Produkcja ta zaczyna się w momencie, kiedy kończy się druga jego odsłona. Geralt wyrusza w podróż, kiedy dowiaduje się, że Yennefer przebywa w Nilfgaardzie. Główny bohater BOWiem chce odnaleźć swoją ukochaną, jednak szybko okazuje się, że sprawy z Dzikim Gonem i Ludem Olch nie zostały zamknięte, a upiory polują na dorosłą już Ciri. Mało tego, to właśnie ta niewiasta będzie istotną częścią całej fabularnej układanki, która jest na tyle soczysta, że mogą w nią zagrać jedynie osoby pełnoletnie.
To oczywiście jedynie namiastka głównego trzonu fabularnego, gdyż ten zmienia się w zależności od wyborów podjętych w drugiej odsłonie i w trakcie rozgrywki w trzeciej części. Na dodatek, jeszcze przed rozpoczęciem zabawy, gra zadaje nam pytanie: „czy importować wybory z Wiedźmina 2?”. Jeśli wybierzemy opcje „nie”, to wtedy po prostu podczas gry pojawią się dodatkowe opcje, które określą naszą przyszłość w świecie Wiedźmina. Pewne jest jednak to, że osoby, które do tej pory nie zaznajomiły się z poprzednią odsłoną tego tytułu mogą mieć problem. Nie będą znali bowiem odpowiedzi na pytania: „kim jest Ciri?” albo „Co to Dziki Gon?”. To tylko raptem dwa przykłady z pytań jakie nowicjusz zapewne zada sobie na początku – zwłaszcza, że gracz już od pierwszego uruchomienia „Wiedźmina” bombardowany jest przeróżnymi smaczkami związanymi z tym uniwersum. Polecam zatem tym z Was, którzy nie są obeznani z wiedźminowskim światem, abyście przed rozpoczęciem gry w tę odsłonę przeczytali chociaż jakieś streszczenie fabuł z poprzednich części.
Zacznijmy moze od tego co od razu po wlaczeniu gry nas przytlacza, otóz świat tejze produkcji jest tak ogromny, że można byłoby napisać na ten temat pracę dyplomową. Począwszy od chałup które mozemy dowolnie zwiedzać nie czekając na dogrywanie ich wnętrz, poprzez przechodzenie przez interaktywne otoczenie, kończąc zaś na porze dnia i nocy, zmiennych warunkach pogodowych czy też możliwości pogawozenia praktycznie z kazda zywa osoba. Wszystko to brzmi wspaniale, lecz trzeba powiedzieć sobie szczerze – Wiedźmin 3 nie jest czymś innowacyjnym w tym uniwersum. Nie wprowadza jakiś niesamowitych rozwiązań, nie przeskakuje na kolejny poziom. To solidnie wykonana produkcja, którą z powodzeniem można zestawić z takimi tytułami, jak choćby GTA, a zatem grami z najwyższej pułki.
Tym, co jednak wyróżnia Wiedźmina 3 jest właśnie niesłychanie rozległa kraina. W poprzedniej części gracze narzekali, że brakuje im możliwości eksplorowania świata. Ten znajdujący się w Dzikim Gonie jest tak wielki, że jedyne, co tak naprawdę można mu zarzucić to fakt, że jest aż „za duży”. Podczas zabawy zwiedzimy bowiem okolice Veleg, miasta Oxenfurt i Novigrad, Kaer Morhen, oraz… wiele innych lokacji, które na początku są zablokowane z rożnych powodów, np. brakiem odpowiedniego dokumentu. Ponadto, w każdym mieście czy wsi czeka na nas cała masa zadań pobocznych. Ich mnogość jest tak imponująca, że Grand Theft Auto V chyba musiałby połączyć się z poprzednią częścią, aby pod tym względem dogonić trzeciego Wiedźmina.
Na dodatek, wszystkie te misje są przemyślane, nie są więc tzw. zapchaj dziurką, nie dodano ich na sile, a wręcz przeciwnie – praktycznie każde działanie wnosi coś do fabuły. Przykładowo, wypędzając upiora nauczymy się tworzyć eliksir na miecz, który wzmocni obrażenia jakie można nim zadać wrogom. Innym razem będziemy musieli ulepszyć swój oręż do zabijania, a na koniec i tak za to wszystko dostajemy jeszcze tantiemy. Cały świat żyje w gruncie rzeczy własnym życiem. Jeśli komuś pomożemy podczas podróży wyjść z opresji, to niewykluczone, że potem jeszcze go spotkamy. Zadania możemy również brać z tablicy ogłoszeń, nie zabrakło przy tym możliwości zagrania w karciane gry, picia mocnych trunków czy chędożenia z kobietami. W skrócie, tutaj postaci nie giną w dalszej części rozgrywki, nie są szarą masa i to jest ogromny pozytyw.
f
Warto jeszcze wspomniec iz Cały wiedźminowski świat przemierzamy dzięki wierzchowcowi, który zwie się Płotka. Koń towarzyszy nam niemal wszędzie i wystarczy zagwizdać, aby do nas przybył. Przyznam, że taki system jest ciekawy oraz spisuje się na medal, a zwłaszcza, że jeszcze nie zdarzyło mi się, aby to zacne zwierzę gdzieś się zaklinowało. Raz tyko przeniknęło przez drewno, ale i tak można było je dosiąść. Na dodatek, Płotkę można usprawniać za pomocą różnych przedmiotów, np. możemy zakupić lżejsze siodło po to, aby zwiększyć jej prędkość.Dodatkowo Wierzchowiec potrafi kłusować, galopować i cwałować. Oczywiście ten ostatni rodzaj poruszania się potrafi szybko zmęczyć naszą szkapę. Miłym dodatkiem jest również możliwość zadawania przeciwnikom ciosów siedząc na koniu, a w momencie szybkiego biegu, nawet samymi kopytami można unieszkodliwić wroga. Dodatkowo zwierze można też wykorzystywać do wyścigów i kilku innych misji, ale o tym… przekonacie się już sami.
Rozbudowana fizyka głównego bohatera to nic w porównaniu z tym, co może Geralt. Nasza postać może bowiem skakać, wspinać się i nawet przestała się bać wody, w której nie tylko pływa ale również nurkuje, a podczas walki paruje czy unika ciosów. Szkoda tylko, że czasem Geralta blokują niewidoczne ściany, czyli miejsca o których twórcy zdaje się zupełnie zapomnieli. Kolejna Nowością zas jest wiedźmiński zmysł, który przydaje się podczas rozwiązywania łamigłówek, gdyż Geralt widzi wtedy ślady, na które normalnie byśmy nie zwrócili uwagi. Na dodatek, jeśli w pobliżu są jacyś przeciwnicy, to również w tym trybie szybciej ich dostrzeżemy.
Podczas walki możemy korzystać również z wyprodukowanych wcześniej eliksirów oraz przedmiotów zdobytych podczas podróży. Na uwagę zasługuje tutaj przede wszystkim kusza, która jest czymś niespotykanym dotychczas w świecie Wiedźmina. Mimo to, rzadko jednak przyjedzie nam z niej korzystać, ponieważ miecz jest znacznie skuteczniejszy, przy czym do dyspozycji mamy setki różnego rodzaju uzbrojenia. Możemy zmieniać swoje opancerzenie, miecze, a nawet zlecić wykonanie odpowiedniego ekwipunku. Ponadto, Geralt z czasem zyskuje całkiem nowe umiejętności, które rozwijamy w odpowiednim drzewku.
Warto jeszcze wspomniec o tym ze W świecie wirtualnej rzeczywistości inspirowanej twórczością Sapkowskiego nie odnajdą się bowiem osoby szukające prostej zabawy i szybkich rozwiązań, „Wiedźmin” wymaga bowiem skupienia.Np W GTA większość spraw rozwiązuje się za pomocą siły, co zresztą w „Wiedźminie” również sie robi jednak – w przypadku tego drugiego tytułu nim się jej użyje, często trzeba najpierw pomyśleć. Gdzie znaleźć dany przedmiot, jak go połączyć z czymś, aby móc przejść dalej. W skrócie, trzeba co rusz odwiedzać punkty ACDEF w celu osiągnięcia B. Nie chciałbym nikogo tutaj zniechęcać do zagrania w trzecią część przygód wspaniałego Geralta, dlatego uczulam tych z Was, którzy nie grali w poprzednie odsłony i nie są przyzwyczajeni do tego typu rozgrywki.
Oczywiście, nie należy również zapominać o tym, że Wiedźmin został wydany w wersji polskiej i niestety ponownie mamy efekt studia, a więc głosy są zbyt czyste względem tego, co dzieje się w tle. Na dodatek, czasami wypowiadane kwestie pachną wręcz sztucznością. Szkoda, jednak Można to jednak przełknąć, gdyż nie jest najgorzej. Ten minus rekompensuje piękna muzyka, która towarzyszy nam praktycznie cały czas, a w trakcie walk zagrzewa do jatki.
Ostatnia rzezca ktora zostawilem na koniec jest grafika. Otoz osobiscie czuje sie mocno oszukany przez CD projekt REd poniewaz w 2013 rzekomy zwiastun posiadajacy gemplay bardzo mocno rozni sie od tego co widzimy w ostatecznym wydaniu na wysokich detalach. To jak porownynwac grafike praktycznie dwoch roznych gier, czy tez ustawienia niskie do ultra. Nie mowie ze grafika w wiedzminie 3 jest brzydka ale oczekiwalem czegos innego po tym co widzialem wczesniej. Dodatkowo osoby ktore posiadaja sredniej klasy komputer moga miec problemy z plynna rozgrywka w rozdzielczosci HD. A gracze ktory chca pograc na ustawieniach ultra bez geforca 980 i wzwyz praktycznie moga tylko pomazyc. Niestety ale optymalizacja na dzien dzisiejszy pozostawia wiele do zyczenia.
reasumujac,Wiedźmin 3 nie jest idealny, nie wprowadza czegoś niesamowitego do świata gier wideo, ale dokładnie pokazuje, jak należy robić produkcje na obecną generacje konsol i Pcty, a to nie każdemu się udaje. CDP Red stworzył tytuł niemalze doskonały, a więc taki, który każdy gracz powinien mieć na swojej półce. Warto przy tym wspomnieć, że gra pewnie otrzyma nie jedną poprawkę (dzięki czemu zostana wyeliminowane bledy i optymalizacja)i nie jeden dodatek, ktory zaowocuje dodatkowymi godzinami grania. Dodatkowo posiada Wielki otwarty swiat, z masa zadan głownych i pobocznych a to duzy plus, tak jak i to ze cala historia jest na prawde opowiedziana z polotem i wciagajaco. Na pochwale rowniez zasluguje fakt iz sama walka jest zrobiona bardzo dobrze, mamy mase itemow czy oreza, wybory moralne w dialogach, drzewko rozwoju postaci Geralta i multum rzeczy o ktorych nie powiedzialem by nie zdradzac smaczkow ktory kazdy sam musi odkryc w tej produkcji.
Tak wiec wiedzmin 3 otrzymuje od nas ocene 8.5 i tym oto optymistycznym akcentem zakonczymy program dzieki serdeczne za uwage trzymajcie sie czesc.







