Battlefield 1 Recenzja

witajcie rodacy, battlefield jest jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek i gier z rodziny FPS. Zobaczmy zatem jak prezentuje sie kolejna odslona zatyuowana poprostu bettlefield 1

Poprzednie odslony serii wedlug mnie mialy calkiem dobre single bo dobrze sie z nimi bawilem, jednak tutaj Electronic art przeszlo samych siebie i stworzyli naprawde swietna kampanie dla pojedycznego gracza, i to nie jedna.. a 5 roznych przedstawiajac nam zupelnie inneych bohaterow w kazdej z nich. Wszystkie historie dodatkowo sa swietnie przedstawione, widac ze tworcy starali sie zbudowac pewna wiez pomiedzy nami a protagonista i faktycznie im sie to udalo. Nie sterujemy tutaj bowiem ludzmi ktorzy sa nijacy a dzieki dobrze poprowadzonej narracji wraz z cut scenkami ich dramaty potrafia zarowno nas przejac, zasmucic czy tez rozweselic.

W kampani odwiedzimy takie lokacje jak połwysep gallipoli, alpy, polatamy nad francja i nawet pojezdzimy po niej duza bess czyli bryjskim czlgiem. Ogolnie rzecz biorac w kampani nie bedziemy sie nudzic, bo kazda z nich oferuje nam cos innego, tak wiec styl rozrywki sie zmienia a co za tym idzie kazdy bedzie mial cos dla siebie, bowiem zroznicowania tutaj nie brakuje. Polatamy, pojezdzimy, beda misje skradankowe czy po prostu wielkie jatki. Nie chce wam tutaj za duzo zdradzac, jednak wcale nie przesadze mowiac ze jest to jedna z najlepszych kampani fabularnych w histori battlefielda.

Jednak tak naprawde malo kto kupuje BF’a tylko dla singla i Ci ktorzy obawiaja sie o multi moga juz byc spokojni bowiem i w tej kwesti ponownie DICE stanelo na wysokosci zadania. Tutaj motywem przewodnim jak i w kampanii jest 1 wojna swiatowa ktora przyjalem z szeroko otwartymi ramionami, a to dlatego ze juz od wielu lat prudcenci serwuja nam futurysteczne bronie, gadzety z przyszlosci i inne nowinki technologiczne – tutaj zas mamy prosta, wrecz pierwotna walke. Musze jednak wam przyznac iz mocno ograniczylem wszystkie przedpremierowe gempleje by samemu doswiadczyc jak to wszystkie bedzie wspolgralo ze soba i pierwsze co mnie zaskoczylo to to iz mamy tutaj bron automatyczna ktorą kazdy sie posluguje. I jezeli sluchaliscie na lekcjach historii czy tez ogladaliscie discavery chanel to wiecie iz w tym czasie taka nie wystepowala, no chyba ze pod sam koniec ale to i tak w bardzo nielicznych egzemplarzach. Chociaz z drugiej strony rozumiem takie rozwiazanie i wprowadzenie jej do rozgrywki, bowiem dzieki takiemu zabiegowi gra jest po prostu bardziej przyjazna i dostepna dla wiekszego grona odbiorcow, no i bedac szerym po paru rozgrywkach i mi to juz w ogole nie przeszkadzalo.

Jezeli chodzi o samego multika to mamy tutaj takie tryby jak dominacja,golebie wojenne, podboj, szturm,operacje czy zespolowy dedmecz. Tak wiec mamy to za co kochamy multika w bfie, ale i nowosci a te o dziwo sa naprawde bardzo grywalne. Z calym uznaniem musze opowiedziec o operacjach, ktore sa tak naprawde polaczeniem goraczki z podbojem. Chodzi tutaj o to że cala mapa podzielona jest na sektory i trzeba w okreslonej kolejnosci je odbijac czy tez bronic. Calosc jest bardzo podobna do tego co bylo w star wars battlefront i tutaj sprawdza sie to rownie dobrze i soczyscie, tymbardziej ze taka rozgrywka moze trwac nawet godzine.No a Jak juz jestesmy prz miodnosci to warto zaznaczyc ze w tym bfie model zniszczen jest taki jak w bad company tak wiec doslownie wszystko ulega zniszczeniu a to chyba kazdy pokocha. Ciekawostka jest rowniez to iz po zakonczonej rozgrywce mamy mozliwosc dostania skrzynki, z ktorej moze nam wypasc jakis miodny skin do broni. Oczywiscie to nie daje nam zadnych dodatkowych mocy, ale +10 do fajnosci bedzie dodane.

Jak juz jestesmy przy multi nie sposob nie wspomnie o wielkich bestiach ktore moga przewazyc niekiedy o tym ktora druzyna wygra. Mowie tutaj o takich kolosach jak pociag z działami, latajacy zeppelin czy pokazny okret wojenny. Oczywiscie taka dodatkowo sila ognia przychodzi do pomocy tylko w pewnych okolicznosciach, a przewaznie jak ktoras druzyna dostaje ostre baty – wtedy przegrywajacy moze ponownie uwierzyc w siebie i miec szanse na wygraną. Bardzo fajny pomysl to trzeba przyznac.

Tak wiec czy nowy BF posiada jakies wady, no coz przede wszystkim zdazaja sie jakies mniejsze czy wieksze bledy. W singu np. musialem powtarzac jedna misje poniewaz czolg zawiesil sie w okopach. W multi czasami spadlem pod mape czy bieglem pare centymetrow nad ziema itd. Nie sa to oczywiscie jakies wielkie niedorobki i na pewno z czasem zostanie wprowadzony pacz ktory to wszystko zalata. Troche rowniez martwi mnie w multiku poterznosc czolgow, bowiem jezeli gramy piechota i zobaczymy blisko jakis pojazd mamy bardzo znikome szanse przerzycia a to dlatego ze wtedy nie bylo bazuk czy c4.

Reasumując: Battlefield 1 jest gra nad wyraz udana, a składa się na to kilka aspektów. Przede wszystkim powrócił bardzo dobry singleplejer który swoimi opowieściami możne chwycić za serce. Graficznie również mamy tutaj pokaz pięknych krajobrazowy, explozji i w wysokiej rozdzielczości tekstur, jednak co najważniejsze by cieszyć się tym nie trzeba mieć wypas sprzętu bo optymalizacja stoi na wysokim poziomie. No i wreszcie multi z którego słynie seria i studio DICE. Tutaj wszyscy stanęli na wyżynach swoich możliwości i stworzyli po prostu bardzo grywalny tytuł. 8.5/10 jak nic sie należy!

* Gra dostarczona przez wydawcę – Electronic Arts Polska

Nasz sprzęt testowy. Kliknij w podzespół by zobaczyć recenzję.

 
LG 27GL850-B
LG 27GL850-B
Corsair DDR5 (2x16GB) 5600MHz
Corsair DDR5 (2x16GB) 5600MHz
ASRock Z790 Steel Legend
ASRock Z790 Steel Legend
 

Good

  • Dobry Singleplayer
  • Grywalny Multi
  • Optymalizacja
  • Grafika / Audio

Bad

  • Drobne błedy techniczne
8.5

Bardzo Dobra

3 komentarze

  1. Kupilem preordera i faktycznie daje rade, multi wymiata!

  2. Kampania w BF1 jest dla mnie bardzo ważna, multi jest spoko, ale nie ma tu przełomu względem BF4. Dlatego jak stanieje to kupie i ta odslone

  3. Dobra recenzja!

Leave a Reply