Dziś bierzemy na warsztat gogle FPV HeadPlay SE, które dostaliśmy do testów od sklepu z dronami SklepAvatar.pl. HeadPlay HD są uważane przez wielu użytkowników na świecie za najlepsze gogle FPV dostępne na rynku, lepsze nawet od Fat Sharków. A mimo to niewielu widuje się pilotów dronów wyścigowych, którzy je używają. Zaryzykuję stwierdzenie, że nikt ze światowej czołówki ich nie używa. Czemu? Kto zatem wybiera gogle HeadPlay HD i dla kogo są one najlepszym rozwiązaniem.
Zaczniemy od klasycznego unboxingu gogli i sprawdzimy co kryje się w dużym ciężkawym pudle. Po otwarciu pudła na wierzchu od razu ukazał się nam worek sporych rozmiarów – oczywiście z goglami FPV w środku. Worek jest „ściągany” na dwa długie sznurki z dwóch stron, dzięki czemu można go nawet używać jako plecaka do przewożenia gogli na plecach. Idąc dalej w przezroczystym opakowaniu były: kable Audio/Video/zasilanie oraz gąbki przyklejane taśmą dwustroną (3M) to obudowy, żeby nie cisnęły i nie uwierały (w końcu kształt gogli jest jeden, ale rysy twarzy ma każdy inne;). I to w sumie wszystko co dostaniemy w standradowym pudełku, szkoda bo z checia widziałbym tu jeszcze baterie, czy antenke – te rzeczy niestety musiimy dodatkowo mieć u siebie by z gogli skorzystać. Dodatkowo jeżeli zamowiecie zestaw otrzymacie jeszcze soczewki RHO + Nagrywarke DVR. Czas przejść do sedna i otworzyć czarny worek z zielonym napisem HEADPLAY.
Pierwsze wrażenie – bardzo pozytywne jeśli chodzi o wykonanie. Jak na gogle „kubełkowe” wykonane jakby nie było z pianki/styropianu (dla obniżenia wagi całości) kanty gogli są zabezpieczone plastikiem, podobnie jak cały moduł na górze (gniazdo anteny, przełączanie kanałów). Bardzo dobrym rozwiązaniem jest również zastosowanie dwóch gum-pasów – nie tylko poziomego, ale również górnego prowadzącego przez czubek głowy – to powoduje, że mimo swojego rozmiaru i wagi (440g) gogle trzymają się dobrze głowy i całkiem nieźle przylegają (i to bez zamocowanych gąbek, które są w komplecie). Po ich lewej stronie (pod lewą ręką) znajduje się w zasadzie cały panel z przyciskami do sterowania goglami. Po kolei idąc: SOURCE (wybór źródła sygnału A/V), UP/DOWN (nawigacja po menu), VOLUME +/-, MENU (włączanie menu). Na górze gogli znajdują się trzy istotne rzeczy: w centrum mały wyświetlacz do pokazywania kanału odbiornika 5,8GHz z małym przyciskiem do przełączania kanałów (po kolei, jednym przyciskiem). Z prawej strony jest wejście na antenkę 5,8GHz, którą wpina się we wbudowany w gogle odbiornik FPV. I nieco niżej na poniższym zdjęciu duża metalowa wtyczka prowadzi do tyłu i zakończona jest wejściem na baterię zasilającą z XT60. Tyle z rzeczy widocznych od góry – natomiast jak się jeszcze dobrze przyjrzymy to po prawej stronie na górze jest jeszcze wejście na kabel HDMI (port mini HDMI), który z pewnością ucieszy i znajdzie spore zainteresowanie wśród użytkowników DJI Phantom 4/Inspire One.
Po sesji fotograficznej w domu przyszedł czas na realne testy w terenie. Tutaj na wstępie muszę zaznaczyć dwie rzeczy: z braku sprzętu typu DJI Phantom 4 / Inspire One nie było nam dane przetestować obrazu puszczonego przez mini HDMI, a z różnych relacji użytkowników wynika, że to wtedy gogle pokazują w pełni swoją jakość i przewagę nad konkurencją. Z drugiej strony – w sumie i tak chcieliśmy przetestować te gogle do czegoś innego – mianowicie do klasycznego FPV, czyli do latania z widokiem z kamery, a nie do filmowania czy fotografowania z drona z najwyższą jakością podglądu – tu jak się okazało nieco rozjechały się nasze oczekiwania z możliwościami gogli HeadPlay HD, ale o tym będzie później; nie wszystkie testowane przez nas rozwiązania zostały tutaj pokazane na zdjęciach, ponieważ nie zawsze był czas, żeby to wszystko „ofocić” zatem musicie zdać się czasem wyłącznie na opis pisany/słowny.
Jak wyglądały testy? Testowaliśmy przede wszystkim jakość obrazu i sygnału odbieranego przez odbiornik FPV wbudowany w gogle, odbierający obraz i dźwięk na 5,8GHz z jednej tylko anteny (bez diversity), nie testowaliśmy miniHDMI/ nie testowaliśmy dźwięku (trochę ubolewamy, ale obecnie nie mamy mikrofonu do FPV)
do testów wykorzystaliśmy dwa różne nadajniki FPV: Boscam TS353 8CH 400mW użyty w latającym skrzydle Delta 2400mm oraz SkyZone TS5823 200mW w małym Tarocie 250,kamerka: płytkową Tarot 600TVL 2.8mm FPV Camera. Przyzwyczajeni do patrzenia w obraz w goglach FPV SkyZone „przesiadaliśmy się” na HeadPlay HD z ciekawością i sporymi oczekiwaniami (bo gogle HeadPlay HD są mocno zachwalane i polecane przez wielu). Pierwsze uruchomienie i transmisja obrazu na gogle spowodowały u nas reakcję w stylu: „WOW, ależ ten obraz jest ogromny!” ;). O ile podczas naszego porównywania gogli SkyZone z FatSharkami Dominator HD, twierdziliśmy, że patrzenie w Dominatory HD to „jak siedzenie w kinie w pierwszych rzędach” – tak w HeadPlay’ach HD to jest zdecydowanie pierwszy rząd na sali kinowej, centralnie przed ekranem. Wszystko jest olbrzymie, niemal przytłaczające. To zapewne zasługa soczewki Fresnela wmontowanej w gogle, którą można wymienić na drugą, inną – będącą w zestawie. Z tego co zdąrzyliśmy zauważyć, to obudowę gogli rozkręcia się w miejscu plastikowych wzmocnień i zapewne w ten sposób, po dostaniu się do środka, soczewkę można wymienić. Zabrakło nam jednak czasu, by się tym „pobawić” – jeśli gogle wpadną nam jeszcze raz w ręce to sprawdzimy obraz na tej drugiej soczewce. Niemniej – jeśli ktoś lubi siedzieć na filmach w pierwszym rzędzie i być „przytłoczonym” przez obraz, to są gogle dla niego ;). Ja raczej w kinie siadam w środku lub bliżej końca, co nie zmienia faktu, że pierwsze wrażenie z gogli HeadPlay HD było bardzo na plus.
Co do jakości obrazu – niestety tutaj było baaardzo słabo. I paradoksalnie nie jest to wina samych gogli. Zwyczajnie obraz w goglach HeadPlay HD jest tak duży i wyraźny, że było widać wszystkie słabostki kamer płytkowych – obraz był pikselowaty i w tak dużym powiększeniu zwyczajnie brzydki. ALE zrobilismy test drugi polegał na wykorzystaniu o wiele lepszej kamery do podglądu (Xiaomi Yi) i zarazem stabilniejszej platformu do lotów (duże latające skrzydło). Wykonywaliśmy spokojne loty na różnych wysokościach od 10 do ok. 150m nad ziemią. Efekt? Piorunujący! Po prostu ciężko było się oderwać od patrzenia w gogle – sama przyjemność dla oczu i ducha. Wprawdzie teren lotów jest mało ciekawy i dobrze nam znany, ale w tych goglach nie przeszkodziło to nam do „zapatrzenia” się znów w te widoki z powietrza. Konkludując – gogle FPV pokazały swój (jeszcze wciąż niepełny, bo mógłby być obraz z HDMI…) potencjał w momencie transmisji obrazu z dobrej kamery + ze stabilnej platformy. Można spokojnie założyć, że podpięcie obrazu poprzez mini HDMI np. z kamery z DJI Inspire One spotęgowało by znacząco efekt „WOW” i wszystko wyglądałoby jeszcze piękniej.










Stefi88
Fajny sprzet, jak mi sie kiedys moje fatsharki v2 znudza to je sprzedam i sprawie sobie headplaye bo tez o nich duzo slyszalem dobrego
theBlackMaster
Mozna to kupic w polsce, bo nie moge znalesc?
Graczofil
Niestety, tylko zza granicy mozna to dostać.
delta6583
nie lepsze to? http://www.banggood.com/Eachine-VR-D2-Pro-Upgraded-5-Inches-800480-40CH-5_8G-Diversity-FPV-Goggles-with-DVR-Lens-Adjustable-p-1137808.html?rmmds=search
Graczofil
Headplay’e to inna liga, lepszy wyświetlacz przede wszystkim, ale droższe, wszystko zalezy od portfela.
Michu
Zastanawialem sie nad nimi i jedyne co mnie odstrasza to wielkosc, porownujac do fatsharkow te sa z 4x wieksze 🙁
Jerdi
Nadajnik ja polecam Boscam 600mW, Aomway 200mw, do tego kamera 600-1000 TVL z ogniskową F2.8 w miarę szeroki kąt widzenia.. i antenki Aomway Koniczynki do nadajnika , i taka sama dać zamiast tej oryginalnej koniczynki z zestawu z D2. Choć ta zestawu jest ok..