Chociaż nie jestem w nich najlepszy, zawsze miałem słabość do symulacji gdzie budujemy miasta. Zaczęło się od SimCity, a eksplodowało wraz z Caesar III na PC. Moja ostatnia przygoda z tym gatunkiem to Endzone: A World Apart autorstwa Gentlymad Studios i wydana przez Assemble Entertainment. Zobaczmy czy warto sięgnąć po tą gre.
Jezeli chodzi o historie to po apokaliptycznym incydencie nuklearnym nieliczni ocalali ludzie są zmuszeni mieszkać w podziemnych obiektach zwanych „endzones”. Akcja gry toczy się 150 lat później, kiedy ludzie wynurzają się zza krańców i wracają na powierzchnię, aby rozpocząć: budowanie miast! Muzyka w Endzone jest zdecydowanie warta wsłuchania się w nią. Jeśli kiedykolwiek istniał postapokaliptyczny rytm, który wyznaczył rytm budowania miasta, Endzone go ma. Muzyka jest jednocześnie chłodna i intensywna. Świetnie komponuje się w całość. Grafika w Endzone jest ładna. Istnieje wiele efektów środowiskowych, takich jak deszcz, ogień i burze piaskowe, które wyglądają naprawdę dobrze po powiększeniu. Modele budynków są pełne szczegółów, a każda osoba spacerująca jest w pełni renderowana z animacjami odzwierciedlającymi ich sytuację.
Moją największą skargą dotyczącą grafiki jest ograniczona paleta kolorów. Wszystkie wybory kolorystyczne dokonane przez twórców są bardzo realistyczne. Brązowa ziemia. Zielone drzewa. Zardzewiałe budynki. Wyglądają dobrze, ale odróżnienie jednego typu budynku od drugiego może być trudne. To oczywiście tylko moje małe czepialstwo, ponieważ naprawdę gra wygląda dobrze. Ale kilka akcentów koloru tu i tam, szczególnie jeśli chodzi o odróżnienie budynków od siebie byłoby mile widziane. Szczególnie podoba mi się efekt oświetlenia przy ognisku, ale musisz przybliżyć gre na maksa, zanim będziesz mógł to docenić.
Sama rozgrywka / gameplay też jest dobry. Czasami trochę szalona i wygląda na to, że sztuczna inteligencja może być dość wybredna. Bo np. od czasu do czasu mam problemy ze zmobilizowaniem moich pracowników do wykonywania określonych zadań, ale ogólnie wszystko idzie dobrze, pomimo tego, jak wiele ruchomych części i zmiennych oddzialowywuje na całą gre i infrastrukturę. Budując miasta, naprawdę musisz planować z wyprzedzeniem. Rozpoczynasz grę z ograniczonymi zasobami i bardzo małą populacją. Ale w moich pierwszych kilku grach populacja zaczęła szybko rosnąć i nie mogłem nadążyć za liczbą dzieci, które rodzili moi napaleni obywatele robili 😀 W końcu populacja przekroczyła moje zasoby i musiałem rozpocząć nową grę… Nie ma sprawy!
Wydaje się, że największym problemem związanym z Endzone jest balansowanie. Planując swoje miasto, musisz wziąć pod uwagę fakt, że robienie szalików będzie stanowić mniej więcej jedną czwartą całej Twojej gospodarki. Ponieważ sukiennicy mogą wyprodukować tylko ograniczoną liczbę szalików potrzebnych do ochrony obywateli przed promieniowaniem, musisz upewnić się, że produkcja szalików będzie nadążać za produkcją całej populacji. Fajnie również że, Gentlymad aktywnie sie angażuje w rozwoju Endzone i aktywnie czyta forum społeczności. Projekt jest stale rozwijany, więc spokojnie jakieś takie małe drobnostki będą załatane.
Reasmując: Endzone a World Apart to fajna giereczka. Można powiedzieć, że Gentlymad naprawdę kocha swój projekt i ciągle go udoskonala, fajnie też że słucha społeczności. Graficznie? Obejrzyj dowolny model budynku, a zobaczysz, ile w nim miłości i szczegółów. Muzyka – na prawdę ekstra, gdybyśmy na prawdę żyli w takim świecie to takiej muzy byśmy słuchali. Zadań w grze jest dużo, ciekawie są wykonane, tak więc jeżeli lubisz taki gatunek rozgrywki – taka gra z pewnośćią przypadnie Ci do gustu.
Nasz sprzęt testowy. Kliknij w podzespół by zobaczyć recenzję.










Kizzi
Dzięki za recke. Kiedyś interesowałem się tytułem ale poczytałem recenzje na steam… I mi się odechciało.
Makso
Brak wersji polskiej o czym nie wspomniano w recenzji
Graczofil
Faktycznie, to spory minus jezeli ktos nie zna angielskiego.
Speedy
Fajna recenzja i gra 🙂
Szafir200
Gra podobna stylem rozgrywki do Timberborn.
Torxy89
ee wygląda spoko, coś jak anno 1800 🙂