Witajcie rodacy, jeszcze nie miałem stycznosci z niemiecka marka sharkoon tak wiec zapraszam was na test ich sluchawek dla graczy o oznaczeniu H30.
Sprzet jest bardzo dobrze pakowany na czas transportu a z samego matowego pudelka mozemy dowiedziec sie najwazniejszych informacji technicznych, jak chociazby tego ze sluchawki te sa wyposazone w 40milimetrowe przetworniki. Miłym równiez bajerem sa otwierane magnetyczne drzwiczki ktore ujawniaja nam kawałek grajków. Po otworzeniu opakowania w srodku znajdziemy calkiem sporo gadzetow poczawszy od zawieszki na drzwi ktora informuje by nie przeszkadzac, bo własnie gra się w gre. Oczywiscie nie zabraklo kartonika informujacego o rozwaznym sluchaniu glosnej muzyki jak i pokrowca na nasze sluchawki. Ten jest stworzony z miłego materiału a dodatkowo posiada sciagajace gumki u góry. W srodku jeszcze znajdziemy dwa różne kable. Pierwszy z nich ma długość 260 centymetrów i został zakończony dwoma jackami – jeden do audio, drugi do mikrofonu. Na tym przewodzie znajdziemy takze pilota do regulacji głośności oraz do natychmiastowego wyciszenia mikrofonu. Miłym akcentem jest tez krótszy przewod ktory jest zakonzcony tylko 3.5mm jakiem, tak wiec gdy chcemy posluchac muzyki poza domem ten bedzie duzo wygodniejszym wyborem.
A jak prezentuja sie same sluchawki, otoz pierwsze wrazenei jest pozytywne. Musze sluchawek zrobione sa z plastiku, ale za to posiadaja naniesiona na nie bardzo milą i przyjemna w dotyku gumowa gramaturę. Dodatkowe te z pałąkiem są połączone metalowym elementem a calosci dopelnia fakt ze waza zaledwie 280gram. Troche bałem się iz za tą cene bedzie tutaj czuc taniośc i fuszerke, jednak bardzo milo sie zdziwilem bo calosc prezentuje sie dobrze i a zastosowane materiały w hedsecie sa przyzwoitej jakosci.
Jezeli chodzi o same pady to te zostały pokryte eko-skórą, Są srednio miękkie i zapewniają dość dobre wygłuszenie, co jest dużym plusem w słuchawkach do gier, a wlasnie do tego glownie zostaly stworzone. Same muszle sa dosc niecodziennych kształow dlatego po zalozeniu ich na glowe warto dac sobie chwile na przystosowanie sie, a po chwili na pewno bedzie juz dobrze i zpominicie ze macie cos na glowie
W słuchawkach do grania pałąk powinien być solidny, ale elastyczny. Pod tym względem h30 wypada pozytywnie. Ten jest giętki, wewnątrz metalowy, i pokryty sztuczna skora na zewnątrz. Dodatkowo W czasie wyginania nie słychać trzasków a Poduszki pod spodem składające się z pieciu mniejszych sa grube i dobrze leza na glowie. Sama Regulacja jest tutaj bardzo dobrze rozwiazana bo wystarczy odkrecic srubki po bokach i dostosowac wysokosc do swoich potrzeb. Ta an pewno Wystarczy w zupełności by objąć małą, jak i dużą głowę, co prawda Obudowy słuchawek nie są składane, ale mogą się lekko obracać do środka i na zewnątrz.
A jak H30 spisuje sie na scenie do ktorej zostal stworzony, otoz zaskakujaco dobrze. Odwzorowanie dźwięków staoi na wysokim poziomie, basów nie brakuje, ale przede wszystkim ujęła mnie jedna rzecz – pozycjonowanie. W przypadku niektórych słuchawek z tej samej półki cenowej, możemy mieć problem z usłyszeniem przeciwnika lub konkretnym zlokalizowaniem danego tuptania a SharkZone H30 radzi sobie nad wyraz dobrze. Bez problemu mozemy dowiedziec sie czy dany obiekt czy strzal pochodzi z gory czy z boku, dodatkowo ilości detali oraz szczegółów jak na te klase cenowa to spory plus.
Grajki te ewidetnie spodobaja sie graczom, ale niestety niekoniecznie sluchazcom muzyki. Gdy skonczylem grac i sluchalem w nich ulubionych utworow mialem wrazenie ze dzwiek jest pusty, taki bez zadnych emocji i barw, nie jestem audiofilem ale wiem jedno.. ze jak genialnie spisuja sie przy zabawie w shooterach czy samochodowkach, tak zdecydowanie gorzej sprawy sie maja przy odsluchu muzyki.

Warto jeszcze powiedziec o ciekawym dodatku a mianowicie X-Rest PRO zwanym potocznie stojekiem. Ten maly i niedrogi element znaczaco poprawia estetyke na naszym biurku jak i posiada nawet miejsce w ktorym mozemy wpiac kabel ze sluchawek. Całosc jest wykonana z metalu, a dodatkowo dolny element jest otoczony gumą dzieki czemu nasze sluchawki nie slizgaja sie po powierzchni na ktorej stoją. Generalnie bardzo fajny bajer, bo w koncu moje sluchawki nie beda walac sie na obudowie kompa a beda mialy swoje miejsce.
Reasmujac: sharkzone h30 jest konstrukcja udaną. Całosc sklada sie z dobrze dobranych materiałow, a jak za sprzet za okolo 200zl rowniez zlego slowa nie moge powiedziec na temat jakosci ekoskory na padach czy palaku. sharkoon zaskakuje pozytywnie rowniez gdy wlaczy sie wymagajacy tytul w ktorym trzeba precyzyjnie zlokalizowac wroga a dodatkowo ilosc detali ktore uslyszymy w grach to kolejny + dla tych grajkow. Niestety nie jest to produkt universalny, bo w przypadku sluchania muzyki mamy wrazenie ze dzwiek jest po prostu nijaki i brakuje mu kopa, ktory jest obecny przy grach. Warto jeszcze przypomniec ze w zestawie dostajemy calkiem sporo akcesoriow, tak wiec jezeli szukacie sluchawek do grania i okazyjnego sluchania jest to hedset wart rozwazenia zakupu.