Corsair Ironclaw RGB + Podkładka MM350 = Świetne Combo?

Witajcie Rodacy, Corsair wypuścił nowa myche Ironclaw RGB i podkładkę MM350 dlatego zapraszam was po raz kolejny na testy – sprawdzimy czy warto wydac na to swoje pieniądze.

Jezeli chodzi o pudelko, tutaj z frontu dowiemy sie niewiele. Widnieje jedynie logo i dokladna nazwa produktu, to oczywiscie z tylu dowiemy sie wiekszej ilosci detali, ale tez nie wszystkich. Opakowanie jak na Korsazy przystalo jest w zoltej kolorystyce, natomiast samo zapakowanie jest wzorowe i humory kurierow gryzoniowi nie straszne. Co zatem znajdziemy w srodku, same papiery i tak na prawde jedynie przyda wam sie instrukcja obslugi i to pod warunkiem, ze jest to wasza pierwsza myszka.

Tak wyglada IRONCLAW RGB od razu po wyjeciu i tutaj musze pochwalic Korsarzy za swietnie spasowaną calość, tutaj w srodku nic nie lata jak nią potrząsniemy. Dobrze rowniez ze mamy tutaj wysokiej jakosci plastiki, a gumowe elementy zarowno na skrolu czy po bokach sa przyjemne w dotyku. Podobac moze sie rowniez dizajn, aczkolwiek tutaj to juz kwestia indywidualna – mi sie podoba. Pod spodem znajdziemy cala mase slizgaczy i to chyba najwieksza ilosc na dzien dzisiejszy sposrod wzsystkich mych. Tam tez ukrył sie najnowszy i najprezyjniejszy sensor optyczny Pixart PMW3391 o ktorym powiemy pozniej. Z przodu z racji ze to mycha przewodowa, mamy 180 centymetrowy kabel w oplocie – ten jest srednio sztywny i elastyczny.

Zanim przejdziemy dalej musze wspomniec o podkladce, ja uzywam od prawie 2 lat MM300 Extended, ale Corsair wypuscil nowa wersje oznaczona MM350. Czy zatem czyms sie one roznia? Otoz tak, na pierwszy rzut oka od razu widac, ze obszyciem. Nowa revizja ma je duzo lepiej wykonane, sa mocniejsze, grubsze a co za tym idzie podkladka starczy nam na dluzej. Kolejna rzecz to to iz w MM350 jest prawie dwa razy grubsze wypelnienie w srodku porownujac do mlodszego brata i mam nadzieje ze to zauwazycie w moim tescie docisku. Przy okazji jako, ze juz ja testowalem moge wspomniec ze ta nowa tekstura jest minimalnie cichsza jak po niej szorujemy myszka. Podkladka MM350 jest dostepna w dwoch rozmiarach, ja mam XL i jak widzicie kompletnie do mojej stacji roboczej nie pasuje, ale na szczescie mozna kupic tez wersje Extended.

Wracając do myszki, tutaj od razu po jej zlapaniu poczujemy jak jest wyprofilowana, po lewej stronie mamy wybrzuszenie, a pod guzikami jest bardziej wklesła. Ja jestem PALM’owcem, a corsair otwarrcie mowi ze ta myszka jest dla tego stylu chwytu zrobiona i musze wam powiedziec, ze jest to najlepiej wyprofilowany gryzon od krosarzy. Lezy w dloni po prostu swietnie. Oczywiscie na gorze mamy gumowa rolke z sporym bieznikiem, dziala ona dobrze i skrywa jeszcze dodatkowy przycisk jak sie ja przycisnie. Kawalek blizej mamy dwa guziki, odpowiadaja one domyslnie za ustawienia DPI, jak tez widzicie kazde ich przyduszenie zmienia status ledow na dole, bysmy wiedzieli na ktorych ustawieniach aktualnie gramy. Mycha ma jeszcze dwa dodatkowe guziki po lewej stronie, sa one spore i dobrze umieszczone, bowiem dostep do nich nie jest utrudniony. Jezeli chodzi o dwa głowne przyciski, to tam oczywiscie znalazly sie przelaczniki Omron ktore wytrzymaja ponad 50 milionow uderzeń.

Pograłem zatem na tym gryzoniu i na podkladce MM350 w Ring Of Elysium, Crimsonlanda i pare innych gier ktore wymagaja od nas prezycji i musze przyznac ze najnowszy sensor Pixart PMW3391 sprawuje sie oblednie. Nie laguje, nie ma przeskoków, nic nie drga tak wiec jezeli szukacie Topowego i bardzo dobrego sensora – to juz go znalezliscie. Nie przejmujcie sie tez ze IRONCLAW RGB bedzie niewygodny, bo jest bardzo wygodny i wzorowo nasza reka go okala. Po przesiadce na tą myche od razu poczujecie sie jak by ona zostala stworzona dla was (no a przynajmniej mi sie tak wydawalo). A jak sprawdza sie podkladka, porownujac ja do MM300 zauwazylem ze ruszanie myszka po niej generuje mniejszy szum, jak i jezeli kladziecie na niej nadgarstki to jest milsza w dotyku. Jezeli chodzi o to czy dzieki niej zostaniecie pro graczami to nie, nie zauwazylem by miala ona jakiekolwiek specjalne wlasciwosci czy tez by lepiej sie na niej gralo.

Mycha oczywiscie wspolpracuje z ICUE czyli oprogramowanie od Korsarzy, juz wiele o nim mowilem dlatego tylko pokrotce przypomne, ze mozna dzieki niemu tworzyc makra. Mozna ustawic jak ma sie nam mycha swiecic z dostepnej pełnej, a nie okrojonej palety kolorow, mozzna wybrac jakis juz zaintalowany efekt swietlny typu rainbow. W zakladce DPI mozemy co do 1DPI zmieniac ustawienia sensora do nawet 18.000 tysięcy, mamy kilka opcji w zaklade Performance no i w Surface Kalibration dostosujemy nasz sensor do podkladki na ktorej sie on znajduje. Sumując: Mamy tutaj kompletnie wszystko to czego oczekujecie od oprogramowania dla myszki, a nawet wiecej.

Reasmując: IRONCLAW RGB to myszka kompletna i gracze kochajacy FPS’y, Moby, Hack’n’slashe i inne gry będą z niej na pewno zadowoloni. Jest bowiem swietnie wyprofilowana, sensor jest z najwyzszej połki, a i oprogramowanie jest proste w uzyciu przy zachowaniu duzych mozliwosci. Co ciekawe nie dopatrzyłem sie w niej wad, mozna by co prawda powiedziec ze 260zł to sporo bo tyle na dzien dzisiejszy kosztuje w Polskich sklepach, ale miejcie na uwadze ze ten sprzet starczy wam na dlugo i na pewno nie bedziecie juz zwalac winy na to, przez myche przegraliscie mecz. My zdecydowanie polecamy.

Myszka Corsair Ironclaw RGB: Link do strony producenta
Podkładka Corsair MM350: Link do strony producenta

Good

  • Sensor PMW3391
  • Jakość wykonania
  • Ergonomia
  • Oprogramowanie iCUE

Bad

  • Cena?
9

Świetna

7 komentarzy

  1. Musze sprawdzic jak ta mycha faktycznie lezy, oby byla dostepna w jakims media expert do pomacania jak lezy w mojej dloni….

  2. Czy mozna wylaczyc RGB calkowicie ?

  3. M65 Pro Elite czy ta?

    • Ciężko stwierdzić, podobne parametry, a różnią się tylko dizajnem i jednym przyciskiem 'sniper’.

  4. Szukam wlasnie podkladki, ale wezme chyba MM300 troche tansza i nie potrzebuje az tak duzego rozmiaru do mojego biurka.

  5. Fajny test!1!

Leave a Reply