Witajcie rodacy – wiele osób kocha muzykę na tyle, że stara się zabierać ją ze sobą wszędzie. Dom, praca, szkoła, autobus, pociąg – to bez znaczenia. Ważne, że pod ręką mamy smartfona i dobre bezprzewodowe słuchawki. Dlatego Dziś chciałbym wam przestawić sprzęt za blisko 750zł oto test szwedzkich Słuchawek Divine .
Standardowo jednak nim przejdziemy do sedna sprawdźmy co dostajemy w opakowaniu. A zaczniemy nietypowo od zagadki, czy wiecie do czego służy ta przejściówka? Piszcie w komentarzach swoje domysły a pod koniec recenzji rozwiążę ta tajemnice. Dalej z akcesorii mamy przejściówkę na duzego 6.3mm jacka, Kabel w którym mamy zarówno mikrofon i funkcje przyciszenia głośności czy odebrania rozmowy, nie zabrakło oczywiście tez przewodu dzieki któremu możemy naładować nasze sluchawki. Pod spodem zas znajdziemy jeszcze woreczek podróżny w ktorym mozemy przechowywac nasze grajki a swoja droga jest on zrobiony z baardzo miłego w dotyku materiału. I oczywiście na koniec mamy instrukcje obsługi której i tak pewnie nie przeczytacie.
A oto nasze sluchawki, wygladaja niepozornie ale jakosc wykonania to najwyzsza klasa. Pałąk zrobiony jest częściowo z paska blachy stalowej, otoczonej twardym, matowym plastikiem zas posrodku wysciełany jest syntetyczną skórą ktora ma stycznosc z nasza głową. Pałąk jest giętki, a regulacja jego długości jest wystarczająco długa. Osoby zarówno z małą jak również dużą głową powinny znaleźć wygodne ustawienie dla siebie. Muszle również zostały wykonana z twardego, matowego tworzywa odpornego na drobne zarysowania. W prawej obudowie zostały wkomponowane wszystkie przyciski panelu sterowania. Odpowiadają one za regulację głośności, włączenie i wyłączenie słuchawek, zmianę słuchanego utworu czy odbiór połączenia. Pod przyciskami zintegrowano malutką, dwukolorową diodę informującą o stanie urządzenia. Natomiast w lewej muszli znajdziemy tylko wtyk na kabel gdyby przypadkiem nasz akumulator sie rozladowal.
Pady wykonane ze średnio miękkiej gąbki i zostały pokryte przyjemną w dotyku syntetyczną skórą. Oferują dobrą izolację od szumów zewnętrznych oraz nie męczą uszu. Pod gąbkami kryją się dynamiczne przetworniki o średnicy 40 mm z magnesami neodymowymi. Warto jeszcze tu zaznaycz iz Mamy tutaj do czynienia z konstrukcją nauszną, a więc słuchawki spoczywają bezpośrednio na małżowinach (czyli nie otaczają ich zupełnie). Natomiast Wbudowana bateria pozwala teoretycznie na 14 godzin ciągłego odsłuchu przy głośności ustawionej na maxa no i W praktyce przy takiej głośności udało mi się uzyskać bardzo zbliżony wynik. Mogę zatem potwierdzić deklaracje producenta.
A jak grają? No i tu dochodzimy do sedna czemu one sa tak drogie. Otoz Najciekawsze jest to, że wcale nie musicie mieć dobrej karty dźwiękowej z komputerze. Ba! Nie musicie jej mieć wcale nigdzie! Gdy połączycie te sluchawki to w srodku aktywuje się DSP czyli Digital Signal Processing – czyli cyfrowe przetwarzanie sygnału, a to daje nam np. funkcję aktywnego usuwania szumu czy ustawienie 5 roznych trybow jak maja grac nasze sluchawki. Aktualnie ta technologia jest stowosowana np. w samochodach z najwyzszej klasy jak rojs rojs, bentley czy bmw. Tak wiec jakie sa odczucia ze sluchania, pierwsze co rzuca sie w oczy to ogromna szczegolowosc detali. W tych grajkach uslyszyscie doslownie wszystkie dzwieki ktore wykonawca stworzyl. Tony srednie nie sa przytlumione przez bas i Potrafią się wysunąć na pierwszy plan a dodatkowo wyeksponowana jest w nich duza szczegółowość oraz cieply poglos. To samo moge powiedziec i o sopranach bo te sluchawki wrecz je uwielbiaja i to slychac bardzo wyraznie. Milego zaskoczenia doznaja takze fani skrilexa i innych lupanek – bo bas, czyli doł jest wywazony idealnie. Tzn. nie zrozmcie mnie zle, Powtorze sie raz jeszcze, zaden ze mnie audiofil ale osoby ktore znaja sie na dzwieku powiedzily ze te sluchawki graja rownie dobrze jak sprzet 2 a nawet 3 razy drozszy a to juz cos znaczy.
Reasumując: XTZ Divine to słuchawki uniwersalne. Dzięki dość kompaktowej konstrukcji i łączności Bluetooth można ich wygodnie używać ze smartfonem w podróży no i alternatywnie oferują też łączność przewodową przez klasyczny wtyk mini jack 3,5 mm. Dodatkowo wyglądają dobrze, są świetnie wykonane i można przez nie prowadzić rozmowy telefoniczne. Jakość dźwięku również oceniam bardzo pozytywnie. Jednak Cena w chwili trwania tej recenzji to około 750 zł. tak wiec Czy warto? Jeśli szukacie słuchawek bezprzewodowych z wyższej polki zdecydowanie warto wziąć je pod uwagę przy zakupie.








kOKONSh
Wyglądają ładnie
wareczki
Jak to się ma do Sennheiser HD 380 Pro?
Gemplay
Niestety nie mam pojecia, nigdy nie mialem HD 380 Pro 🙁
arni221
W jakich sklepach jest możliwość przetestowania tego modelu?
Gemplay
Jak na razie w polsce nie ma zadnego dystrybutora, ale pewnie to sie w przyszłosci zmieni 😉
Kaciup
A jakie poliecicie sŁuchwaki uniwersalne do 200 zł , nie znam się mialem tylko kossy ur 40 ?