Wibracje najbardziej sprawdzają w czasoumilaczach dla Pań, a czy wibracje w słuchawkach dla graczy również będą dawać nieziemskie doznania? Zapraszam do recenzji zestawu słuchawkowego GXT 383 DION marki Trust.
Oczywiscie od poczatku, pudelko naszego sprzetu jest czarne wraz z lakierowanymi wstawkami. Z frontu mozemy wyczytac ze sluchawki mozna podpiac zarowno do Xboxa One, Ps4 i do Pctów. Z tyłu oczywiscie znajdziemy wiecej detali technicznych. Sam sprzet natomiast jest bardzodobrze zapakowany i zabezpieczony na czas transportu, wszystko jest owiniete gąbeczką tak jak grajki z klasy premium. W srodku znajdziemy miedzy innymi, naklejkę, karte gwarancyjną no i instrukcje obslugi. Mamy rowniez tutaj krotki przewod mini jack jak kabel optyczny w przypadku gdy chcemy sluchawki podlaczyc do konsoli. Dodatkowo jezeli chcemy skorzystac z funkcji wibracji i przy okazji mamy karty dzwiekowej to ta skrzyneczka rowniez bedzie nam potrzebna.
Moje pierwsze wrazenie po wyjeciu sluchawek byo na prawde pozytywne, mam tu bowiem polaczenie metalu, calkiem dobre jakosci plastikow no i oczywiscie ekoskory dla naszej wygody. Spasowanie calosci rowniez jest bardzo w porzadku a jezeli chodzi o dizajn to jest on na cale szczescie stonowany i bardziej wpada w minimalizm anizeli krzyklikowsc „Uwaga jestesmy headsetem dla graczy” – co mi sie bardzo podoba. Grajki maja rowniez automatyczny system dostosowania sie do naszej glowy, tutaj producent umiescil po prostu dwie stalowe linki ktore sie wysuwaja jezeli czują jakis opór, co jest dobry rozwiazaniem bo nie trzeba sie bawic w zadne ustawienia. GXT 383 pochwalic sie moze jeszcze miekkimi piankami ktore beda dotykac naszej glowy, te na padach sa mile w dotyku i to samo dotyczy sie pałąka ktore bedzie lezal na czubku glowy, tam co prawda producent troche oszczedzil wypelniania – jednak przy 8 godzinnym noszeniu tych sluchawek smiem twierdzic ze i tak komfort z ich uzytkowania jest na prawde przyzwoity. Ostatnia rzecza zanim przejde do testow, a o ktorej warto wspomniec to pilot na kablu z potencjometrami – ten element w kazdej parze headsetow ktora mialem jest najslabszym ogniwem bo wydaje sie jak by mial zaraz sie rozpasc i GXT 383 nie jest tutaj wyjatkiem. Co prawda pilot na tym kablu jest lepszy niz w wiekszosci hedsetow, jednak nadal jakosc tego elementu moim zdaniem moglaby byc troche lepsza, swoja droga jak juz troche marudze to zwrocice uwage na kebel – niestety nie mamy tutaj oplotu.
Zalozylem zatem sluchawki, odpalilem pierwsza lepsza piosenke i lekko zostalem wybity z tropu poniewaz nie spodziewalem sie ze firma Trust ktora mowi zobaczcie oto wibrujace sluchawki, moze faktycznie zrobic grajki ktore bardzo dobrze odwzorowuja wszystkie tony. Tak samo odpalilem potem wibracje i ponownie jak sadzilem, ze to jest zbedny bajer dla dzieci to po prostu teraz jest w ciezkim szoku bo efekt ktory dzieki temu uzyskujemy jest po prostu swietny, a w polaczeniu z duzym basem ktore te sluchawki oferuja no to kurcze, jestem mega zdziwiony ale powiem to – 330zł jak za taki hedset to jest na prawde okazja. Na kanale jak mnie sledzicie to wiecie ze wiele mialem grajkow na uszach ale te sa w top 3 z tych wszystkich ktore mialem. Odpalilem sobie potem kilka gier, ale to juz dla formalnosci chyba bo jezeli sluchawki dobrze sobie radza z mp3 to i tu nie beda mialy problemow i faktycznie tak jest. Jezeli chodzi o pozycjonowanie, to GXT 383 nie ma z tym problemow – spokojnie mozemy uslyszec czy wrog chodzi nad nami czy porusza sie akurat w piwnicy z lewej strony.
Tak wiec czy moge sie do czego przyczepic? Otóz na kostce gdzie znajduje sie karta dzwiekowa mamy przycisk do emulacji wirtualnego dzwieku 7.1. Mowie emulacji bo oczywiscie sluchawki nie posiadaja 7 glosnikow w sobie, a efekt dzwieku przestrzennego jest uzyskany po prostu przez filtry. Tutaj dziala on bedac szczerym po prostu srednio, a najbardziej to mozemy dostrzec podczas grania i gdy wlaczy sie rozmowa postaci – wtedy wszystkie dzwieki sa plytkie, a przeciez rozmowa powinna byc ewidetnie bardziej wybita i podkreslona. Ja zatem ten przycisk zupelnie olalem i gralem na stereo gdzie nie ma zadnych problemow i wszystko slyszymy tak jak byc powinno. Reasmujac: Słuchawki Trust GXT 383 zaskoczyly mnie, sa dobrze wykonane, wygodne, maja duzo basu, a efekt wibracji wcale nie jest tantedny i tylko poteguje efekt explozcji czy dropu podczas piosenki. 330 złotych jak na dzien dzisiejszy jest to fenomenalna cena jak za to co otrzymujemy. Sluchawki sa godne polecenia i na pewno nie bedziecie zalozwali wydanych na nie pieniedzy. No i coz tym oto optymistycznym akcentem zakonczymy program dzieki serdeczne za uwag trzymajcie sie i do uslyszenia, czesc.






TurboAsfalt1009
Spoko text jak zawsze!
Majki
Polecam. Mega spoko słuchawki. Dodatkowo wibracje dodają jeszcze więcej emocji podczas rozgrywki
Sp33dy
Fajnie ze sa kompatibilne z konsolami wiec nie bede musial miec juz oddzielnie sluchawek…
Rafal Antoniak
Te czy sharkoony SGH2 ?
Graczofil
Zdecydowanie te – tylko one są droższe 😉
#Szakovsky
Bedzie recenzja najnowszych sluchawek od Razera?
Graczofil
Malo prawdopodobne Razer nie chce z nami współpracować 😛