Witajcie rodacy, łądowarek na rynku jest już bardzo dużo i jeżeli jesteśmy zieloni w temacie to cięzko wybrać odpowiedni egzemplarz dla siebie. Ja przedstawiam wam SkyRC T200 i sprawdzmy czy warto to kupić.
Całość przychodzi do nas w w kwadratowym kartoniku, a z frontu zobaczymy niewiele więcej poza zdjeciem ładowarki. To po bokach scianek producent umiescil szczegołową specyfikacje techniczną i kilka informacji którymi się szczyci jak np. to ze T200 moze mierzyć rezystancje baterii. Całość jest bardzo dobrze zabezpieczona na czas podrózy twardą gobką, więc czy zamówicie ją z chin czy od polskiego importera to kaprysy kurierów temu sprzetowi nie powinny być straszne. W środku poza głownym daniem otrzymujemy instrukcje obslugi w jezyku angielkim i jezeli nie mieliscie nigdy takiego urzadzenia, zdecydowanie polecam ją przeczytać aby pozniej nie bylo przykrych niespodzianek. Dostajemy kabel prądowy z standardową wtyczką, aczkolwiek tutaj na tym przewodznie jest jakas wielka okrągła kostka, nie mam pojecia czemu ona moze sluzyc, a jezeli wy macie jakies domysly napiszcie je w komentarzu. No i coz to tak naprawde wszystko, ale nic wiecej nam w sumie nie jest potrzebne.
T200 od razu po wyjeciu sprawia dobre wrazenie, wazy 850g wiec czuć ze mamy tutaj kawał sprzetu. Plastiki mzoe nie sa najwyzszej jakosci, ale to tego typu zastosowań wcale być nie muszą. Spasowanie elementów jest dobre, nic tutaj w srodku nam nie gruchocze, nie ma luzów wiec to napawa mnie optymizmem do dalszych testów. Swoja droga myslalem ze ta ładowarka będzie wieksza bo na zdjeciach sprawia wrazenie duzej i masywnej, a mimo to wcale taka nie jest. Tutaj macie porownanie ze SkyRC B6 ktorej uzywalem jakies 2-3 lata i wedlug mnie to jest najlepsza budzetowa ladowarka. Wrócmy jednak do T200. Z tyłu mamy dwa wejscia, po lewej DC 11-18V i bardzo fajnie ze producent je dorzucił. I tak w przypadku gdy wezmiemy ją gdzies na pole i mając jakies pakiety lipo z XT60 mozemy jej uzywać jako przenosnej łądowarki. Po prawej to standardowy wtyk AC 100-240 Volt. Obydwa boki T200 to w wiekszosci puste sciany a jedynie na dole sa wloty i wyloty powietrza by calosc byla dobrze chlodzona. Fajnym natomiast patentem jest dodanie rączki na górze, tak wiec przenoszenie jej to pikuś. To z przodu najwiecej sie dzieje i tak idąc od dołu mamy Port czujnika temperatura, kawałek wyżej wejscie konektora XT60, nad nim Gniazdo balansera XH od 1 do 6S. Pozniej są standardowe guziki do poruszania sie po menu, no i mały ale bardzo czytelny wyświetlacz LCD.
Co skrywa samo menu, zacznijmy od ustawien T200. Jest wylaczenie czasowe standardowo ustawione na 2h. Wyłączenie ładowania gdy dobijemy do danej wartosci, wylaczenie sprzetu gdy bateria nagrzeje sie za mocno, mozna zmienic Celsiujsze na Farnhajty, Chwila odpoczynku gdy ładujemy a pozniej rozladujemy pakiet. Jest Czułość D.Peaku, a co to? Przy ładowaniu napięcie akumulatora rośnie. W ostatniej fazie ładowania rośnie temperatura a w momencie przeładowania zaczyna spadać napięcie. Delta. peak to właśnie wartość tego spadku napięcia. Idac dalej mozemy wyłączyć pikanie, ustawić przy ilu Voltach ma calosc sie wylaczyć podczas zasilania DC, no i jest reset ustawien do fabrycznych a to moja wersja oprogramowania.
To urządzenie ma możliwość sprawdzenia jak poszczegolne cele są nałądowane. Ja w tej chwili podlaczylem baterie 4S dlatego mamy cztery wartosci podane i jak widzicie niemal idealnie wszystkie cele trzymają wartość. Kolejną funkcją jest pomiar rezystencji i tutaj milo sie zaskoczylem ze to urzadzenia ma taka opcje pomiaru bo moja poprzednia ladowarka czegos takiego nie posiadala. Po wlaczeniu start i odczekaniu kilku chwil otrzymujemy dokladny pomiar dla poszcególnych cel. Sama ładowarka jak widzileliscie na pudełku obsługuje chyba wszystkie możliwe ogniwa ładowalne jakie występują na rynku. Możemy min. je ładować, rozładowywać, robić cykle ładowanie-rozładowywanie i ładować do przechowywania.
Najlepsza jednak funkcja jest to, ze mozemy tu ladowac dwie baterie jednoczesnie. To nie jest nic szczegolnego myslicie, otoz tutaj jestescie w bledzie. By ladować dwie baterie jednoczesnie, albo wiecej – musicie byc bardzo ostrozni, wiedziec ze obydwie baterie maja taką samą pojemność a w szczegolności to samą wartość w poszczegolnych celach, jezeli korzystacie np. z takiej plytki. Tutaj natomiast nic was nie obchodzi jaka to jest batreria, jaka ma moc, czy jakiego typu. Po prostu podlaczacie dwa kompletnie rozne pakiety i ladujecie bez zadnych obaw. T200 zrobi za was wszystko. To jest na prawde super wygoda, z reszta jezeli kiedykolwiek ladowaliscie wiecej baterii to wiecie o czym mowie.
Reasmując. T200 to świetny sprzęt, uzywam go od 2 tygodni, a starszego brata B6 od 2-3lat i nigdy nie mialem z SkryRC prolbemu. Od dziś jest to moja głowna ładowarka. Pytacie jednak czy jest ona najlepsza. Otóz nie, inne łądowarki mają dotykowy kolorowy ekran, wbudowane Wi-Fi by łączyć sie z naszym telefonem czy np. funkcje pomiaro sygnału wejściowego PWM, PPM, SBUS. Jednak by miec więcej bajerów musicie zaplacic więcej, a jezeli jestescie tacy jak ja ktorzy ich nie potrzebują to T200 jest na prawde dobrym wyborem.
Polski dystrybutor: www.innpro.pl








Venisa
Czy zmierzę 4 ogniwa li-ion na raz i czy mi pokarze które ogniwo ile ma amperogodzin?
Graczofil
Tak 😉
Gibo2009
Jak one wypadaja z ISDT D6?
Graczofil
Nie mamy takiej ładowarki, wiec nie wypowiemy się.
Rafał Tyszkowski
Wlasnie przymierzam sie do kupienia calego zestawu i drona wyscigowego, dobra ladowarka i ten b6 tez ciekawa opcja – zastanowie sie nad nimi 😉
Promyk99
Fajna recenzja 😉
Michu
ha xd tez mam imaxa b6, ale kupilem ja jakies 3 miechy temu. Teraz mi wystarcza i sprawuje sie spoko