wielkości obudowy (Spec-Alpha) w zupełności wystarczą. Wrażenia odsłuchowe z komputerem i tym zasilaczem są jak najbardziej pozytywne. Zasilacz zupełnie nie przeszkadza w pracy, jest niesłyszalny. Jednak najważniejsze są w zasilaczu stabilne napięcia poszczególnych linii. Tu Corsair radzi sobie również dobrze i zwykły użytkownik, a nie elektryk i spec od voltów nie będzie miał żadnych obiekcji. Natomiast szkoda, że jak w przypadku RM650i nie dostaliśmy tutaj aplikacji LINK do pomiaru wszystkich danych, co jest dziwnym posunięciem zważywszy, że te dwie konstrukcje są bardzo zbliżone do siebie cenowo. Oczywiście jeżeli i tak byście jej nie używali bo sie nie znacie, albo nie macie takiej potrzeby to w sumie i tak ona nie jest potrzebna, wiec wybór i tak jest wasz. Ja osobiście wybrałbym jednak wariant z większa ilością możliwości 😉

Good

  • Jakość wykonania
  • Oplot na kablach
  • 80 PLUS GOLD
  • Cichutki
  • 7 Lat gwarancji

Bad

  • Brak aplikacji LINK
  • Niby modularny, a główne kable są na stałe
8.5

Bardzo Dobra

6 komentarzy

  1. Co do samej recenzji. Jak już Szejk Jasim linkiem nadmienił. Sama recenzja całkowicie nic nie wnosi. Ogólnie to z całej metodologii pomiarów dowiedzieliśmy się wyłącznie, że oba zasilacze działają. Wszelkie próby wyrokowania na podstawie takich pomiarów, który zasilacz jest lepszy lub gorszy, świadczą o całkowitej niewiedzy z zakresu działania zasilaczy impulsowych. Cokolwiek by wniosła ocena użytych elementów elektronicznych, czy choć próba oceny użytych rozwiązań w samej budowie zasilaczy . Niestety w recenzji nic takiego nie widzę.

  2. A co powiecie o jakości tego potwora: Corsair TX850W. Cena 500 zł. Jak według was ma się do tego?

    • Już dawno nieprodukowany model, chyba ze go odkopałeś z piwnicy 😛 ?

  3. + za recke, aczkolwiek wole testy gier których ostatni jest tu mało.

  4. be quiet za bardzo się ceni a tutaj mamy ciekawa alternatywe, moze jak padnie moj zasilacz to wezme sobie taki.

  5. Szybka recenzja, prosta i nie skomplikowana. Wole takie niz 500 rożnych pomiarów ;P

Leave a Reply