Dyski marki Transcend o oznaczeniu SSD370S są ciekawą gratką dla fanów dysków SSD. Są zarówno szybkie jak i w przystępnej cenie – jednak czy warto je kupić? Przekonajmy się na podstawie wersji 256GB.
Najmniejsza pojemność tych dysków to 64gb a można je kupić już za 185zł, jednak jest to mało opłacalne bo gdy dorzucimy zaledwie 25zł stać już nas na wersje 128GB, a przy takiej cenie jest to jeden z najtańszych dysków na rynku. Oczywiście są również dostępne wersje 256GB, 512GB jak i 1TB w analogicznie droższej kwocie. Jednak warto tu zaznaczyć ze nie zawsze niska cena niesie za sobą słabą wydajność bo jak zauważycie później w testach dyski te klasują się w czołówce, co więcej cechują się wysoką wytrzymałością jak i wsparciem dla Data Encryption Standard a jak wiemy algorytm ten pomaga szyfrować pliki.
Niestety jest pewien haczyk o którym trzeba wspomnieć, nowe dyski ze stajni Transcend oferują nam tylko 3 letnią gwarancję, co nie jest wcale wielce dobrodusznym gestem jeżeli popatrzymy na konkurencje. Otóż niektóre dyski uważane za high-end jak OCZ Vector 180 czy Samsung 850 Pro dają nam 10 lat. Szkoda ze omawiany producent nie poszedł tą drogą w tym przypadku co konkurenci.
Jeżeli chodzi o wykonanie i detale samego dysku to nie ma tutaj żadnych innowacyjności, no może poza tym że wersja z końcówka S (czyli właśnie tej omawianej) rożni się od swojego brata tym że ma obudowę aluminiową, a dysk oznaczony SSD370 ma obudowa plastikową – co ciekawe nie ważne który dysk wybierzemy to i tak cena jest taka sama. Ciekawostką jest również to co podaje producent, otóż jeżeli będziemy zapisywać na dysku codziennie 20GB to by zniszczyć naszego SSD’ka potrzeba nam więcej niż 20lat powtarzania tej czynności. Średnio zaś zapisujemy i nadpisujemy 5GB dziennie na naszym dysku gdzie trzymamy nasz system operacyjny więc policzcie sobie sami kiedy wam dysk padnie – ja wiem jedynie tyle że do tego długa droga.
Miłym również akcentem jest to, że razem z dyskiem dostajemy „koszyk” (czyli przejściówkę 3,5 cala na 2.5) byśmy mogli dysk włożyć do obudowy naszego PC’ta. Chociaż tak naprawdę nie jest ona potrzebny by dysk działał, ponieważ w większości przypadków wystarczy, że go podłączymy i zostawimy gdzieś ciapniętego na kablu – bo jako że dysk nie ma ruchomych części to nic mu się nie stanie. Oczywiście nie polecam takiego rozwiązania bo chyba zawsze lepiej mieć porządek w obudowie aniżeli rozgardiasz w postaci walających się dysków.
Prędkość Transcend’a SSD370S była małą niespodzianką, zważywszy na koszt urządzenia nie spodziewałem się wysokich wyników w testach a mimo to dysk klasował się bardzo blisko z naszymi innymi dyskami testowymi, zobaczcie z resztą sami na poniższe wykresy i nasze testy:
Powered by TSBA.mobi GoogleGraph Wordpress plugin
Powered by TSBA.mobi GoogleGraph Wordpress plugin
Powered by TSBA.mobi GoogleGraph Wordpress plugin
Dysk również całkiem dobrze poradził sobie w teście programu PC Mark 8. Jego wynik to 4.920.
Przepustowość pamięci według tego testu wynosi 220MBps
Powered by TSBA.mobi GoogleGraph Wordpress plugin
Powiadają, że jeżeli nie używałeś nigdy dysku SSD wcześniej, to szok jakiego 'kopa’ daje ci prędkość jest wielki.
Jednak gdy zmienisz dysk SSD na inny różnice będą minimalne. Ta sentencja idealnie pasuje do testów poniżej w grach i aplikacjach:
Powered by TSBA.mobi GoogleGraph Wordpress plugin
Powered by TSBA.mobi GoogleGraph Wordpress plugin
Powered by TSBA.mobi GoogleGraph Wordpress plugin
Powered by TSBA.mobi GoogleGraph Wordpress plugin
Powered by TSBA.mobi GoogleGraph Wordpress plugin
Powered by TSBA.mobi GoogleGraph Wordpress plugin
Powered by TSBA.mobi GoogleGraph Wordpress plugin
No i jak widzicie prędkości odczytu czy to w grach czy aplikacjach nie różnią się od siebie już tak mocno jak w przypadku zastosowań wymagających użycia całej mocy dysku. Są to sumy na poziomie 1s, a czasami nawet mniejszej tak więc zostaje pytanie po co przepłacac za bardzo drogi dysk jeżeli nawet tani w tym przypadku oferuje niemal dokładnie to samo.
Reasumując: Jeżeli bierzecie pod uwagę kupno dysków z serii 370S i nie straszna wam gwarancja to uważam ze te dyski to dobry wybór. Oczywiście miejcie na uwadze to iż nie jest to najszybszy dysk na rynku, ale mimo to zapewniam, że po przesiadce z HDD poczujecie ogromną różnicę, a wasz portfel nie ucierpi na tym jak przy kupnie takiego SanDisk Extreme Pro który kosztuje blisko dwa razy więcej. Cena serii 370S jest jedną z największych zalet testowanych dysków, a z prędkości i tak będzie zadowoleni bo przecież nie chodzi tu o wykresy i słupki w programach testowych, a o odczucia szybkości ładowania gier i programów – a to jak wykazaliśmy jest na bardzo zbliżonym poziomie jaką oferuje droższa konkurencja. Polecam.
Mistyy22
Dzięki za test, po tym teście już na 100% jestem zdecydowany na 850 Pro.
harpun
Ja bym jednak dorzucił stówkę do samsunga i miał jeszcze szybszy dysk i 2x dłuższą gwarancję.
Jacent88
Ładnie , Ładnie szkoda że nie wstrzymałem się z zakupem drugiego dysku SSD przez te 2 miesiące. Wydajność i cena zaskoczyła pewnie nawet Samsunga – może w końcu obniżą ceny.
Mocek
po raz kolejny widać, że benchmarki swoje, a realne zastosowania swoje.
Gemplay
Niestety, takie sa realia.
Rysiek
Jak nie macie pomysłu na te 'lata gwarancji’ to stwórzcie dodatkowy wykres. Wydajność/cena/gwarancja czyli jak długo nasze cztery litery są zabezpieczone vs wydajność i cena. Wyniki z wykresu wydajność/cena to typowy okres 2 letni 100% a potem mnożycie razy 1,5, 2,5, 3, 5 (3, 5, 6, 10 lat). Taki wykres nie byłby głupi bo uzmysłowiły wielu osobom że warto dołożyć do produktu który ma 5-10 lat gwarancji i nasze cztery litery są zabezpieczone przez długi okres. Co to samego testu – M6S znów będzie bardzo polecanym dyskiem jak jest wcześniejszy model 🙂